-
-
Re: Rodzinka o innym wyznaniu religinym
shante > 27-04-2009, 11:44
Właśnie z tą kasą jest najgorzej... sama nie jestem pewna, jak sobie to wykombinujemy z rodzicami :roll:
Ale mam cichą nadzieję, że po roku w UK uda mi się dostać na jakieś studia tam... -
Re: Rodzinka o innym wyznaniu religinym
Kachaaa > 27-04-2009, 12:04
ja ni mam szans na studia tam -
Re: Rodzinka o innym wyznaniu religinym
Johnson > 27-04-2009, 12:30
Pamietajcie ,ze rekrutacja na studia w UK jest w styczniu
i uwierzcie mi.....mamy szanse -
Re: Rodzinka o innym wyznaniu religinym
shante > 27-04-2009, 12:38
Ożeszwpytkę, w styczniu?! 8O
Tego nie wiedziałam... ojej. Noale może by jednak się udało... :roll: -
Re: Rodzinka o innym wyznaniu religinym
Kachaaa > 27-04-2009, 12:42
nawet nie marze o tym :roll:
i tak wiem ze nie mam szans -
Re: Rodzinka o innym wyznaniu religinym
Johnson > 27-04-2009, 12:47
Gadasz glupoty Kachaaa
moja kumpela sie dostala na studia po polrocznym pobycie w UK jako au-pair, patrzyli na to jak zdala angielski, i na referencje od nauczyciela ang.
Studiowanie tam a tu.....no bez porownania -
Re: Rodzinka o innym wyznaniu religinym
agulka > 27-04-2009, 15:37
poziom na polskicj uczelniach jest wyzszy - ale... studiowanie w UK ma wiele cech - jest przyjazne dla studenta i ma wieksza renome na rynku pracy miedzynarodowym niz Polski ( niestety ).
ja studiuje eksternistycznie, wiec nawet w UK nie bywam, ale niby tez mialam miec nawal nauki o mega wielkim poziomie...yhyyyy studiuje stosunki miedzynarodowe i jakos nie zauwazylam nawalu nauki -
Re: Rodzinka o innym wyznaniu religinym
bunia_90210 > 28-04-2009, 21:29
moim zdaniem w Uk jest łatwiej studiowac niz u nas i tak jak mówi agulka-później łatwiej znaleźć pracę,chociażby w Pl,np. mój szwagier zrobił tylko kursy na "work &travel" jak byl w stanach i jak wrócił do polski dostał o raz wiekszą pensję i stanowisko w biurze,a tak byl tylko zwykłym,przeciętnym pracownikiem -
Re: Rodzinka o innym wyznaniu religinym
Kachaaa > 02-05-2009, 9:53
ja chce byc tlumaczem przysieglym
wiec ide na fil ang i po magistrze podejme sluszne kroki i mamm nadzieje nim zostane :lol: -
Re: Rodzinka o innym wyznaniu religinym
Summertime > 10-05-2009, 2:04
Prawda jest taka, że jak ktoś nie ma kasy na studia w PL to jedzie do UK... Byłam kiedyś na wykładzie o tym jak to wygląda i w porównaniu do studiowania czegokolwiek tam a u nas w PL to jest po prostu banał. Można tak sobie ustawić plan, że dwa dni siedzxi się na uczelni, 3 dni pracuje, sa jeszcze stypendia i spokojnie na wszystko starczy. Jak ktoś będzie chciał to poszukam info z tego Uni, bo to był jeden taki konkretny, no i gdyby tam można bylo studiować to, co mnie interesuje, to może i bym się zastanowiła
Kiedyś chciałam iść na filologie angielską, ale moim zdaniem jest to niezbyt przyszłościowe... To, jak wygląda dzisiaj praca nauczyciela i zarobki za pracę, jaką sie wkłąda jest śmieszne, na tłumaczy przysięgłych nie ma zbyt dużego zapotrzebowania, gościu który właśnie tym się zajmował i przez ostatnie lata uczył mnie angielskiego musiał wrócić do szkoły i leci w dwóch szkołach i dodatkowo w językowej, świetny anglista a jak widać po paru latach kurs pedagogiczny mu się przydał.
A Business English to jest w ogóle jakieś nieporozumienie.
Dzisiaj prawie każdy zna angielski, może jakiś zestaw kilku mniej popularnych języków jak jakiś włoski+ chorwacki, no i oczywiście angielski, poznałam babkę która miała super posadę zimą rezydentka we Włoszech, latem urzędowała w Chorwacji, konkurencja niewielka, bo świetnie znała 5 języków. Mnóstwo zwiedziła, podróżowała, ale to dla kogoś, kto nie chce zakładac rodziny.
Nie chcę Cię zniechęcac Kachaa, ale takie jest moje zdanie.