-
-
Re: wybory rodzinek...
Gość > 28-02-2008, 12:40
1. Kwestia czasu szukania rodzinki.
a) Emi jedzie do Finlandii; rejestracja na stronach: ok.10.12.2004, pierwszy telefon od rodziny, ktorej warunki mi sie podobaja: 23.12.2004, lot do rodzinki: 6.01.2005
Spedzilam z nimi 11 miesiecy i 2 tygodnie, zgodnie z umowa.
b) Emi jedzie do Szwecji; rejestracja na stronach: ok maja 2005, telefon od rodzinki, ktorej warunki mi sie podobaja: koniec wrzesnia 2005, podpisanie umowy: listopad 2005; wylot do rodzinki: 3.01.2006
pobyt u rodzinki: 4 dni; po tym czasie stwierdzamy wszyscy, ze jednak do nich nie pasuje; zostaje odeslana do Polski (mialam byc u nich min. rok)
c) Emi jedzie ponownie do Szwecji; rejestracja na stronach: 7.01.2006; telefon od rodzinki, ktora mi sie podoba: 14.01.2006; lot do rodzinki: 21.01.2006; spedzilam z nimi 11 miesiecy.
Wnioski: jedziemy na zywiol, to sie sprawdza
2. Doswiadczenie: Emi przed wyjazdem do swoich pierwszych hostow nie tylko nie opiekowala sie NIGDY dziecmi, ale i nie darzyla dzieci JAKAKOLWIEK sympatia (delikatnie mowiac) -
Re: wybory rodzinek...
Vorissa > 28-02-2008, 13:17
Pawloczka - co do tych warunków czy czegostam takiego, wiem że gdzie? ostatnio widziałam fajny topik założony chyba wła?nie przez Emi (je?li nie, to przez kogo? z bardzo długim stażem), sporo się tam rozpisała na ten temat i inni też dorzucili sporo ;-)
o, - co negocjować a czego nie chcieć - przydatny można by rzec. link niżej.
http://aupair.no-ip.info/forum/viewtopi ... a+rodzinek -
Re: wybory rodzinek...
pawlok > 28-02-2008, 19:06
ooo Vorriska, dzieki za linka do tego topicu. Wlasnie o takie cos mi chodzilo ^^ -
Re: wybory rodzinek...
kasiorrr > 02-03-2008, 19:20
dziewczyny co powiecie o mieszanej rodzince, znaczy się: ojciec english matka russian, a mieszkaja na majorce, myslicie, ze taki miks jest dobry?(zależy mi żeby z angielskiego sie podci?gn?c i nei wiem czy w takiej sytuacji duzo języka uda mi się nauczyc?
trzymajcie kciuki, bo maja dzwonic wieczorem, a ja sie strasznie denerwuje, że nic nei zrozumiem i słowa nei wydusze :roll: -
Re: wybory rodzinek...
Vorissa > 02-03-2008, 19:28
to matka musi mówić po angielsku pewnie... z angielskiego tak czy siak się ciut podci?gniesz, a raczej będzie ci szło łatwiej mówienie... -
Re: wybory rodzinek...
kasiorrr > 02-03-2008, 19:33
pewnei mowi po angielsku, ale w profilu wymagaja podstawy rosyjskiego i troche sie boje, bo zaznaczylam ruski, mialam 3 lata w gimnazjum ale prawie nic nei umie po rosyjsku :roll: -
Re: wybory rodzinek...
idril > 02-03-2008, 21:30
to po co zaznaczalas skoro nie umiesz sie porozumiec?
mam 3 lata franc w szkole ale do glowy by mi nie przyszlo zeby zaznaczac ze tez jezyk umiem nawet w stopni lekkim.
umiem sie przedstawic, powiedziec gdzie mieszkam, powiedziec prognoze pogody itp. ale bez przesady. uwazam ze to nie wystarcza
zreszta uwazam ze oni beda gadac po ang. a zaznaczyli w profilu ze moze byc rosyjski po to ze ona w tym umie jezyku mowic (jak by co) i ze pewnie chcieli by zeby moze dzieci troche cos sie nauczyly. jednak jesli na co dzien do nich tylko po ang mowia w domu to nawet z tej nauki ros nic by dla nich nie wyszlo.
z czystego lenistwa. -
Re: wybory rodzinek...
asiafrugo > 02-03-2008, 21:56
A mnie rozwalaj? rodziny, które wysyłaj? swój profil np. cały po niemiecku pomimo, że profil operki jest po angielsku i ona ma, że mówi np. tylko po angielsku
p.s. Znalazłam rodzinkę, wracam do Cambridge, ale do innej rodzinyto jest rodzina mojej koleżanki, ona wyjeżdża od nich pod koniec sierpnia i ja przyjadę tam tydzień wcze?niej, żeby spędzić z ni? ten tydzień...
Może co? więcej o rodzince...Mama Greczynka, Tata Anglik, oboje s? fizykami i pracuj? w firmie jakie? i na Uniwerku Cambridge, dwoje dzieci, 4 letnia dziewczynka i roczny chłopiec, 6h dziennie, 75L, no chyba że zgodzę się im raz w tygodniu sprz?tn?ć cały dom (koleżanka robi to w czwartki) i pomóc robić obiady to 110Ltakże Cambridge again hope so -
Re: wybory rodzinek...
Vorissa > 02-03-2008, 22:16
Jula - rosyjski 3 lata to całkiem wystarczy żeby się dogadać w stopniu komunikatywnym... ja uczyłam się 2 unity z ksi?żki sama w domu, gdzie głównie to były alfabet i podstawowe zwroty a dogadałam się z Ukraińcami po rusku, bo oni to po polsku nie bardzo ;p rosyjski jest naprawdę podobny i analogiczny do polskiego i łatwo się dogadać, całkiem inaczej jest z tym językiem czy franc,ang czy też niem...
ja angielski uczę się 9 rok, i mówić mogę ale nie przy koleżance która dziwnie się patrzy jak co? źle powiem ;p
niemiecki to mówię co b?dź, byleby mówić, ?wietnie rozumiem co kto? PISZE, gorzej jak mówi... ;/ -
Re: wybory rodzinek...
idril > 03-03-2008, 20:15
[quote name="Vorissa"]Jula - rosyjski 3 lata to całkiem wystarczy żeby się dogadać w stopniu komunikatywnym... ja uczyłam się 2 unity z ksi?żki sama w domu, gdzie głównie to były alfabet i podstawowe zwroty a dogadałam się z Ukraińcami po rusku, bo oni to po polsku nie bardzo ;p rosyjski jest naprawdę podobny i analogiczny do polskiego i łatwo się dogadać, całkiem inaczej jest z tym językiem czy franc,ang czy też niem...[/quote]
no ja wcale nie zaprzeczam. z tym ze dziewczyna powiedziala ze ludzie chca zeby umiala troche gadac po ros a ona pomimo ze sie uczyla to nie pamieta i nie za bardzo umie.
dla ludzi takich nie chodzi o przedstawianie sie, mowienie sztandarowych zdan. tylko o komunikacje z dziecmi. zareczam Ci to!
wiec dlatego jesli czlowiek nie czuje sie na silach mowic zrozumiale w jakim jezyku to po co zaznaczac w profilach ze umie sie gadac?!
i mysle ze nie ma co tutaj ludzi oszukiwac. to wyjdzie w pierwszych dniach pracy, a pozniej moga byc nieprzyjemnosci. a po co to komu?!
asiafrugo rodzina wydaje sie bardzo fajna. jacys wykladowcy?! zawsze to inna gadka z takimi
fajna na prawde, tym bardziej ze sprawdzona przez kolezanke