-
-
Re: Au Pair 2013!
paulaw > 17-02-2013, 14:22
[quote name="merti"]Ja raczej pojade tylko do NYC, Cali, Chicago albo Miami. Dlatego, że mam zamiar spedzic ten rok idealnie tak jak chciałam a nie jechać gdzieś w środek Stanów tylko dlatego, że nie mogłam znaleźć rodzinki...[/quote]
Właśnie o to chodzi, że pojadę tylko tam, gdzie jest idealna rodzinka, a nie byle gdzie, aby pojechać. Bo nie chcę zmarnować roku, chcę się trochę rozwinąć, otworzyć, zdobyć doświadczenie, ale tak się nie stanie, jeżeli pojadę do pierwszej lepszej rodziny i po miesiącu będę musiała wrócić.
Dlatego lokalizacja + rodzina = miesiące poszukiwań, ale warto -
Re: Au Pair 2013!
merti > 17-02-2013, 14:35
sorki madz - nie kręci mnie DC
ojtam paula - jak ktoś ma szczęście to i pierwszy match bedzie idelany -
Re: Au Pair 2013!
paulaw > 17-02-2013, 15:20
[quote name="merti"]ojtam paula - jak ktoś ma szczęście to i pierwszy match bedzie idelany[/quote]
zobaczymy -
Re: Au Pair 2013!
DominikaDomi > 17-02-2013, 16:04
najgorzej bedzie rezygnowac ze swietnych rodzin tylko dlatego, ze lokalizacja nie ta. i pozniej stres, ze juz na taka rodzinke sie nie trafi. ale rzeczywiscie bez sensu jechac gdzies, gdzie bedzie sie pozniej meczyc, -
Re: Au Pair 2013!
balbina > 17-02-2013, 16:12
Dlatego ja nawet nie chcę rozmawiać z rodzinami, które mają do dużego miasta więcej niż 2 godziny. bo się okaże, że fajna a potem będzie dylemat i żal ;x
No wybaczcie, ale na takie zadupie to się nie piszę -
Re: Au Pair 2013!
paulaw > 17-02-2013, 16:56
[quote name="aguta"]Dlatego ja nawet nie chcę rozmawiać z rodzinami, które mają do dużego miasta więcej niż 2 godziny. bo się okaże, że fajna a potem będzie dylemat i żal ;x
No wybaczcie, ale na takie zadupie to się nie piszę[/quote]
Dla mnie 1 h od dużego miasta to max, bo teraz żyję w dość małym mieście, godzina do Olsztyna, dwie godziny do Warszawy (pociągiem), także NIGDY WIĄCEJ -
Re: Au Pair 2013!
olusz > 17-02-2013, 17:03
ja bym już totalnie nie przeżyła poza miastem - po spędzeniu połowy życia na totalnym zadupiu przy granicy z Czechami, gdzie ciężko nawet o polski zasięg, przeprowadzka do miasta wojewódzkiego była zbawieniem, a każdy weekend w domu to totalna katorga i nudy. dlatego nie wpakuję się w to drugi razmarzy mi się LA albo Miami Beach, ale wiadomo - nie pogardzę żadnym innym miastem jestem stworzona do tłoku i drapaczy chmur. a po powrocie do Polski osiedlam się w Warszawie -
Re: Au Pair 2013!
viki2131 > 17-02-2013, 18:56
ja mam jakies 40 min autem do duzego miasta, nie jest bardzo daleko ale zawsze... a dookola pustki, dlatego zaluje. Nie pogardzila bym zadnym innym miastem tyle zeby byc w 'srodku'. Chicago podobno jest piekne, seattle, washington dc itp. Naprawde jest w czym wybierac! Wcale nie oznacza to miesiace poszukiwan. Ja trafilam na super rodzinke i wmawialam sobie ze lokalizacja nie taka wazna, ze cieplo, ze to bylo to cos jak z nimi rozmawialam i nadal jest... I jak na przekor nie mam sie do czego przyczepic i nie moge isc w remach hehehehe a gdybym miala powod to pewnie bym sie nie zastanawiala nawet -
Re: Au Pair 2013!
balbina > 17-02-2013, 22:11
ja mieszkam we wro, co prawda moi rodzice będą się przeprowadzać pod Wrocław, ale ja zostanę tutaj - kurcze nie wyobrażam sobie żyć na takim zadupiu ;x
Mam duże, tanie markety obok siebie, pizzerie na szybkie jedzenie, apteki na ból głowy a na wiosce? Wszędzie daleko ;x
ale zauważyłam, że mało kto mieszka centralnie w dużym mieście, zazwyczaj to są przedmieścia -
Re: Au Pair 2013!
paulaw > 17-02-2013, 22:19
Ja nie mieszkam na wiosce, więc w sumie nie jest aż tak źle, ale denerwuje mnie, że jest 10 takich samych pizzeri, 10 takich samych marketów, 10 takich samych drogerii i 10 takich samych restauracji. Wszystko jest takie same. Ale szczerze powiedziawszy w USA nawet w tych mniejszych miastach zawsze coś się dzieje