• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Plany a rzeczywistość

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Plany a rzeczywistość
       
  • Plany a rzeczywistość
  • Re: Plany a rzeczywistość

    maada > 28-01-2007, 6:57

    zgadzam sie w 100% -sa dzieci niereformowalne...niestety...
  • Re: Plany a rzeczywistość

    Yoanna > 28-01-2007, 16:45

    hehe najgorsze dzieci mialam w ostatniej rodzince

    w pierwszej byly w miare ok, chociaz tez co tam sie dzialo czasami za to cale sprzatanie i prasowanie na mojej glowie... ale tam, wspominam pobyt fantastycznie! weekendy sa najlepsze 8)
  • Re: Plany a rzeczywistość

    edyta_s > 28-01-2007, 18:54

    No i takie cos lubie Z wszystkiego trzeba umiec wydobyc dobra strone. Nie zniechecilas sie przez te urwisy do dzieci?;p
  • Re: Plany a rzeczywistość

    Yoanna > 28-01-2007, 23:54

    eee troche ;P

    z dziecmi ostatnio mialam kontakt pod koniec sierpnia... teraz w domu mieszka dzieciak 3 letni i jakos nie przepadam, inoruje najczesciej heheheh
  • Re: Plany a rzeczywistość

    edyta_s > 29-01-2007, 12:51

    hehe swoje za to dobrze wychowasz
  • Re: Plany a rzeczywistość

    Yoanna > 29-01-2007, 15:27

    taak, wychowam tak jak moja hostrodzina z hamburga



    -constantin! graj na skrzypcach!

    -ile minut mam grac?



    -tato moge wyjsc przed dom pograc w pilke

    -ok

    -na ile minut?



    -moge sie napic coli?

    -nie, do obiadu tylko jedna szklanka, napij sie czegos innego



    :lol:

    ordnung muss sein!
  • Re: Plany a rzeczywistość

    madzieeek > 29-01-2007, 16:11

    Taaa... A ja to na przyklad po roku pracy w przedszkolu i pieciu miesiacach bycia au pair nabawilam sie dzieciowstretu i w najblizszym dziesiecioleciu nie przewiduje posiadania wlasnych.... ;p

    A kiedys myslalam zupelnie inaczej...ehhh, ta glowa pelan idealow na poczatku sudiow pedagogicznych... :twisted:
  • Re: Plany a rzeczywistość

    edyta_s > 29-01-2007, 17:12

    O porazka :lol: Jaki porzadeczek :lol:



    Heheh ale naprawde, jak tak sie patrzy po niektorych dzieci, to sie zastanawiam, czy da sie dziecko wychowac naprawde DOBRZE :roll: Pilnowac czyjes dzieci tez inaczej, ale na swoim wlasnym to Ci zalezy, zeby wyroslo na czlowieka.
  • Re: Plany a rzeczywistość

    edyta_s > 03-04-2007, 21:02

    Dawno sie nie odzywalam, wiec moze cos dodam

    Pare dni temu sie dowiedzialam, ze na miesiac, w czasie kiedy bede u mojej przyszlej Gastfamilie, przyjedzie dziewczyna z Anglii. Widac chca sobie porzadnie wypoczac. No ale maja kase, to sobie moga wypoczywac. Ja czasem mam dosc "swojego" bachorka po 15h tygodniowo, wiec sie im nie dziwie. :p Dzisiaj np dostalam w ryj od 3-latka... Bosko:p Wracajac do tematu to dziewczyna wydaje sie fajna, rowiesniczka, wiec sie w gruncie rzeczy ciesze.
  • Re: Plany a rzeczywistość

    Gość > 03-04-2007, 21:51

    I bedziecie tam we dwie w tym samym czasie?

    Ja pracuje teraz u jednej z rodzin, u ktorej jest nas dwie, ale nie mieszkamy razem przeciez, wiec jakos sobie w parade nie wchodzimy - ale od wakacji juz bede tylko samiusienka.

    Nie boj sie, Edyta, botow juz nie ma, Marta teraz pomaga i niszczy razem z Oliwka, wiec forum moze odzywac

    A z innych spraw to - moja siostra tez jedzie do Niemiec w lecie Nad morze.
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia