• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

absolwentki rocznik 2005 ;)

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • absolwentki rocznik 2005 ;)
       
  • absolwentki rocznik 2005 ;)
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    oliwka911gt > 10-06-2005, 17:09

    no i little holiday
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    agulka > 10-06-2005, 17:15

    wiecie co..co do stanu nh to ja miala oferte stamtad i rodzinka zadzwonila ( buuuu z 5 dzieciaczkow - chlopcow ) i rozmawialam z ich pl operka..i tak..ona byla zadowolona ale powiedziala, ze to jest maly stan, na drogach jak dzieci wozi do szkoly to zywego ducha nie ma. jest spokojnie i przyjemnie i jej sie podoba..ale to od razu zaznaczyla,ze musi byc osoba, ktora to lubi.

    tak jak Monika pisze, kazdy ma inny gust.

    ja np wiem, ze cleveland to nie jest jakies tam super miejsce na miare bostonu, czy ny ale mi sie podoba, ze to jest nad jeziorem, widzialam zdjecia, sa ladne okolice.



    dostalam tez linki od hostow..z pubami, restauracjami, szkolami..jednym slowem bedzie co robic postanowilam sobie, ze na operskim urlopie bede zwiedzac te super miejsca typu LV, CA itd.. a poki co zalezy mi na fajnej rodzince i na poznaniu kultury
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    NELTILIA > 10-06-2005, 17:19

    widze ze polskie operki podbija USA jeszcze tego lata!!!!

    <**> oj bedzieee sieee dzialoooooo... <**>
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    oliwka911gt > 10-06-2005, 17:26

    oj bedzie sie dzialo 8)
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    Emm > 11-06-2005, 20:24

    wlasnie potencjalna hostka do mnie dzwonila. Najlepsze jest to, ze siedze sobie, jem cos, nade mna stoi tata, a tu nagle telefon. Wiec odbieram i zaskok, bo slysze angielski, wiec juz wiem, ze do mnie, no i gadam cos, a tam mi mowi babka, ze wlasnie mnie laczy z Wendy. No chwila muzyczki i slysze Wendy. No i gadka. ja oczywiscie w ferworze nie mam kartki z pytaniami, nigdzie jej nie moge znalezc ( na bank slyszala to moje szperanie w papierzyskach), oczywiscie nie moge znalezc xera moich aplikacji, panika mala, ale znalazlam wszystko, zasiadlam i gadam.

    No wiec pierwsze pytanie bylo o reptiles, czyli te slawne gady. Zaczela sie smiac strasznie, bo chyba uslyszala, w jaki sposob zadalam to pytanie, no i maja mala jaszczurke. Do tego psa, ktory nazywa sie tak samo jak moj pies . No i gadamy, wiec godziny pracy sa takie, ze wstaje o 7, wyprawiam mlode do szkoly, ostatnia wychodzi o 8.30, wtedy mam wolne do 15.30 i w tym czasie moge isc na kursy, bo juz o to zapytalam. Od 15.30 siedze z dziewczynkami, pomagam w lekcjach ( juz zapowiedzialam, ze matmy sie nie tykam, bo nienawidze, haha), o 18.30-19 wracaja rodzice i jestem wolna.

    Jesli chce moge wziac kurs po poludniu,czyli jesli bede miala kurs na przyklad raz w tyg na 18-sta, to dla nich nie ma zadnego problemu.

    Pokoj na dole w piwnicy, wlasna lazienka, laptop i tv.

    Wlasny samochod, moge go brac kiedy chce.

    Lokalizacja jest najgorsza, bo 30 minut samochodem do Bostonu, ale powiedziala, ze jej obecna operka podjezdza samochodem do najblizszej stacji metra a potem juz metrem do centrum, bo tak jest szybciej. Ale jesli chce to moge samochodem do samego Bostonu.

    Ogolnie powiedziala, ze zalezy im bardzo na wyksztalconej operce ( haha) i ze moge brac spokojnie kursy, jakie chce, ich operka wziela sobie kursy na Harvardzie.

    Lubia podrozowac, niedlugo jada na 2 tyg do Japonii. Jezdza tez na nartach.

    Na razie nic nie gadam , ale wstepnie jestem na tak. W najblizszych dniach mam pogadac przez telefon z hostem i dziewczynkami.

    A co do ich milczenia, okazalo sie, ze wyslala mi juz dwa maile, ale miala chyba zly adres, bo czekala na moja odpowiedz i czekala, w koncu zadzwonila do biura. Teraz jej podalam prawidlowy adres, ale cos mi sie zdaje, ze cos zle spisala. No, ale nic. Zobaczymy.
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    martamaua > 11-06-2005, 22:54

    [quote name="Emm"]Pokoj na dole w piwnicy...[/quote]



    Cooooooo????



    Btw.gratuluje najdluzszego posta :wink:
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    Emm > 12-06-2005, 9:16

    buhahaha, marta, no nie moge, haha. Nic sie nie martw, w Stanach to norma.Oni tam maja te swoje basement, to sa normalnie urzadzone cale piwnice, tak jak u nas ludzie robia sobie na przyklad strychy. Sa tam pokoje, lazienka, tyle, ze okna troche wyzej, haha.

    Moj chlop tez mial wczesniej pokoj w basement, wiec przyzwyczajona jestem
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    kasik > 12-06-2005, 16:55

    hahahha tez bede mieszkac w piwnicy



    Wszystko prawie jak u Agi, tylko bez laptopa
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    Emm > 12-06-2005, 17:24

    Kacha, kupisz sobie wkrotce
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    MONIKA > 13-06-2005, 3:10

    Kasik nie martw sie piwnica, przynajmniej Ci nie bedzie goraco, a lato sie tu juz zaczelo, skonczy gdzies w listopadzie. mamy 26 st C, a jest 9pm. 8) W dzien okolo 30-35C. :roll:
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia