-
-
Re: Kościół a host family
Saiisuke > 24-02-2012, 0:17
Jakbym miała jechać do takiej fanatycznej rodzinki to chyba bym sobie zażyczyła ekstra kasę za czas spędzony w kościele -
Re: Kościół a host family
marvellous > 27-02-2012, 0:42
mam nadzieje ze nie beda na tyle fanatyczni zeby sie wciskac ze swoja wiara i wiara w ogole do mojego zycia i ze nie bedziemy o tm gadac.
Jelsi mam isc tylko do koosciola na godizne w niedziee to ok, traktuje to jak prace -
Re: Kościół a host family
koniusza > 05-03-2012, 16:29
ja jakoś do kościoła nie chodzę na mszę, to nie dla mnie, wierzę w Boga jakby to kogoś interesowało ale msza święta nie jest mi potrzebna, lubię iść do kościoła i pomodlić się jak jest pusto, jak jestem sama, zawsze dowiedzam kościoły w obcych krajach, bo są piękne. -
Re: Kościół a host family
marvellous > 05-03-2012, 21:07
[quote name="koniusza"] zawsze dowiedzam kościoły w obcych krajach, bo są piękne.[/quote]
ja tez , lubie siedziec w kosciele, koscioly sa piekne i mozna tam pomyslec w ciszyczasam w kosciolach sa ciekawe wystawy zdjec ajk wygladalo miasto np podczas wojny czy przed woja
ale tylko w tym celu chodze do kosciola -
Re: Kościół a host family
szada > 07-03-2012, 1:58
Ja do kościoła nie chodzę z własnej woli i akceptuje to moja rodzina ... ale nie Hości... Jako, że pan host jest prezesem parafii polskiej siedzi tam kiedy tylko może... ja się cieszę akceptuje wszystko, nie oceniam a nawet zazdroszcze - bo sama uwierzyć nie umiem wiec szanuje tych co to robią. Ale ... na kolacje w niedziele zostałam zawołana z obecną aupair(czekam aż skończy projekt żeby wskoczyć na jej miejsce, ale to długa historia) "Dziewczyny, chodzcie ... <zciszonym głosem> albo poganki" no bez przesady, ja ich szanuje i wymagam szacunku wobec mnie... zobaczymy jak bardzo ważne będzie dla nich żeby au pair zaczeła aktywnie uczestniczyć w mszy ... w mailach pisałam, że nie widzę problemu żeby dzieci do kościoła prowadzać, ale jestem osobą niewierzącą. co będzie to zobaczymy. -
Re: Kościół a host family
koniusza > 07-03-2012, 16:28
no myślę że przede wszystkim potrzeba nam tolerancji i otwartości, niech każdy robi jak uważa i się zbytnio nie nakręca, ani na jedną ani na drrugą stronę, im bardziej kogoś się do czegoś przekonuje tym bardziej ta osobe się od tego odsuwa. -
Re: Kościół a host family
MadameRose > 07-03-2012, 19:36
Ja lecę do żydowskiej rodziny, więc zaczerpnę trochę wiedzy o tej religii, bo wstyd przyznać, ale znam ją tylko z filmów o holocauście. -
Re: Kościół a host family
marvellous > 08-03-2012, 0:45
[quote name="szada"]Ja do kościoła nie chodzę z własnej woli i akceptuje to moja rodzina ... ale nie Hości... Jako, że pan host jest prezesem parafii polskiej siedzi tam kiedy tylko może... ja się cieszę akceptuje wszystko, nie oceniam a nawet zazdroszcze - bo sama uwierzyć nie umiem wiec szanuje tych co to robią. Ale ... na kolacje w niedziele zostałam zawołana z obecną aupair(czekam aż skończy projekt żeby wskoczyć na jej miejsce, ale to długa historia) "Dziewczyny, chodzcie ... <zciszonym głosem> albo poganki" no bez przesady, ja ich szanuje i wymagam szacunku wobec mnie... zobaczymy jak bardzo ważne będzie dla nich żeby au pair zaczeła aktywnie uczestniczyć w mszy ... w mailach pisałam, że nie widzę problemu żeby dzieci do kościoła prowadzać, ale jestem osobą niewierzącą. co będzie to zobaczymy.[/quote]
o masakra! ja mam podobna sytuacje bo tez mam chodzic do kosciola z dziecmi czasami i Hostka jest ksiedzem wiec zobaczymy ale jak mnie beda zmuszac to sie pozegnamy ;p -
Re: Kościół a host family
Buuzia > 08-03-2012, 2:05
ja dziś dostałam maila od rodziny bardzo religijnej...odrzuciła bo chyba aż za bardzo. kilka razy powtarzali że są bardzo wierzący że Bóg i Jezus Chrystus są bardzo ważni...bla bla..i niech mnie Bóg błogosławi...masakraprzestraszyłam się -
Re: Kościół a host family
marvellous > 09-03-2012, 0:18
o matko, moi tak nie mowili ;p ale to nie znaczy ze nie zaczna jak przybede ;p