-
-
Re: Polska rodzina
kasiamarta120 > 16-08-2012, 11:26
Hej. Ja miałam dwa różne doświadczenia z rodzinkami polskimi .
W tym roku byłam au pair w włoszech i miałam hostke polkę . I musze wam powiedziec . Ze , w czasie mojego pobytu strasznie sie polubiłyśmy i zawsze dobrze sie dogadywałyśmy . Byłyśmy dla siebie i jestesmy ciagle mimo że wyjechałam jak siostra , przyjaciołka . Zawsze moge na nia liczyć , zawsze mi doradzi pomoże .
W zasadzie od 1 dnia kiedy przyjechałam do nich to poczułam sie w rodzinie . Nic nie było na siłe , ale po prostu sa tak świetni że po prostu moge z całą świadomoscia stwierdzic że takiej rodzinki jak tak z włoch to z świeca szukac . a takiej hostki to chyba sie nie znajdzie ....
Zawsze wysztko było mówione , nikt o nic nie miał pretenensji ... Zawsze nawzajem sobie pomagaliśmy . Moja hostka dała mi w prezencie szalik , perfumy , itd .
Bo powiedziała że na to zasługuje . I że jestem super dziewczyna .Zawsze miałyśmy wspólne tematy . I na koniec ... z Monika bo tak sie nazywała moja hostka, pewnego wieczorku upiłyśmy sie ... na prawde . Ona miała zły dzien , przyszła do mnie i zapytała czy mam z nią ochote sie napic . I do 4 balowałyśmy i poszłyśmy spac .
A o 7 miałyśmy wstac . I nastepnego dnia moja hostka nie miała pretensji że sie upiłam, (w zasadzie to ona lała drinki i się razem upiłyśmy ),. i że to w środku tygodnia i wogóle tylko śmiała sie ze mnie co ja wyprawiałam .. hehehe.
Co do drugiej rodzinki tym razem w Londynie byłam u polaków . I tu mam uraz. Bo co ja nie robiłam było źle . Hostka powiedziała że mam wychodzic z dzieckiem kiedy nie chodzi do szkoły , ja ja zabierałam na plac zabaw , do winter wonderland itd a ona mi wytykała że ja z mała jestem tylko w domu ... Potem juz sie przyczepiła do tego jak sprzątam , bo miałam sprzatac tak 1 w tygdoniu a ona powiedziała że można by tam 3 razy posprzątac przecież nic by mi sie nie stało . Oni od początku byli na dystans do mnie wiec jak sie nie angażowałam a potem wypominali ze nie przyjde z nimi pogadac ... masakra . Poźniej powiedzieli że widza naszej dalszej współpracy i podziękowaliśmy sobie. Ona w zasadzie powiedziala że moge zostac jeszcze tydzien do planowanego wyjazdu , ale za te dni już mi nie zapłaci ... a ja nie chcialam u nich dłużej byc i nastepnego dnia pojechałam .
Teraz też jestem u Polaków . Są ok , ale jezyka sie tu nie naucze przy nich ... Ale robie kurs itd . Więc nie jest źle . -
Re: Polska rodzina
dosiunia > 16-08-2012, 13:28
to czemu jeździsz ciągle do Polaków, skoro chcesz nauczyć się języka? -
Re: Polska rodzina
kasiamarta120 > 16-08-2012, 20:46
Akurat tak sie trafiło ... pozatym nie chce siedziec w polsce , tutaj zawsze moge znalezdz coś lepszego zmienic coś .
Jak bym chciała strasznie sie jezyka sie uczyc to bym czekała na brytyjska rodzinke ale w zeszłym roku czekałam i niesteyty wyszło jak wyszło wiec powiedziałam sobie ... wiec mi to nie przeszkadza że to polacy ważne żeby byli uczciwi ....