-
-
Re: Au-pairki 'wielokrotne'
Aisling > 21-06-2011, 12:46
[quote name="Ash"]Ja byłam półtora roku w UK i miałam mega młodych hostów, on wtedy miał 25 a ona 30
Z jednej strony bałam się, że będą na maksa mnie wykorzystywać... ale...
jeździłam z nimi na wakacje, ciągle restauracje, zoo, kino, nawet raz byłam w kinie środku nocy na filmie american gangster z HOSTEM!!!!
Ile to razy hostka gdzieś pojechała to ja z hostem np. do jakiegoś baru na śniadanie gdy dzieci były w szkole. Albo ile to razy z hostką na shoppingu byłam!!! Nie wspominając tego, że czasem ona wracała ze sklepu z ciuchami dla mnie za które nie chciała kasy, a nowe oczywiście były
Poza tym po tych 18mc wróciłam do Polski. Oczywiście zaprzyjaźniliśmy się, ale jakoś nie mailowałam bo oni wiadomo mieli swoje zycie ja swoje. Gdy byłam jeszcze wtedy i ktos pytal mojej hostki np. gdzie jestes? ona odpowiada np. 'jestem ze swoja au pair na zakupach'. po tych 18mc wrocilam do polski na ponad rok i w wakacje do nich wrocilam i gdy teraz ktos ja pyta gdzie jestes lub z kim ona odpowiada 'jestem z kolezanka'nie nazywa mnie juz swoja au pair a kolezanka
mysle ze tak, zaprzyjaznilismy sie[/quote]
Aż się ciepło na sercu robi, jak się czyta takie rzeczy.To strasznie miłe! Tylko życzyć takich hostów każdej au pair. -
Re: Au-pairki 'wielokrotne'
ownxmind > 24-06-2011, 17:45
Byłam aupair dwa razy, raz w Anglii i raz w Hiszpanii, sposób wychowywania dzieci calkowicie sie różni.. oba pobyty miały swoje plusy i minusy ale chyba na dłuższą metę w Hiszpanii byłoby bardziej uciążliwie, dzieciom pozwalano na praktycznie wszystko, w Anglii jednak rodzice bardziej panowali nad dzieckiem -
Re: Au-pairki 'wielokrotne'
WhiteDove > 24-06-2011, 19:41
To pewnie też zależy od rodzinki. A powiedzcie, jak to jest jak się wyjeżdża z prawie zerową znajomością języka? Szybko idzie nauczyć się go na poziomie umożliwiającym swobodną rozmowę i rozumienie? Ja w sumie z postępów w angielskim przez 10 miesięcy jestem zadowolona, ale wyjeżdżałam po 9 latach nauki... -
Re: Au-pairki 'wielokrotne'
anetaar > 24-06-2011, 20:05
Z mojego doswiadczenia moge powiedziec,ze da rade sie nauczyc jezyka, nawet przy krotkim pobycie. pojechalam pierwszy raz jako au pair po 2 latach nauki angielskiego w liceum, wiadomo jaki poziom moglam reprezentowac po tych kilku godzinach nauki tygodniowo. Na poczatku bylo mi ciezko, musialam sie mega skupiac,zeby cos zrozumiec. Ogladam duzo TV, rozmawialam z hostami, dzieciaki duzo pomagaly i tłumaczyly. To jest kontakt z zywym jezykiem i bedac postawionym w sytuacji,ze trzeba cos powiedziec i zrozumienie jakiego tekstu zalezy tylko i wylacznie od nas, bo nikt nie stoi obok, co moze przetlumaczyc, daje nam lekcje zycia z jezykiem obcym w roli glownej. bylam au pair tylko na wakacje a nauczylam sie duzo, bez problemu moglam sie porozumiec z ludzmi na imprezie, na ulicy, w sklepie. -
Re: Au-pairki 'wielokrotne'
dosiunia > 25-06-2011, 13:01
Ja jechałam po 10 latach nauki i też bywalo śmieszniepodsłuchiwałam hostów i ich gramatykę a trenowałam na dzieciakach, mowiłam do nich coś tam długo, aż forma była poprawna -
Re: Au-pairki 'wielokrotne'
Ula > 27-06-2011, 13:48
hejJa bylam au pair we Francji i teraz jestem w Irlandii Irlandczycy sa wspaniali! Otwart narod, wesoly, bezproblemowy Nie moge powiedziec niestety tego o francuzach, ja bym bardzo zawiedziona, rodzina, mentalnoscia itd. natomiast tutaj mialam byc tylko na wakacje, ale juz planuje pozostanie na rok ;P -
Re: Au-pairki 'wielokrotne'
dosiunia > 27-06-2011, 17:52
Ulka nie strasz! Jestem drugi raz na summer w ie i bardzo mi się podoba, super rodzinki mam, a za rok chce chce Fr lub Maroko ale teraz mnie zaskoczyłaś! A ja bardzo chce swój francuski podszkolić... -
Re: Au-pairki 'wielokrotne'
anetaar > 28-06-2011, 0:24
Też mam ogromny sentyment do Irlandii, byłam tam w sumie 3 razy. Pojadę na pewno jeszcze kilka razy, bo siostra tam mieszka i nie zapowiada się, żeby się stamtąd ruszyłaChciałam w te wakacje ją nawiedzić, nie widziałam jeszcze klifow w Galway, ale finanse mnie zatrzymują, w końcu trzeba uregulować wszystkie płatności związane z wyjazdem do hameryki
Ogólnie bardzo polecam operowanie w IE. Tak jak piszecie, ludzie przyjaźni, stawka kieszonkowego nie jest najgorsza i dla każdego znajdzie się coś do zajęcia wolnego czasu