-
-
Re: Lipiec- USA
Cukrova > 17-07-2012, 18:04
[quote name="agniesia"]Ja najgorzej wspominam lądowanie. Tragedia ![/quote]
Ja też !! -
Re: Lipiec- USA
MadameRose > 17-07-2012, 22:49
Oj tam przesadzacie. Lądowanie nie jest straszne. W zasadzie prawie nie poczułam różnicy. We znaki daje się tylko zmiana ciśnienia, ale to wszystko. Obawy i lęki są w głowie, i nie mają nic wspólnego z faktami. -
Re: Lipiec- USA
Cukrova > 18-07-2012, 4:56
[quote name="MadameRose"]Oj tam przesadzacie. Lądowanie nie jest straszne. W zasadzie prawie nie poczułam różnicy. We znaki daje się tylko zmiana ciśnienia, ale to wszystko. Obawy i lęki są w głowie, i nie mają nic wspólnego z faktami.[/quote]
Mi własnie chodzi o objawy fizyczne. Moje uszy chciały pęknąć, nie zdarzyło mi sie to jeszcze nigdy. Bolały mnie nawet następnego dnia. -
Re: Lipiec- USA
agniesia > 18-07-2012, 19:03
[quote name="MadameRose"]Oj tam przesadzacie. Lądowanie nie jest straszne. W zasadzie prawie nie poczułam różnicy. We znaki daje się tylko zmiana ciśnienia, ale to wszystko. Obawy i lęki są w głowie, i nie mają nic wspólnego z faktami.[/quote]
Może w Twoim wypadku nie było różnicy. Mnie nie bolały uszy ani nie panikowałam, bo już latałam wcześniej. A jednak lądowanie było okropne i myślę, że każdy z osób siedzących w samolocie by to potwierdził -
Re: Lipiec- USA
Cukrova > 19-07-2012, 3:44
[quote name="agniesia"]
[quote name="MadameRose"]Oj tam przesadzacie. Lądowanie nie jest straszne. W zasadzie prawie nie poczułam różnicy. We znaki daje się tylko zmiana ciśnienia, ale to wszystko. Obawy i lęki są w głowie, i nie mają nic wspólnego z faktami.[/quote]
Może w Twoim wypadku nie było różnicy. Mnie nie bolały uszy ani nie panikowałam, bo już latałam wcześniej. A jednak lądowanie było okropne i myślę, że każdy z osób siedzących w samolocie by to potwierdził[/quote]
Leciałam tym samymPotwierdzam !! -
Re: Lipiec- USA
blonde > 19-07-2012, 12:35
Czasami tak jest, że nawet nie czuć tego momentu, kiedy samolot dotyka ziemi, a czasami jest takie 'łubudu' (jeśli wiecie o co mi chodzi).
Podobnie z tym bólem uszu itp. - to chyba zależy od lotu. I od osoby też. Mój tata np. ma tak, że ma coś tam z błędnikiem czy z czymś tam innym, i zawsze go strasznie uszy bolą przy lądowaniu. Raz jak razem lecieliśmy, to mnie tylko lekko zatykało, a jego tak bolało, że aż się za głowę trzymał przez cale lądowanie i jeszcze później długo to odczuwał. -
Re: Lipiec- USA
Tenzi > 22-07-2012, 8:50
Jutro zadzieram kiece i lece ! hahahaPóźniej wstawie zdjecia 'Takie tam z Nowego Jorku". Tymczasem wybywam do Gdańska, bo stamtąd mam lot i ostatnie pożegnania z rodzinką.
wish me luck and I also wish you luck! :*' -
Re: Lipiec- USA
izzieem > 27-07-2012, 19:40
no @Tenzi! kiedy bedziesz w Denver? a może już jesteś? -
Re: Lipiec- USA
adziszkowa > 14-08-2012, 21:40
kochani zamykam temat - minął temat wyjazdu. Zapraszam do działu spotkań lub innych topiców, na których serdecznie zapraszam do aktywności i wymieniania się informacjami i doświadczeniami.
Pozdrawiam