-
-
Re: rozmowa z rodziną - skype
Ronie > 18-05-2013, 17:24
[quote name="PolishGirl"]Ronie a gdzie jedziesz? bo znam jedną single mum z córką, które właśnie szukają Au Pairki i tak mnie to zaciekawiło.[/quote]
UK, ok. 20 minut od Londynu. -
Re: rozmowa z rodziną - skype
Marjanne20 > 04-12-2014, 20:10
Mam mieć rozmowę z hostką z którą jestem już mailowo umówiona że do niej jadę, rozmowę telefoniczną. tak się zastanawiam bo zaproponowałam skype co wydawało mi się popularniejszą formą rozmowy hostów z au pairkami ale ona odpisała "i don't do skype" i teraz myślę sobie czemu??? nabieram podejrzeń że do tej pory jakoś łatwo poszło. jak myślicie, czemun ona woli porozmawiać przez telefon a nie na skypie? może po prostu przesadzam, wariuję może ze stresu przed rozmową. byłam już raz au pair ale moja host mum była australijką i jej akcent był bardzo zamerykanizowany i boję się że podczas rozmowy tel. nie zrozumiem mojej nowej brytyjskiej hostki... Rety, co ten stres robi z ludźmi... :o
-
Re: rozmowa z rodziną - skype
Foxy Lady > 06-12-2014, 22:50
Marjanne - nie chce cie straszyc, ale ja bym sie po prostu obawiala jechac do rodzinki, ktorej nie widzialam przez kamerke... Moze to blahe, ale bardzo latwo mozna oszukac potencjalne au pairki podstawiajac im tylko maile i zdjecia. Ja na twoim miejscu bym jeszcze uparla sie na ta video rozmowe. Masz jeszcze jakies inne rzeczy budzace podejrzenia? Pomysl i zastanow sie.
Ja z moja pierwsza hostka mialam jedna rozmowe na Skype, troche dretwo bylo, ale mialam pytania wypisane na kartce. Poprosilam o pokazanie mi dzieci i w ogole, ale dzieci nie byly zainteresowaneZ druga hostka bylo lepiej. Tez mialam pytania na kartce i tez poprosilam o chwile z dziecmi. Ta rodzinka miala juz jakies 6 au pairek i host mama powiedziala, ze jestem pierwsza au pair, ktora poprosila o rozmowe z dziecmi!!! Czaicie to? Wszystkie poprzednie au pairki jechaly do nich 'na slepo', bez okazji poznania dzieci. Z ta druga hostka mialam az 4 rozmowy, dwie sam na sam i dwie z dziecmi, wszystkie meeeega dlugie, bo zarowno dzieci, jak i hostka sa bardzo przyjazne i gadatliwe
Mase tych rozmow przerobilam... Jestem au pairka drugi raz i za kazdym razem jak szukalam rodzinki, umawialam od 8 do nawet 12 rozmow z potencjalnymi rodzinkami. Wiele rodzinek wypadalo swietnie w profilu i mailach a w rozmowie na Skype dukali slabo po angielsku (nieskromnie przyznam, ze moj angielski jest na bardzo dobrym poziomie m.in. dlatego, ze mam chlopaka brytyjczyka i duzo przebywam w jego kregu rodziny i znajomych, ale jesli ktos nadaje po angielsku z jakims obcym akcentem to za zadne skarby nie rozumiem... nie wiem czemu), albo wyskakiwali np. z prawem jazdy - w profilu mieli zaznaczone, ze nie potrzebuja. Czesto rodziny sa tez po prostu nieprzygotowane do rozmowy, zaczyna sie od 'hi' no i ja juz czasami czuje, ze to ja musze rozmowe poprowadzic, bo jak tego nie zrobie, to bedziemy tylko patrzec sie na siebie i usmiechac. Wsrod tych wszystkich rozmow trafilam na ok. 4 rodziny, ktore byly dobrze przygotowane, otwarcie zadawaly pytania i udzielaly konkretnych informacji. Ja osobiscie radze sie dobrze przygotowac i przede wszystkim miec oczy i uszy otwarte - juz nauczylam sie, ze z rozmowy na Skype nie moze mi nic umknac, a nawet robilam tez notatki. Obecnie rozwazam trzeci wyjazd na au pair, tym razem do FrancjiPowodzenia wszystkim przyszlym au pairkom!