• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Polacy nie gę

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Ciekawostki
       
    • Polacy nie gę
       
  • Polacy nie gę
  • Re: Polacy nie gę

    WhiteDove > 05-07-2011, 1:17

    [quote name="PolishGirl"]ja uważam, że nie ma nic złego we wtrącaniu angielskich słówek w polskie rozmowy.

    Oczywiście przy rozmowach nieformalnych.

    ja kiedy pracowałam za granicą na dzień wolny mówiliśmy dayoff, zebranie-metting, miejsce zebrania - playroom, packhouse, flat. najważniejsze, żeby druga osoba wiedziała o co nam chodzi. bo jeśli my używamy słów, których nie zna nasz rozmówca to jest bezsensu. nigdy się nie dogadamy o co nam dokładnie chodzi.

    wiadomo, ze nikt nie pójdzie i z przyszłym pracodawcą, bądź w urzędzie nie będzie mówił pół na pół po angielsku. a na co dzień niech mówi jak chce.[/quote]



    Ale akurat za granicą, na emigracji wiekszość rodaków ma do czynienia z językiem i wie o co nam chodzi. Najgorsze jest to, jak niektórzy po powrocie do kraju w rozmowie ze znajomymi rzucają angielskimi odpowiednikami, żeby się pochwalić jak to już się nie wtopili w angielski i jak to biegle nie władają jezykiem.
  • Re: Polacy nie gę

    sunkiss > 05-07-2011, 17:30

    Mnie wkurza jak ktos wlasnie wroci z zagranicy i jaki to on nie jest obeznany, ze slowek nie pamieta po polsku i musi mowic po angielsku.

    No bez jaj, zalozmy ze mowisz 18 lat po polsku, a potem 1 rok po angielsku i co nagle wszystko zapominasz? Jasne wiadomo mozna zapomniec jednego slowka, ale juz wole wtedy to opisac w innym sposob niz rzucic angielskim slowkiem.



    Jedna z moich znajomych wyjechala na rok do usa i zapomniala polskiego. Wiekszej glupoty nie slyszalam !
  • Re: Polacy nie gę

    dosiunia > 05-07-2011, 20:53

    no fakt, głupota. Ja Wam powiem, że jestem wielką fanką języka polskiego i literatury i jestem przeciwna wtrącaniu ang słówek do naszego ojczystego, ale jak jestem za granicą i rozmawiam z Polakiem, to oczywiście, że mi się zdarza...



    Wstyd się przyznać, ale jak siedzi się cały dzien z anglojęzycznymi i malo się rozmawia po polsku w tym czasie to mozna zapomnieć słów. Ja byłam 4 mc w Irlandii zeszłego lata i wróciłam, to było mi tak wstyd, że nie mogłam sobie czegoś przypomnieć. Siedzę i myślę 'meatballs' a polskiego nie mogłam za chiny znaleźć :oops:
  • Re: Polacy nie gę

    oczubek > 06-07-2011, 0:06

    Ja byłam za granicą tylko miesiąc, ale nie gadałam prawie w ogóle po polsku. Ciągle musiałam kombinować jak powiedzieć coś po angielsku i jak wróciłam do Polski, to dziwnie się czułam i kilka razy zdarzyło mi się powiedzieć coś po angielsku. A zawsze śmiałam się z osób, które tak robią
  • Re: Polacy nie gę

    adziszkowa > 22-09-2011, 22:29

    Mi po powrocie do Polski zdarzalo sie na ulicy rzucic przepraszam po angielsku, gdy kogos potracilam, ale to byl odruch i to w pierwszych 2 tygodniach. Jednak czasem swiadomie uzywam jakiegos angielskiego slowka np. busy dla mnie nie ma dobrego odpowiednika polskiego bylo busy w pracy. Generalnie nie mowie do polakow po angielsku, ani nie wtracam angielkich slowek chyba, ze cytuje kogos i chce oddac sens wypowiedzi, ktory po przetlumaczeniu stracilby sens. Fakt jednak, ze im dluzej sie gdzies mieszka tym bardziej mysli sie w tym jezyku, czasem z rozpendu jak mowilam po angielsku, a zaraz po polsku to stosowala dziwne konstrukcje gramatyczne, ale to szlo w dwie strony po angielsku chcialam cos powiedziec stosujac polska forme, a potem po polsku angielska. Jednak bylo to z roztrzepania ;p



    tez z polskimi kolezankami czesto w rozmowie w Londyni pytalysmy masz dzis day off? a ile bedrooms ma to mieszkanie? Mi to kompletnie nie przeszkadza, nie jestem jakos szalenie zakochana w naszym jezyku, nie przykladam do niego wiekszej wagi i zupelnie mnie to nie razi, gdy ktos wtraca pojedyncze slowka. Ale fakt smiesza mnie polacy, ktorzy po roku mieszkania za granica 'completnie forgot how to bylo po polsku' buhahah ;P jezyka ojczystego NIGDY sie nie zapomni, fakt, ze po powrocie przez chwile jest dziwnie, ale w przeciagu miesiaca dwoch wszystko wraca do normy
  • Re: Polacy nie gę

    Nathalie > 25-09-2011, 18:56

    Spacerując po bulwarze w Zurichu usłyszałam, jak ktoś przeklina po polsku. Podeszłam do osobnika i palnęłam mu tyradę o tym, jak nasz język jest piękny. Facet popatrzył się na mnie i zaczął mnie wyklinać.
  • Re: Polacy nie gę

    Ash > 26-09-2011, 0:07

    hahaha dziwisz się?
  • Re: Polacy nie gę

    adziszkowa > 29-09-2011, 22:39

    :twisted:
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Poprzednia