-
-
Re: No i kolej na mnie
Jo > 19-06-2005, 17:45
tak chciałabym do USA ale na wakacje moze uda mi sie wskoczyc do Irlandii -
Re: No i kolej na mnie
Ally > 23-06-2005, 21:40
Przepraszam, ze nie odpisuje na maile, jest mi bardzo glupio. Ale nie mam czasu. Jest juz ze mna dziewczyna z Gdanska jako au pair na wakacje. A we wrzesniu przyjezdza Wloszka. Aska powiedz Sylwii gdzie jestem /napisala do mnie maila/. Jeste, padnieta i zmywam sie do domu. Jutro kolejny dzien pracy. jeszcze raz przepraszam wszystkich. Jak pojade do Kinsale na caly dzien wstapie do biblioteki i odpisze na wszystkie. No na razie pozdrawiam no i wiecie jak wielu Polakow szuka pracy w Irlandii, to jest przerazajace a jeszcze bardziej to ze tej pracy nie znajduja bo irlandzcy studenci skonczyli szkole i poszli do pracy. W kinsale jesli chcesz znalezc Polaka to idz do Super Valu (supermarket) tam znajdziesz. Dobra koncze, Aska nie wiem jak to zrobisz ale Mary sppodziewa sie Ciebie za dwa tygodnie a Ty nawet papierow nie zlozylas :? Musze pogadac jeszcze z Toba i Mary. Kurde ale jedzenie drogie w tej Irlandii zwlaszcza owoce i warzywa. Jeju ja nie moge z tymi cenami za platki sniadaniowe dalam 4euro to 16 zl w PL. Jesus Ajrisz a Ty kupowalas sobie komorke w Irlandii czy z Pl wzielas?? Dobra koncze. Aska moze powiedz Sylwii o tym forum -
Re: No i kolej na mnie
Jo > 24-06-2005, 11:13
beata ja do irlandii nie jademusimy pogadac przez telefon albo napisze ci maila -
Re: No i kolej na mnie
Jo > 24-06-2005, 11:14
fajnie ze ja znam maila do sylwii :? :? -
Re: No i kolej na mnie
Yoanna > 24-06-2005, 11:18
Ally w UK tez owoce bardzo drogie, za niecale pol kilo czeresni dalam 12 zl... -
Re: No i kolej na mnie
Gość > 24-06-2005, 13:13
no i robicie ten sam blad co duza grupa Polakow - nie przelicza sie waluty bo to nie ma najmniejszego sensu! nic bym tutaj nie kupila jakbym miala liczyc, ze wydaje na truskawki na przyklad 3€! (ps, uslyszalam ze u mnie w miescie w PL poziomki sa za 2€ za koszyczek, to normalnie 8O ja mam w lesie za domem mnostwo za darmo)
nie jestescie turystkami, jestescie operkami, w pewien sposob tam pracujecie i zyjecie, w glowach tez sie przestawcie ze teraz jestescie czescia tamtego swiata. A policzcie sobie ile dostajecie kieszonkowego - to przestaniecie ceny przeliczac.
No, to wszystko co do tego tematu mialam powiedziec.
Ally, dobrze ze sie odezwalas, bo juz mialam cie na liste zaginionych wpisywac! Ale widze ze jest ok3maj sie laska. -
Re: No i kolej na mnie
Yoanna > 24-06-2005, 13:20
tak Emi masz racjeale jak porownam ze za troche owocow musze zaplacic 2 funty a za 3 funty moge kupic bluzke to jakos tak dziwnie jednym slowem, jedzenie jest drogie, ale ciuchy tanie i czasem lubie sobie poprzeliczac na zlotowki, bo w PL ubrania sa drozsze hehe -
Re: No i kolej na mnie
ewa^^^ > 24-06-2005, 14:56
hehe, to ja jak bylam w Wiedniu ostatnio to nie przeliczylam kasy na zlotowki i wydawalam euro na prawo i lewo bo wszystko wydawalo mi sie tanie, np. bizuteria srebrna za pare euro ---> to przeciez nic. A jak pozniej w Polsce tak sobie zaczelam myslec ile to na zlotowki kosztowalo to mi wyszlo, ze w PL kupilabym to samo 2 razy taniej. -
Re: No i kolej na mnie
ajrisz > 25-06-2005, 0:48
Ally, komorki mam dwie, jedna z Polski, druga z Irlandii. pare tygodni temu obie sie zbuntowaly i przestaly dzialac. irlandzka spisalam na straty. co do polskiej - okaze sie jutro, ale gosc w sklepie gdzie to naprawiaja powiedzial, ze jeszcze nie spotkal takiego dziwnego przypadku -
Re: No i kolej na mnie
ewa^^^ > 25-06-2005, 9:48
Bo to polski przypadek