• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Niska wypłata, dużo godzin

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • O wszystkim związanym z programem Au Pair
       
    • Niska wypłata, dużo godzin
       
  • Niska wypłata, dużo godzin
  • Re: Niska wypłata, dużo godzin

    Ash > 03-08-2011, 12:05

    Jeśli rodzinka mówi, że szuka kogoś flexible to już wiadomo, że będzie wyzysk. Bo nie ma się wtedy rozkładu dnia, codziennie jest inaczej i trzeba kisić dupę większość dnia w domu.
  • Re: Niska wypłata, dużo godzin

    young_lady_88 > 03-08-2011, 12:21

    calkowita racja. chyba wiekszosc rodzin chce kogos "flexible". jesli wiecie, ze ktores z rodzicow pracuje na zmiany albo ma nieregularne godziny pracy, nie ustalisz zadnego rozkladu zajec. podobnie, jesli jedno z rodzicow pracuje w domu - jesli dzieci sa male, host / hostka bedzie chciala miec spokoj zeby moc pracowac, wiec bedziesz z dziecmi praktycznie caly czas. chyba najbardziej stabilne godziny sa u rodzin z dziecmi w wieku szkolnym - pol dnia ich nie ma, wtedy mozesz isc do szkoly jezykowej.
  • Re: Niska wypłata, dużo godzin

    Ash > 03-08-2011, 12:26

    Ja tak miałam gdzy przyjechałam do UK. Hostka nie pracuje ogólnie. Wtedy mała miała 22 miesiące, a chłopiec chyba 7. I różnie to bywało, czasem do południa ona z małą jechała do babci, czasem sama jechała odwiedzić swoją mamę, czasem jechała na zakupy, czasem na lunch z koleżanką. OCzywiście chodziłam do szkoły i wiedziała, że na dwie h dwa razy w tygodniu musze wyjść i pilnowała tego, ale ogólnie dopóki młoda nie poszła do przedszkola większość czasu siedziałam w domu. Niekoniecznie pracując ale czekając na hasło 'wychodzę zaopiekuj się dzieckiem'. To była mega męczące, i nie polecam.
  • Re: Niska wypłata, dużo godzin

    pryncypia > 03-08-2011, 15:16

    SylwiaQ, tak się zastanawiam, czy Ty jedziesz do UK na zarobek? Zawsze wydawało mi się, że au pair to niezbyt intratne zajęcie, a tym bardziej nie wiedziałam, że można tą "pracę" traktować jako priorytet i nie myśleć o własnym czasie wolnym, czy przyjemnościach...

    Ja też tutaj troszkę zaoszczędziłam, ale jakoś niczego sobie nie odmawiam (kupuję ciuchy, wychodzę na imprezy, jem na mieście), więc da się i żyć normalnie, i trochę kasy odłożyć.
  • Re: Niska wypłata, dużo godzin

    Glenda > 03-08-2011, 18:07

    Do SylwiaQ:



    Pozwól, że przyznam dziewczynom rację w 100%. Osobiście byłam w Londynie 13 razy ( w tym dwukrotnie jako summer au-pair) i doskonale wiem, jak życie tam wygląda, a co najważniejsze za ile.



    Opowiem Ci dokładnie na swoim przykładzie:



    W 2009 roku postanowiłam że wakacje spędzę aktywnie i zaczęłam szukać rodzinki z Londynu na aupair-world. Znalazłam, jak mi się wówczas wydawało, całkiem sympatyczną rodzinkę z jednym 2-letnim dzieckiem. Przed przyjazdem, hostka opisywała bardzo dokładnie jak będzie wyglądało moje au-pairowanie. Zaakceptowałam jej timetable, według którego miałam pracować 5 godzin dziennie za 70 funtów tygodniowo, plus weekendy wolne. Przyjechałam i już od pierwszego dnia pobytu tam, wiedziałam, że to jedna wielka ściema. Hostka dorzuciła mi obowiązków, tak że z 5 godzin dziennie zrobiło się 12. Co do weekendów, dzień przed pierwszym weekendem od mojego przyjazdu, hostka nagle mi oznajmiła, że wolała by abym pojechała z nimi do zoo, pomimo iż błagałam ją wcześniej o wolny weekend, jako że miałam w Londynie faceta. ( Zresztą...całą tą historię opisałam w innym poście). W każdym bądź razie, po tygodniu pobytu tam uciekłam do domu mojego chłopaka i zaczęłam poszukiwania nowej rodzinki. Natrafiłam na rodzinę hiszpańską, a że akurat mój hiszpański jest biegły, pomyślałam, że warto. Już wtedy mieszkałam u chłopaka i jego rodziców, więc zasugerowałam hostce bycie live out au-pair. Ona na to przystała ( w ogóle to super babka była). Na tydzień dostawałam 80 funtów z czego musiałam sobie zapłacić za oystera na busy, co wyniosło mnie 13 funtów około. Dojeżdżałam codziennie do pracy z New Malden ( południowy zachód Londynu) do Richmond (też południowy zachód). Ze wszystkich sił starałam się zaoszczędzić kasę na studia. Ja, podobnie jak ty nie należę do osób rozrzutnych ani imprezowiczek, ale lubię sobie kupić fajny ciuch;-) Niestety, musiałam się powstrzymać i do Polski przywiozłam ledwie 4 bluzki z Primarku. Podsumowując:



    - naprawdę dziwię Ci się, że zgodziłaś się zapierniczać (przepraszam za określenie) 50 godzin na 80 funtów. Od razu mogę Ci powiedzieć, że ta rodzinka wykorzysta Cię na maxa (znam mentalność Anglików dogłębnie, bo mój facet też był Anglikiem)

    - ponadto, one nie robi Ci wielkiej łaski płacąc za transport, bo tak naprawdę nie wiesz, na jaką sumę doładuje Ci oystera....a nóż się okaże, że za dojazdy do centrum metrem będziesz musiała płacić sobie sama...

    - Co więcej, za 50 godzin w takiej Belgii na przykład można dostać 700-800 euro i oprócz tego rodzinka płaci Ci za ubezpieczenie medyczne - czy Twoja rodzinka z Londynu zapłaci Ci np za leki jak będziesz miała grypę?

    - Chcąc nie chcąc, kasę wydasz, bo nie wierzę żeby taka młoda dziewczyna ( a jesteś chyba nawet młodsza ode mnie --> ja mam 23 lata) mogła usiedzieć w domu! Ja nie wyobrażam sobie nie pójść do Odeon (kino) będąc w Londynie

    - inna kwestia - twoja szkoła - czy zdajesz sobie sprawę jak drogie są książki do nauki języków obcych w Londynie? Ja, z uwagi na fakt iż jestem filologiem, często zaopatrywałam się w podręczniki w księgarniach londyńskich i wierz mi, że np. podręcznik do certyfikatu FCE z płytą to wydatek około 40 funtów. No chyba, ze masz uzgodnione z hostką, że ona Ci funduje książki i inne niezbędne materiały do nauki...

    - te Twoje 50 godzin - wiesz....nie chcę Cię urazić, ale gdybym miała Twój zapał do pracy i była gotowa zapierniczać tyle godzin, to w tej chwili podziękowałabym Twojej hostce i poszukała sobie u rodzinki w Belgii albo Szwajcarii na przykład...Tam też możesz na angielski chodzić do szkoły, nie tylko niemiecki a i pieniądze duuuuuuużo lepsze.

    - Doskonale rozumiem twoją chęć oszczędzania. Ja również wyjeżdżam na rok w celu zarobkowym i dlatego odrzuciłam wszystkie "super" oferty poniżej 100 funtów na tydzień ( jestem w kontakcie z jedną agencją z Londynu i babka podsyła mi co jakiś czas oferty). Cenię swoją pracę i wierz mi - NIGDY PRZENIGDY nie zgodziłabym się na 50 godzin za taką kasę. Chcąc zaoszczędzić, patrz na oferty 100 funtów + lub zmień kraj. Ja obiecałam sobie, że przez ten rok zaoszczędzę euro/funty żeby móc rozpocząć studia mgr jak wrócę do Polski. Gdyby skontaktowała się ze mną jakaś hostka i zaproponowała 80 funtów za 50 godzin to bym ją wyśmiała przez telefon...

    Pomyśl o tym...Ja akurat Londyn znam BAAAAAAAARDZO DOBRZE
  • Re: Niska wypłata, dużo godzin

    paolinkaaa11 > 03-08-2011, 22:57

    Hej dziewczyny

    HE HE HE opieka nad dziecmi to latwe zajecie -jak wogóle ktos moze tak twierdzic chyba tylko osoba ,która nigdy niemiala z tym nic wspólnego. Co to za porównywanie z ta fabryka ... Kazda praca wymaga wysilku i niema co porównywac. Nasza praca nie jest latwa i dotego niedoceniana i malo platna i tyle !!! od ojca ,,moich dzieci,, uslyszalam ostatnio ze by sie nawet ze mna zamienil tzn ze ja pojde za niego do pracy a on bedzie z dziecmi JUZ TO WIDZE .Jego spedzanie z dziecmi wyglada tak on siedzi przy komputerze a dzieci sie bawia same a jak go zloszcza to wola zonke . pozdrawiam
  • Re: Niska wypłata, dużo godzin

    Adderall > 04-08-2011, 1:10

    Hej, mam pytanie. Ile powinnam wziąć od rodziny w Portugalii za ok 40h tygodniowo pracy? Nie jestem zorientowana.
  • Re: Niska wypłata, dużo godzin

    rosario > 04-08-2011, 1:48

    moim zdaniem 90-100 euro

    (wydaje sie niewiele jak na te godziny pewnie, ale tam jest troszke taniej niz np. w hiszpanii... jeszcze zalezy od tego, gdzie bys mieszkala..)
  • Re: Niska wypłata, dużo godzin

    Adderall > 04-08-2011, 2:32

    Do moich obowiązków należy przygotowanie śniada od 7.30 do 8.30 + posprzątanie po nim. Później dzieci jadą do szkoły, więc miałabym wolne do 16.30 i od tej godziny do 20.21 miałabym zajmować się dziećmi. No i jeszcze w weekendy praca ok. 6h każdego dnia. Wyjeżdżam do Albufeira.
  • Re: Niska wypłata, dużo godzin

    Patty > 04-08-2011, 15:07

    Bez sensu jechać i oszczędzać na samej sobie, w końcu raz się żyje, a jak ktoś naprawdę chce oszczędzić to chyba musiałby siedzieć non stop z hostami a chyba nie na tym polega bycie au pair, żeby jechać i nic nie zwiedzić, nikogo nie poznac. Ale jak kto woli
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna