• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

kieszonkowe

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • O wszystkim związanym z programem Au Pair
       
    • kieszonkowe
       
  • kieszonkowe
  • Re: kieszonkowe

    agulka > 03-05-2009, 17:54

    to moze odezwij sie do tej agencji, ktora podalam wczesniej. moze maja cos z belgii. to nic nie kosztuje z Twojej strony, a wyplata jest znacznie wyzsza - min to 400 euro na tydzien !

    to tak jest jak sie wyjezdza za posrednictwem polskich agencji. na miejscu okazuje sie, ze sa agencje, ktore gwarantuja normalne wynagrodzenie...



    szukaj, szukaj, moze cos uda sie znalezc.

    tez nie sadze, zeby rodzina pozwolila Ci popracowac na lotnisku... tymbardziej, ze to 2-3 miesiace, a dzieci nie ma tylko przez 1 miesiac ...
  • Re: kieszonkowe

    nowa123 > 03-05-2009, 17:59

    pisalam pisalam i mi wszystko skasowalo....

    tak wiem i wiedzialm, ze taka jest stawka w Holandii. Powiem tak te 300 euro to dla mnie jak 300 zl w Polsce. przepuszcze w sklepie z ciuchami. Nie wspomne juz o drogich biletach kolejowych czy autobusowych (np wyjazd weekendowy).



    jezeli chodzi o opuszczenie rodzinki na 2-3 msc mysle ze nie byloby wiekszych oporow, ona jest bardzo flexible. przebolalaby to, z reszt dzieci nie sa maluszki.

    ona rowniez ma swiadomosc, ze ciezko jest dostac au pair z Polski.



    ja nie ma mam grafiku. rano przygotowuje sniadanie dla domownikow, szykuje sniadanie do szkoly dla dzieciakow. odprowadzam mala do szkoly, gdy wracam odkurzam, robie panie, prasuje.... o 12 mala wraca do domu szykuje lunch o 13 ja odprowadzam. po 15 dzieci wracaja do domu, szykuje im cos do zjedzenia, picia... zwykle wtedy ida grac z kolegami/kolezankami. odprowadzam i odbieram ich z zajec dodatkowych. po przyjsciu ja albo hostka szykujemy kolacje. Sprzatam po kolacji, pozniej wychodzimy na dwor. ok 22 ida do lozka. Wczesniej pisalam na forum, ze przeszkadza mi ze dzieci siedza do 23 (pozwalaja im na to) dlatego teraz o 22 ide do siebie. Weekendy mam wolne od czasu do czasu babysitting, np wczoraj mialam 3 dzieciaczki pyskujace

    czasem jest tak, ze praktycznie wiekszosc dnia sa na dworze ze swoimi znajomymi i nie zajumuje sie nimi.



    jezeli chodzi o babysitting u sasiadow, nie mam doswiadczenia z malymi dziecmi, wiec to odpada.



    dziewczyny czy tak wyglada typowy dzien au pair jak moj???
  • Re: kieszonkowe

    agulka > 03-05-2009, 18:04

    w moim odczuciu au pair zajmuje sie dziecmi - ewentualnie szykuje posilki dla dzieci, sprzata po nich lub robi ich pranie...

    ale zeby gotowac dla rodziny, sprzatac caly dom, prac ... to raczej au pair/ kucharka/ sprzataczka w jednym. i to za 300 euro miesiecznie! ok, mozna sie na takie cos zgodzic, jesli dodatkowo beda za to placic , ale w Twoim wypadku widze , ze nie...
  • Re: kieszonkowe

    nowa123 > 03-05-2009, 18:08

    agulka dom o ile mozna to nazwac domem maja malenki. Salon, sypialnia, 2 pokoje dla dzieci i moj pokoj.

    Odkurzam pokój i salon dzieci. Piore i prasuje ubranka dzieciece.
  • Re: kieszonkowe

    nowa123 > 03-05-2009, 18:10

    masz racje au pair zajmuje sie dziecmi ale "moje " dzieci sa na tyle duze, ze ja nie poswiecam im tyle uwagi ile np 5 letniemu dziecku.
  • Re: kieszonkowe

    agulka > 03-05-2009, 18:11

    ok to ma sens.

    ale wyobrazam sobie, ze za 300 euro miesiecznie nie jest latwo... wiec trzeba kombinowac z inna praca.. albo cos dodatkowego.
  • Re: kieszonkowe

    nowa123 > 03-05-2009, 18:15

    tak juz nad tym mysle, a ty zarabialas cos dodatkowo gdy pierwszy raz bylas au pair?
  • Re: kieszonkowe

    agulka > 03-05-2009, 18:22

    moj pierwszy wyjazd jako au pair to usa - 1 rok w ohio - dostawalam 139$, potem 150 $ na tydzien . mialam czesto dodatkowe babysittingi u rodziny bo czesto wychodzili na kolacje.

    w 2 roku w DC placili mi 300 $ , ale dlatego, ze uznali, ze skoro mam juz doswiadczenie i znam ang to jest to plus, poza tym dorabialam u sasiadow sporadycznie.

    w Genewie jestem na innych zasadach - jako live out niania i moja wyplata jest taka sama jak kolezanki, ktora jest sekretarka... plus mam te korepetycje i czasem dodatkowe pilnowanie dzieci z sasiedztwa.
  • Re: kieszonkowe

    nowa123 > 03-05-2009, 18:25

    szczesciara z Ciebie
  • Re: kieszonkowe

    agulka > 03-05-2009, 18:26

    faktycznie mialam duzo szczescia z rodzinami, ale jak ja to mowie, to wszystko nagroda za rok w nudnym Ohio
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia