• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Zdejmijcie klapki z oczu, aby sie nie zawiesc!

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Administracja
       
    • Kosz
       
    • Zdejmijcie klapki z oczu, aby sie nie zawiesc!
       
  • Zdejmijcie klapki z oczu, aby sie nie zawiesc!
  • Re: Zdejmijcie klapki z oczu, aby sie nie zawiesc!

    martyna > 06-03-2011, 1:00

    miło, że nie tylko ja widzę problem
  • Re: Zdejmijcie klapki z oczu, aby sie nie zawiesc!

    aniolek > 06-03-2011, 4:07

    W sumie jest problem tylko ze widzimy go my operki a nie rodzice dzieci bo jak powiedziec rodzicowi ze przesadza jesli wysyla na nas policje i rujnuje komus zycie... To jest niesprawiedliwe ze my operki czy nianie zawsze bedziemy gorsze, ze my chcemy jak najgorzej dla dziecka i jestesmy "pomiataczami" dla niektorych rodzin. Gdzie udac sie po pomoc....??? My nie mamy zadnych praw a przeciez my tez nie chcemy zle dla tych dzieciakow my im pomagamy w pewien sposob wypelnic pustke przez rodzicow ktorzy nie maja dla nich czasow... Powiem wam szczerze jestem mloda nie mam dzieci ale gdybym miala to kazda sekunda bez dziecka bylaby stracona
  • Re: Zdejmijcie klapki z oczu, aby sie nie zawiesc!

    Gobarakago > 16-05-2011, 20:40

    [quote name="zlosnica"]Racja, racja, ja też gdzieś o tym pisałam Ostatnio przeglądam sporo ofert dla ap i myślę, że warto zwrócić uwagę na zwroty:

    - "we need someone very flexible" co może oznaczać, że rodzina będzie informowała Cię o zmianie planów na pół godziny przed (babysitting, wolny poranek- nic nie można zaplanować);

    - "do light housework i.e. cleaning, ironing, laundry, changing sheets" - to wcale nie są lekkie prace domowe, lekkie prace domowe to pomoc w sprzątnięciu dziecku po zabawie i opróżnienie zmywarki. Poza tym bardzo ważne jest, żeby dopytać w jakich godzinach te prace mają być wykonane (bo wiadomo, że jeśli dziecko jest starsze i do 15 jest w szkole, to jest na to czas, ale jak mamy małe dziecko, to później okazuje się, że trzeba prasować z maluchem na rękach) i w jakim zakresie, tzn. prasowanie, pranie, zmywanie- dla dzieci czy dla całej rodziny? Nigdy nie zgodziłabym się na robienie niczego przy hostach.

    - "cooking"- tutaj też może być mały haczyk i warto dopytać o to dokładniej- o przykładowe dania, godziny i przede wszystkim czy posiłki będziesz przygotowywać dla dzieci czy dla całej rodziny. W tej kwestii warto być szczerym, jeśli Twoje umiejętności kulinarne nie wykraczają poza zupkę chińską i jajecznicę, to poinformuj rodzinę, że potrafisz przyrządzić tylko proste posiłki, inaczej mogą Cię kiedyś poprosić o zrobienie przyjęcia urodzinowego dla dziecka i narazisz się na niepotrzebny stres.

    - "single mum"- z reguły, choć nie zawsze, to oznacza kłopoty. Samotne matki są despotyczne i mają problem z tym, że spędzasz więcej czasu z jej dzieckiem niż ona. Poza tym dużo wymagają i mają wahania nastrojów.

    - "stay at home mum (rzadziej dad)" - nie rozumiem po co rodzice siedzący w domu biorą operki- albo są leniwi, albo szukają kogoś kto ich wyręczy w opiece, bo manicure i kosmetyczka są zbyt czasochłonne. No, chyba, że mają 8 dzieciaków i sobie nie radzą, ale ja i tak bym do nich nie poszła.

    - "quite independent"- takie stwierdzenie tyczy się zazwyczaj dzieci od 11-12 lat i starszych, w tym przypadku należy dowiedzieć się co przy sobie potrafią zrobić dzieci a co Ty będziesz musiała robić. Jesteśmy przyzwyczajeni, że takie dzieciaki w Polsce potrafią już zrobić sobie same kanapkę czy herbatę, ale w innych krajach może być zupełnie inaczej (nieobcy jest mi przypadek niemal siedmioletnich dzieci śpiących w pieluchach bądź dziesięciolatki nieumiejącej się wykąpać). Przy starszym dziecku szczególnie ważne jest określenie obowiązków, bo wiadomo, że nie trzeba się z nim bawić tak jak z młodszym, więc rodzina może "w zamian" oczekiwać pomocy w domu (czyt. większego sprzątania). Warto też zapytać czy dziecko chce mieć au pair, czy może jest to decyzja jedynie rodziców, młody człowiek potrafi nieraz porządnie uprzykrzyć życie..



    No, to chyba na tyle, na te zwroty jestem szczególnie wyczulona. Jeśli o wszystko dokładnie wypytamy przed wyjazdem, możemy uniknąć wielu rozczarowań. A może Wy też macie jakieś zwroty w aplikacjach rodzin, przy których zapala się Wam czerwona lampka?[/quote]



    Złośnica , ta wypowiedź to perełka na tym forum ! Czy mogę zrobić małe ' kopiuj - wklej' na mojego bloga ??
  • Re: Zdejmijcie klapki z oczu, aby sie nie zawiesc!

    Elen20ipol > 07-06-2011, 14:50

    Tak sobie czytam to i też postanowiłam napisać.

    Jestem obecnie AuPair drugi raz, pierwszy pojechałam do Anglii, po miesiącu wróciłam do domu.

    Dziecko było OK, wesoły 4 latek. Mamusia chyba coś z głową miała nie tak, jak mąż przy mnie na kanapie usiadł bo miejsce było to mówiła: " X, chodz usiądź tu ze mną." Albo pytania w stylu czy przypadkiem chyba sie w mleku nie kąpie bo tak dużo piję. Porażka totalna. Nie mogłam sie doczekac powrotu do domu.

    A i przypomniało mi się: nie miałam jeszcze wtedy laptopa, takze byłam zdana komplenie na ich łaskę. Stał komputer, zainstalowalam sobie gg zeby jakos sie z rodzina kontaktowac. Tak było pare dni( nie zebym szalenie ich wireless wykorzystywała) a tu nagle na kompie hasełko: "same as always." Nawet nie sie spytałam o nie.



    Co do tego wyjazdu, jestem tu od wrzesnia. Czyli razem 10miesiecy bedziemy razem, za 3 tygodnie jade do domu. W końcu!

    Dzieci są cudowne. Ale rodzicom dałam sobie na głowę wlezc - mysle sobie - moja wina. Na poczatku chcialam byc miła, pomagałam, robiłam rzeczy o które mnie nie prosili. Teraz mam do roboty: odkurzanie samochodów, zmienianie poscieli (rodziców tez, wielkie wyro), czasem co tydzien. Sprzatanie po sniadaniu, obiedzie, tatus jak zje lanczyk to nawet nie raczy naczyn do zmywarku wstawic... Nie wspomne o robieniu luncz boksów dla dzieci ( ok, obowiązek), zwiezieniu ogromnych koszy ze smieciami na dół jak przyjezdza smieciarka, myciu szafek w kuchni. Gotowac to nie gotuje za dużo. Ale praktycznie jestem tu jako pomoc domowa co nazywa sie ładnie Aupair. I oczywiscie wszystko z usmiechem powiedziane.

    Mam juz tego dosc, dziewczyny nie róbcie tego samego błędu co ja, nie dajcie sie wykorzystywac. Ja niedlugo mam na szczescie fajrant, nigdy wiecej AuPair dla mnie.
  • Re: Zdejmijcie klapki z oczu, aby sie nie zawiesc!

    sylwiaQ > 07-06-2011, 15:33

    Nie rozumiem Cię, było Ci źle w jednej rodzinie, jest źle w drugiej,

    sama sobie na to zasłużyłaś bo dawałaś sobie wejść na głowę,

    jak to zresztą sama napisałaś, a od razu zrazasz się do bycia aupair.

    Nie sądzisz że jest to Twoja wina nie rodziców, rodzice się rozleniwili

    skoro mają w domu nianie i gosposie w jednym.
  • Re: Zdejmijcie klapki z oczu, aby sie nie zawiesc!

    anetaar > 07-06-2011, 15:59

    [quote name="sylwiaQ"]Nie rozumiem Cię, było Ci źle w jednej rodzinie, jest źle w drugiej,

    sama sobie na to zasłużyłaś bo dawałaś sobie wejść na głowę,

    jak to zresztą sama napisałaś, a od razu zrazasz się do bycia aupair.

    Nie sądzisz że jest to Twoja wina nie rodziców, rodzice się rozleniwili

    skoro mają w domu nianie i gosposie w jednym.
    [/quote]



    Wiesz co, troche przesadzilas. Bylas juz kiedys au pair, tzn mieszkalas z ludzmi w ich domu? To nie dziewczyny wina,ze ja zaczeli wykorzystywac, ona na poczatku chciala byc mila i pomocna, a ze ludzie u ktorych pracowala postanwili zrobic pozytek z jej uczynnosci....jakby byli w porzadku, to nie dawaliby jej takiej pracy do zrobienia. Nic dziwnego,ze zrazila sie do bycia au pair, tez juz nigdy po takich doswiadczeniach bym nie chciala. Jak wiadomo to wszystko jest kwestia indywidualna i nigdy sie nie da przewidziec jak bedzie po przyjezdzie do Host rodziny. Pewnie nie powinna pokazac,ze z checia wykona tyle czynnosci, ale sobie sama na to nie zasluzyla.
  • Re: Zdejmijcie klapki z oczu, aby sie nie zawiesc!

    sylwiaQ > 07-06-2011, 17:29

    Oj nie miało to aż tak zabrzmieć, po prostu chodziło mi o to że sama pozwoliła na pewne traktowanie i ludzie już się rozleniwili.



    Nie mieszkałam ale opiekowałam się dzieckiem dochodząc, i też zaczęli mi wchodzić na głowę..

    ale sobie nie dałam..
  • Re: Zdejmijcie klapki z oczu, aby sie nie zawiesc!

    rosario > 07-06-2011, 17:32

    wina jest ewidentnie obustronna...

    i znowu przestroga dla dziewczyn: nie wychylajcie się ze swoimi dobrymi intencjami i nie róbcie więcej niż od was się wymaga w umowie... HF i tak będzie zadowolona, jeśli będziesz dobrze ię wywiązywać z ustalonych obowiązków
  • Re: Zdejmijcie klapki z oczu, aby sie nie zawiesc!

    anetaar > 07-06-2011, 18:33

    Obowiazki obowiazkami, a tak naprawde Rosario ma racje, najlepiej nie wychylac sie za bardzo.
  • Re: Zdejmijcie klapki z oczu, aby sie nie zawiesc!

    Elen20ipol > 07-06-2011, 20:28

    dokładnie to miałam na myśli.

    Chciałam dobrze - wleźli mi na głowę, szkoda tylko ze nie umiałam powiedzieć NIE, nie bede wam słać łóżka. Wina obustronna, bo po co mają robić skoro ktoś może to zrobić za nich?



    Przeczekam te 3 tygodnie i tyle, aż tak zle nie jest. Czytając co poniektóre wypowiedzi moge powiedzieć ze naprawde mam super.

    Jest jak mówicie - wychylać się za bardzo nie można. Dokładnie.
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna