-
-
Re: Moja historia pobytu w USA, Atlantic Beach,FL
WAMPIREK > 19-08-2007, 11:54
To chyba wiekszosc tak ma.Ze na poczatku od tej i do tej godz tralalaa...a w praktyce wyglada to zupelnie inaczej.
Ja dzisiaj bede rozmawiac z hostami niech mi napisza czarno na bialym co od kiedy do kiedy i co chca zebym robila.I jesli mi dadza jakies extra godziny to im powiem,ze inaczej sie umawialismy.
Ja w sumie od poniedzialku zaczynam normalna prace.Bo hosci do pracy ida.
Ohhh ciezkie zycie au-pair... -
Re: Moja historia pobytu w USA, Atlantic Beach,FL
idril > 19-08-2007, 23:05
ja dostaje w kazda niedziele tygodniowy wydrukowany plan moich godzin i nie ma ngdy wiecej niz 40h. jak cos jest to jest platne dodatkowo jak np. teraz w przyszlym tygodniu
a takie punkt po punkcie moje obowiazku to tez dostalam na samym pocatku -
Re: Moja historia pobytu w USA, Atlantic Beach,FL
Kitens > 19-08-2007, 23:28
[quote name="idril"]ja dostaje w kazda niedziele tygodniowy wydrukowany plan moich godzin i nie ma ngdy wiecej niz 40h. jak cos jest to jest platne dodatkowo jak np. teraz w przyszlym tygodniu
a takie punkt po punkcie moje obowiazku to tez dostalam na samym pocatku[/quote]
to ja lepiej wydrukuje sobie tabelke i jak cos bedzie nie tak to im ja pokaze, bo ja nie naleze do tej grupy osob ktore cicho siedza jak ktos nie przestrzega zasad zwiazanych ze mna. tylko przed taka rozmowa bede musiala sobie ja w mysli powtorzyc po angielsku zeby ladnie wszystko brzmialo i zeby nikogo nie urazic...ufff nie myslmy odrazu o najgorszym -
Re: Moja historia pobytu w USA, Atlantic Beach,FL
idril > 20-08-2007, 13:59
z tym ukladaniem w myslach zeby ladnie brzmialo i nikogo nie urazilo to przy moich dluzszych wypowiedziach mam tak samo!
az sie sama wtedy smieje z siebie! -
Re: Moja historia pobytu w USA, Atlantic Beach,FL
WAMPIREK > 21-08-2007, 9:56
Idril, zaloze sie,ze w takim razie nie jestes pierwsza ich au-pair
To niby jest smieszne,ale qrcze jakie pomocne...przynajmniej widac,ze nie chca Ciebie oszukac.
Ja w sumie wiem co mam robic....ONLY CHILD...zadnego sprzatania,prania,prasowania itd.
I godziny tez mam stale...poki co jest OK.Nie mam zadnego wyzysku. -
Re: Moja historia pobytu w USA, Atlantic Beach,FL
Kitens > 21-08-2007, 18:42
Bylam dzisiaj na wiekszych zakupach. Prezenty dla rodzinki juz mam i dla siebie najpotrzebniejsze rzeczy takze. Niedawno babka z CC dzwonila czy dostalam juz wize. Ja ja dostalam po 2 dniach DHLem od pobytu u konsula. Bilety uz takze mam dawno... uff najpierw bede leciec z Wrocka do Wawy (sama kupilam bilet), nastepnie z Wawy do Monachium, z Monachium do NYC. Po tych 5 dniach pobytu na "szkoleniu" mam z NYC do Charlotte (Charlotte to te miasto gdzie taka babska druzyna koszykarska byla w takim jednym filmie, ale juz nie pamietam nazwy, gdzie czarnoskory przebral sie za kobiete aby grac w kosza heh)..a nastepnie z Charlotte do Jacksonville.
Rodzinka pyta sie mnie w mailu jakie sa moje ulubione kolory bo w razie czego to oni moga zmienic wystroj mojego pokoju, bo on jest urzadzony prawie caly z drewna w jakims tam stylu. Moge im napisac moje ulubione kolory, no ale bez przesady nie musza mi zmieniac, nie bede wybrzydzac.
Napisali mi tez ze ich napewno zauwaze na lotnisku, hmm.. az sie boje o co im chodzi. My zawsze piszemy sobie popierdulkowate maile, heh nawet doszlo do tematu anoreksji. Przed wyjazdem zlicze te wszyskie maile co do mnie pisala, napewno bedzie ich niezla sumka.
Szkoda w sumie, ze narazie nie zapowiada sie zadna bratnia dusza z Pl w moim rejonie. -
Re: Moja historia pobytu w USA, Atlantic Beach,FL
idril > 21-08-2007, 19:50
no ja jestem ich trzecia au pair
a co do kolorow w pokoju tomnie tez pytali
a o rozmowach o wszytkim i o niczym zaliczylam taka w ktorej byla romowa ocenach kaloszy dla dzieci. -
Re: Moja historia pobytu w USA, Atlantic Beach,FL
twin > 21-08-2007, 23:39
hej kitnes
zapowiada się fajnie... -
Re: Moja historia pobytu w USA, Atlantic Beach,FL
Yoanna > 22-08-2007, 0:22
ceny kaloszy dla dzieci buahahah rozwalilas mnie :lol: -
Re: Moja historia pobytu w USA, Atlantic Beach,FL
Ninka Jones > 22-08-2007, 2:24
no to polatasz trochenie wiem czy wspolczuc czy pozazdroscic
a ja mam KREMOWY pokoj ;D chyba w calej anglii sa kremowetzn. teraz jest w nim duzo kolorow, bo ja go troche upiekszylam (nie farba ) to ulubione miejsce do zabawy mojego 7miesiecznego :mrgreen: