-
-
Re: Marzenia Iren czyli Francja
Iren > 27-04-2009, 12:04
[quote name="kaasiaa"]Matko co za historia.
Jade do tego kraju za 1,5 miesiąca i sie troche przeraziłam :|
Trzymaj się, ale widze, że twarda z ciebie dziewczyna więc napewno dasz sobie rade dalej!
Acha ,o i może olej tą 'agencje' i szukaj sama czegoś, jeśli chcesz jechać na dłużej jestem pewna że coś znajdziesz.[/quote]
a wiesz dokładnie gdzie jedziesz jak byś była blisko Paryża to by było superbo ja wlasnie szukam bratniej duszy -
Re: Marzenia Iren czyli Francja
cailet > 27-04-2009, 12:07
Iren ---> to na dzień dobry zgłoś tą agencję gdzieś, na Policję, czy do jakiegoś ichniejszego Urzędu Pracy. Bo to przecież przesada! A w takim razie, co by było gdybyś miała jakiś wypadek? Zero ubezpieczenia, skoro pracujesz na czarno, nie masz umowy, więc pewnie nie mogłabyś mieć ani konta w banku ani nic załatwić. Nie mówiąc już o tym, że zapłaciłaś agencji za załatwienie ci LEGALNEGO pobytu tam. To miała być przygoda, a nie robienie za popychadło.
Napisz, co wskórasz, jak wrócisz. Ciekawa jestem, jaki kit będą chcieli ci wcisnąć. -
Re: Marzenia Iren czyli Francja
Iren > 27-04-2009, 12:14
polskie biuro wpiera mi ze oni kazali mi sie ubiezpieczyc a ja nic o takim nie slyszlalm
po drugie poslkie biuro twierdzi ze to wsyztskjo to winna nieporozumienia kulturowego bariera jezykowa i ze winna lezy po srodku a agencja francuska jest za hostka jak to francuzi francja za francja stoji
wiem tylko tyle ze hostka sie wszystkiego wyparla i powiedziala ze to ja wyszlam z domu i nie posprztalam po sobie ze zostawilam straszny balagan a raptem zostawilam kilka swoich rzeczy czyli poduszke i tp jakies drobnostki wiec olalam to ale skoro zostawilam rzeczy to znaczy ze musilam szysnbko wyjsc to jak moglam posprztac po sobie podbno tez nie wyiozlam sie z obowiazkow i dzieci yly dla mnie za male i tp no wiadomo ze nie bedzie na mnie gadac na plus tylko na minus kazdy ma swoja wersje tylko ze moja jest prawdziw3a a jej nie mam tylko nadzije ze mi uwierza albo oddadza choc czesc kasy i nie wysla tam juz zadnej dziewczy do pilnowania dzieci w sumie jak mnie biuro wysylalo do nich to oni malo co onich wiedzieli sama sie dowiedzilam gdzie oni mieszkaja biuro tylko mi powiedzialo ze rodzina z 2 dzieci rok i 3 latachlopiec i dziewczynka a reszte sie sama dowiadywalam a chyba biurio powinno wiedziec a jak jest z innych biur same na wlasna reke sie dowiadujeci co i jak? czy biuro zna wsyztskie informacje? -
Re: Marzenia Iren czyli Francja
Iren > 27-04-2009, 12:18
jeszcze jak placilam pierwsza rate do student point to kobieta mowila ze w tym jest jakies ubezpieczenie potem okazalo sie ze zadnego ubezpieczenia juz nie mam ;/
wiec caly ten student point to zadne biuro tylko tez kupa oszustow -
Re: Marzenia Iren czyli Francja
cailet > 27-04-2009, 12:22
Biuro powinno sprawdzić rodzinkę tak samo dokładnie, jak sprawdza nas, co wymagałoby wiedzy o różnych szczegółach. A poza tym, o co chodzi z tym ubezpieczeniem? Sam charakter programu wymaga, że ro rodzina nas ubezpiecza, więc czemu nagle ty miałabyś się sama ubezpieczać?
Nie wiem, najwyraźniej twoja agencja nie wywiązała się ze swoich obowiązków i teraz leci w kulki. I niech ci pokażą, gdzie masz na piśmie, że masz się sama ubezpieczyć. Nie no, ja wymiękam po prostu, jak ci ludzie nas traktują. -
Re: Marzenia Iren czyli Francja
Iren > 27-04-2009, 12:27
[quote name="cailet"]Biuro powinno sprawdzić rodzinkę tak samo dokładnie, jak sprawdza nas, co wymagałoby wiedzy o różnych szczegółach. A poza tym, o co chodzi z tym ubezpieczeniem? Sam charakter programu wymaga, że ro rodzina nas ubezpiecza, więc czemu nagle ty miałabyś się sama ubezpieczać?
Nie wiem, najwyraźniej twoja agencja nie wywiązała się ze swoich obowiązków i teraz leci w kulki. I niech ci pokażą, gdzie masz na piśmie, że masz się sama ubezpieczyć. Nie no, ja wymiękam po prostu, jak ci ludzie nas traktują.[/quote]
rodzina powiedziala ze skoro zostaje u nich na pol roku to bedzie za mnie placic ubezpieczenie ale tego nie zrobila a biuro wpiera mi ze kazalo mi wykupic uzbezpieczenie ze o9ni mi o tym mowili ale chyba glucha wtedy bylam -
Re: Marzenia Iren czyli Francja
cailet > 27-04-2009, 12:36
Wiesz, z ciekawości przejrzałam strony chyba z 6 agencji na necie. Przy wyjeździe do Francji ubezpieczenie jest załatwiane przez agencję.
A to cytat ze strony student point:
"Opłaty ponoszone przez francuską rodzinę zapraszającą pokrywają:
* koszty procesu kwalifikacyjnego kandydatek do programu (z wyjątkiem opłaty rekrutacyjnej),
* kieszonkowe dla au pair,
* płatny urlop 1 tydzień na pół roku,
* pokrycie kosztów transportu miejskiego,
* ubezpieczenie medyczne,
* pomoc lokalnego koordynatora programu."
Więc przepraszam, ale chyba komuś się coś pomyliło.
I jeszcze:
"Wywiad medyczny, ubezpieczenie
Wszystkie osoby kandydujące do programu powinny przedstawić zaświadczenie medyczne, na specjalnym formularzu dostarczanym przez organizatorów, którego wypełnienie i zwrot jest warunkiem wyjazdu.
Wszystkie osoby biorące udział w programie są automatycznie objęte ochroną ubezpieczeniową wynikającą z polisy rupowej wykupionej dla Au Pair. Ubezpieczenie pokrywa koszty pobytu w miejscowym szpitalu. Ochroną nie są objęte uprzednio istniejące schorzenia, ciąża, koszty będącej w toku terapii psychiatrycznej, badania oraz leczenie okulistyczne i dentystyczne, za wyjątkiem ostrych przypadków."
(http://www.studentpoint.pl/index.php?lid=31&mid=86)
Sorka, ale jak dla mnie to czarno na białym, ale może ty głucha, a ja ślepa jestemJakby się czepiali, to im to pokaż -
Re: Marzenia Iren czyli Francja
Iren > 27-04-2009, 12:47
wydrukowalam to zeby mi nie wkrecali ze onia maja racje jeszcze chyba zadzwonie do ambasady i na policje powiem kilka slow na ta rodzinke bo niby student point mial to zrobic ale na nich wiem ze nie mam co liczyc -
Re: Marzenia Iren czyli Francja
Johnson > 27-04-2009, 12:49
Iren,
masz tam kuzynke....wez zbierz sie...i idz to zglos na policje
francuska policja dziala bardzo dobrze i wg mnie pomoze Ci odzyskac kase...a jeszcze pewnie sadownie dostaniesz jakies odszkodowanie
a tamta baba popamieta, ze z Polakami sie nie zadziera -
Re: Marzenia Iren czyli Francja
cailet > 27-04-2009, 13:14
Iren, idź na spotkanie, bądź pewna siebie i nie pozwól sobie jakiegoś badziewia wkręcać. I od razu zażądaj zwrotu twoich rzeczyTrzymam kciuki.
A potem, tak jak mówi Johnson ---> Policja, i ambasada. Bo to nie ma sensu pozwalać, żeby takie coś odstawiała agencja.