• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

MONIKA. MOJA HISTORIA.

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • MONIKA. MOJA HISTORIA.
       
  • Wątek zamknięty
  • MONIKA. MOJA HISTORIA.
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    Sunny > 02-10-2004, 13:29

    I mnie sie przydadza! Ja tez poprosze,z gory wielkie dzieki!
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    mysz0n > 02-10-2004, 19:15

    Kobitki! jesli wasze dzieci wqrzaja was na maxa zobaczcie sobie to :

    mozna naprawde sikać ze ?miechu



    http://antraxja-smile.iweb.pl/download/ ... hp?show=35



    i tu jeszcze jedna fajna animacja





    http://antraxja-smile.iweb.pl/download/ ... hp?show=32



    zycze smiechu!pozdrawiam
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    MONIKA > 02-10-2004, 22:20

    Czesc, jestem juz po marszu diabetykow, gdzie dzis z wlasnej woli poszlam z moja rodzinka. Marsz, jak marsz. Bylo mnostwo osob, mialam swoj przywielka koszulke z wszystkimi kolorami i jakimis tajemnymi skrotami, mialam bolace nogi, a wlasciwie mam nadal. To raczej maraton byl, bo hostka stwierdzila na koncu, ze przeszlismy 10 kilometrow 8O Uznalam, ze to przelomowy dzien i wobec tego, postanowilam, ze od jutra zapisze sie na silownie, tzn niekoniecznie od jutra, bo jutro jest niedziela, ale dzisiejszy marsz ma byc poczatkiem wielkiej przemiany, czyli zaczynam cwiczyc, zapisuje sie na silownie i kupuje rolki Bo sie napalam na rolkujacych po parku nad rzeka w Bostonie, to tez bede rolkowac. Napalam znaczy tylko tyle, ze tez chcialabym pojezdzic, nie chodzi mi, ze sa zarabiscie przystojni, choc niektorzy sa A dlaczego ta przemiana, bo czuje, ze jestem wieksza, niz trzy tygodnie temu, kiedy tu przybylam. Nie spektakularnie wieksza, ale nie podoba mi sie to, wiec musze zmienic cos w jadlospisie (mniej ohydnych, chemicznych zelek plus koniec z poznymi obiadami) i ruch (niekoniecznie bieganie za dzieciakami mam tu na mysli). Musi sie udac

    Teraz co nastepuje. Monika wysyla zdjecia do domku, cholerstwo zalacza sie takkkkk dlugo do maili, ze zawalu dostaje, a mam juz ponad trzysta fotek, przeslanych sto. Wiec chyba za duzo ludzi korzysta teraz z interii :? jak robilam to o 22, czyli 4 polskiego czasu, bylo o wiele lepiej. Mniejsza z tym. Fotki sie doklejaja, a ja moge w tym czasie napisac Wam o kolejnych rewelacjach amerykanskiego swiata 8)
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    festynka7 > 02-10-2004, 23:54

    Moniczka- dolaczaj jakies fotki na forum....a jak nie to wyslij mi cos na skrzynke...widze, ze nie tylko ja mam fiola na punkcie robienia zdjec))))

    a ostatnio upuscilam moj aparacik i cena naprawy (uwaga 112£!!!!!!!!!)mnie zalamuje i przeraza...

    ale coz...bez aparatu ani rusz)))

    Monika- czekam....

    MyszOn dzieki za slownik- jest super
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    festynka7 > 02-10-2004, 23:55

    a przez te animacje to mnie brzuszek boli....)))))
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    MONIKA > 03-10-2004, 0:31

    No to sie nazarlam, jak kot, ktory na kolonie myszy trafil Teraz pojde jeszcze po czipsy i zaczynamy opowiesci. Diate zas zainaugurowal dzisiajszy marsz, ale kontynuowac ja bede od poniedzialku.



    Opowiadam o Ameryce i amerykanach :lol:



    Dbanie o siebie, mycie sie, stroje. (Ponownie, bo mnie ten temat intryguje).

    Amerykanie tzw pospolici nie dbaja o to, co inni moga sobie o nich pomyslec, nie dbaja o to, co na sobie maja, ani o to, czy sa czysci, uczesani, "zadbani" w ogolnym tego slowa znaczeniu.

    Ma to swoje dobre strony, bo gdybym chciala pewnego pieknego dnia wybrac sie do Downtown w stroju kapielowym, wzglednie w pizamie (ktorej nie posiadam, bo nie uzywam) nie zrobie na nikim wiekszego wrazenia. Ma tez zle strony, a mianowicie, ze tak powiem, estetyczne. Nie wszystko na co sobie ludzie pozwalaja jest "smaczne", na tyle smaczne, aby to przelknac i isc dalej. dzis (dla przykladu) bylismy na marszu diabetykow. (Jedno z dzieci siostry mojego hosta, spoko babki, ktora poznalam na samym poczatku mojego pobytu, siedmioletni Erick jest diabetykiem). Musielismy wyjechac wczesnie, bo marsz zaczynal sie o 9 rano, wstalam wiec o 7.30, azeby wziac prysznic, ubrac sie w spokoju, wysuszyc wlosy i moze nawet zdazyc zjesc sniadanie. Moj host wywlokl sie z lozka piec minut przed wyjsciem, nalozyl na siebie cos, co przypominalo wysluzona, sprana gore od pizamy. Mialo to sporych rozmiarow dziury przy szyi i na koncowkach rekawow. Mike mial poza tym sportowe szorty i czapke z daszkiem zalozona "tyl do przodu". Dla wyjasnienia dodam, ze on jest z wyksztalcenia ekonomista, a jego branza to benefit strategies. Moja kochana hostka natomiast wstala wczesniej, ale nie zadzyla wziac prysznica, co mnie rozwala, bo oni sie w piatkowe wieczory nie myja, w sobotnie poranki tez nie :? Taka rozmemlana, jak psu z pyska wyciagnieta, z rozczochranymi wlosami i w pomietych ciuchach. Ufff. I z taka to rodzinka ruszylam dzis na podboj Bostonu



    Mamusie odprowadzajace i odbierajace dzieci ze szkoly, czyli tematu powyzszego cd.

    Mamy, ktore rano i popoludniu spotykam w szkole niewiele roznia sie od moich hostow. Makijazu sie nie doszukasz, nie ma co marzyc o uczesanych wlosach, wyprasowanych ciuchach, czy chocby fajnych, gustownych ciuchach pogniecionych. Mamy polskie, czasem nie maja kasy, ale zadko przypominaja te potwory z amerykanskich rodzinek. Najczesciej spasle, no w koncu urodzily dwoje dzieci, z wiekimi brzuchami (one juz urodzily) i wielkim celulitem na nogach. Ten celulit to ja widzialam, nie wymyslilam go sobie, bo owe panie nie wstydza sie siebie, ja powiem wiecej, mysle, ze one wcale o tym nie mysla i po prostu wkladaja mikroskopijne spodenki ukazujace cala urode bez tajemnic. Poza tym owe panie mnie nie lubia, bo jestem za mloda jak na matke, ktora odbiera ze szkoly pieciolatka, ciagnac za soba dwoje wrzeszczacych zazwyczaj trzylatkow.



    Tematu ciag dalszy, czli "madrzy amerykanie"

    Wielokrotnie zdarzalo sie, ze ludzie (kobiety) komplementuja moje wlosy, ze takie niezwykle pieknie obciete, stylowe i bla bla bla. Ostatnio jednak przezylam szok, otoz pewna pani po "komplementarzu" stwierdzila, no i masz czarne wlosy, a twoje dzieci maja jasny blond!!! :lol: To by bylo raczej niemozliwe.

    Mike, moj hot tatus, gdy mu powiedzialam, ze mila to 1.603 km, stwierdzil, acha, czyli 10 mil, to 60 kilometrow :roll: Ktoregos razu, gdy wracalismy z dzieciakami z parku, dwie dziewczyny, pisze dziewczyny, bo na oko byly w moim wieku, tyle, ze bardzo sporych rozmiarow, zapytaly mnie czy jestem "ich mama" (ich czyli mojej trojki), kiedy odpowiedzialam, ze nie, stwierdzily, ze wiedzialy, bo za dobrze wygladam :lol:



    Zakupy ciuchowe i rozmiary.

    Jest tu tanio, trzeba przyznac, ale wykorzystuje to chyba tylko "przybysze z Europy", bo gustu zwlaszcza kobiety nie maja za grosz. A rozmiary! Wedlug tutejszych rozmiarow mam 4 lub 6, czyli 34 lub 36 tlumaczone na europelskie :wink: To bzdura totalna, bo nosze 38, a jak chce miec cos luzne, z czasem chce, to nawet 40, ale tu jestem w kategorii dzieciencej 34 Oni sobie wlewaja, ze sa mniejsi, co jest g... prawda. Poza tym najfajniejsze ciuchy i tak sa w europejskich sklepach typu "H&M", bo ich amerykanscy "projektanci" wzoruja sie na europejskich trendach i tyle. Wiec preferuje nadal "europejskie marki" 8)



    Na dzis tyle, bo mnie Niemka na impreze wyciaga, a ze zawiezie i odwiezie autem, to co mi wisi, pojde. :lol: Musze sie zdrzemnac, bo po marszu padam na twarz, a dzieci mnie dookola opanowaly i uzywaja sprzetow grajacych, mja glowa tego nie zniesie wiec, zegnam wszystkich i obiecuje kolejna dawke opowiesci rodem z Ameryki :wink: Buziaki.
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    olga > 03-10-2004, 0:49

    Monika - dzieki za kolejne wiesci dotyczace Amerykanow a zwlaszcza Amerykanek To faktycznie jest straszne jacy oni sa bezkrytyczni wzgledem siebie i jak kompletnie nie dbaja o czystosc i w miare schludny wyglad 8O . A ja myslalam ze Angielki takie sa bo chodzily w dresach po dzieciaki do szkoly 8O Ale te ich dresy nie byly jak psu z gardla - co to, to nie

    Czyli Amerykanki bija wszystkich na glowe :? Koszmar - mam nadzieje ze Ty jednak sie nie dasz i pozostaniesz normalna, CZYSTA Polk?

    Pozdrawiam
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    Sunny > 03-10-2004, 18:49

    Hahah!,animacje sa :ok: Dzieki Szymon za te slowniki,szkoda tylko,ze jeden z nich nie chce mi sie wczytac Ale i tak-hardcore!
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    festynka7 > 03-10-2004, 22:03

    Monika- fajne foty dolaczaj wiecej- jakies z twoimi diabelkami, za ktorymi tak niezle musisz sie naganiac.

    Wracajac do czystosci- to moich mozna nazwac czysciochami na maxa- biora prysznic po kilka razy dziennie.....teraz juz rzadziej, bo zimno...ale latem- czasem licznik dochodzil do 5!!!!!!!
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    Gość > 03-10-2004, 23:09

    yeah maaaan myszon my *&%$£ man! thanks for the e- mails *~~$£%^ maaaan! peace dude! ;D cheers!
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia