-
-
Re: Gdzie lezy problem? 3 latka
margerich > 27-09-2012, 0:19
no kto? Ja.
drobne upominki typu ołówek czy coś slodkiego. -
Re: Gdzie lezy problem? 3 latka
harc > 27-09-2012, 4:03
szkoda, że to nie rodzice za to płacą a Ty ze swojego kieszonkowego -
Re: Gdzie lezy problem? 3 latka
marvellous > 22-11-2012, 2:24
harc dziekuje bardzo za tak dluga i rzeczowa odpowiedz. Napisalas o okresie adaptacyjnym u dziecka - chodzi o to ze od samego pocztaku (z a wyjatkiem pierwszego dnia) czyli przez cale wakacje mialam z dzieckiem super kontakt! Mala mnie uwielbiala ( duzo osob mi to mowilo i sama widzialam), bawilysmy sie calymi dniami i jeszcze wiecej.
Problem zaczol sie od sukienki, wiadomo przyszlo zimno do tego choroba i mala sie zaczela buntowac. Dziecko nie moze robic wszytskiego tego co chce, mala wtedy nie reagowala na moje zakaz ( z reszta na rodzicow tez nie reaguje zbytnio - dopeiro po krzykach a mi to raczej nie wypada)
od tego momentu jest gorzej i gorzej. Przestala sie ze mna bawic, czasami bawimy sie czasmi maly dobre dni ale pozniej zaczyna sie bicie, plakanie, krzyczenie odpychanie -
Re: Gdzie lezy problem? 3 latka
harc > 22-11-2012, 23:31
możesz sprecyzować swój dzień z nią i czy ona ma dobry kontakt z kimś z rodziny/przyjaciół, jakieś zajęcia dodatkowe itp? -
Re: Gdzie lezy problem? 3 latka
marvellous > 29-11-2012, 23:19
poniedzialek wtorek od godziny 16 mam pomagac hostce z dziecmi wiec najlepiej bawic sie z nia kiedy mama jest na dole z blizniakami no ale nie chce sie bawic ze mna wiec ja sie zajmuje wtedy jedna z blizniakow zazwyczaj
w czwartki i srody ja sie zajmuje nia caly dzien bo mama pracuje w domu, tutaj roznie - czasami super jest czasami sa problemy i chce do mamy
niedziela - pomagam ojcu opiekowac sie dziecmi i tu znowu wskazane zebym baiuwla sie z mala na gorze a on z blizniakami. W niedziele zazwyczaj bawwi sie ze mna rano,ale pozniej juz ucieka do rodzicow
dobry kontakt ma z mama, tate traktuje jak mnie czyuli odejdz, nie przychodz itd ;p z tym ze jak jestem ja i on to on jest ten dobry a ja ta zla
mala nie ma zadnych zajec poza przedszkole, zazweyczaj rano idzie do przedszkola, pozniej obiad, telewizja, czasami jakies zabawy z mama ale to zadko, zazwyczaj telewizja i bajki pozniej ja przychdoze i mam sie nia zajmowac ;p -
Re: Gdzie lezy problem? 3 latka
harc > 03-12-2012, 0:56
powiem Ci, że "wyjątkowe" jest to dziecko. Czy tęskni za Tobą jak Cię nie ma?
Marvellous odwalasz świetną robotę, nie każdy by dał radę -
Re: Gdzie lezy problem? 3 latka
marvellous > 19-12-2012, 1:35
Nie teskni. jak wyjechalam na dwa dni to sie ucieszyla ze przyslam, czasami sie cieszy ze mnie widzi czasmi nie a czy teskni to nie wiem bo nie pytam hostki ale spodziewam sie ze nie ;p
to moja pierwsza taka relacja z dzieckiem ( kilka razy babysittiong w zyciou a au pair to roznica) wiec sadzilam, ze to ja jestem wyjatkowa ( czytaj zla au pair ;p)
dzieki, z tym ze ja mysle ze dobra robote odwalalam w wakacje jak dziecko siedzialo ze mna z reka na sewrcu na gorze cale 8 godzin! Nie schodzilo na dol ani na chwile przez co mama miala spokoj. Piekne czasy sie skonczyly
Ostatnio rodizna zaprosila mnie do wspolnego dekorowania choinki. Mala stanela w drzwiach, rozkladajac rece i nogi na przejsciu i mowila ze mam sobie isc. Jako ze byl to moj wolny czas i nie mailam ochoty uzerac sie z nia nawet w czasie wolnym a na ubieraniu choinki mi nie zalezalo - obrocilam sie na piecie i wrocilam do lozka.
Gdyby nie to ' wyjdz z pokoju', ' nie wchodz' , ' wroc na gore' byloby mi lepiej
ostatnio dowiedizalam sie ze to samo jest z babciami. Np mala potrafi byc rpzemila, cudownie sie bawic i miec suiper humor a nagle bez powodu ( np czytam ksiazke wiec ciagle czyatam ja tak samo) zaczyna mnie bic ( ostatnio dostalam w twarz), wydzierac sie czy uciekac do mamy. -
Re: Gdzie lezy problem? 3 latka
harc > 20-12-2012, 1:36
uważam, że dziecko ma zaburzenia, nie jesteś tu nic winna. chcesz moją rodzinkę? za 2 dni kończę! ach -
Re: Gdzie lezy problem? 3 latka
Loriix > 27-06-2013, 11:58
mam dokładnie to samoMuszę zajmować się 3 letnią dziewczynką co jest dosłownie niemożliwe. Bo 24/h tylko chce do mamy. :/ nie wiem o co chodzi, może 3 lata to jakiś najgorszy czas pod tym względem, a potem już jest lepiej..