• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Cultural Care

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Agencje Au Pair
       
    • Cultural Care
       
  • Cultural Care
  • Re: Cultural Care

    hellomaurice > 17-10-2011, 18:26

    Powtarzam - nie powinnaś się dziwić, że taka sytuacja ma miejsce, jeśli zamiast rozwiązywać konflikty prywatnie, opisujesz wszystko na blogu, a oburzasz się dopiero, gdy widzisz publicznie wypowiedź drugiej strony, rzucającą na sprawę inne światło.

    Cytat:a nie upubliczniałam informacje o innych osobach.

    Rozumiem zatem, że dane (np. imiona) osób, o których piszesz na blogu, są fikcyjne?
  • Re: Cultural Care

    balbina > 17-10-2011, 18:30

    nie chcialam sprawiac zadnyh problemow. tak jak napisal/a hellomaurice Twoja historia jest ogolnie dostepna i znana, a tylko pokazuje ustusonkowanie biura. Jezeli klamie- tak jak piszesz, to swiadczy jeszz gorzej o nich. nie mni oceniac jednak kto kalamie a kto nie. Jezeli Cie urazilam tym, ze opublikowalam to na FORUM gdzie, jest tu garsc ludzi ktorzy desperacjo szukaja najlepszego biura to przepraszam. Nikt mi nie ujawnial prywatnych spraw, tylko to co mogliby napisac w gazecie, mediach. To normalne, ze chca sie wypowiedziec i wybronic. To bylo cos w stylu ' a co na to biuro '. Sama wiesz najlepiej czy cos zaniedbalas czy nie czy pisala czy nie, czy biuro sie z Toba kontaktowalo. Ja tez szukam biura aby wyjechac i zaciekawilam sie Twoja historia na blogu.
  • Re: Cultural Care

    Insula > 17-10-2011, 18:30

    jeśli już idziemy tokiem myślenia "za czyimiś plecami" to niestety Ty również opowiadałaś za plecami osób pracujących w CC na swoim blogu, gdyż nie sądzę, że podesłałaś im linka ze swoim wpisem.



    Sama narzekałam na biuro Interexchange (do tej pory to robię mimo że jestem w APC) i nie miałabym problemów, gdyby ktoś z tego forum próbował moją opinie skonfrontować z rzeczywistością, jeżeli podejmujemy się oceny kogoś/większej grupy osób musimy liczyć się z tym, że 2 strona będzie się bronić, niestety Twój blog nie jest blogiem dostępnym tylko dla części internautów, więc treści tam zamieszczone mogą być komentowane. Świat nie jest biały/czarny i domyślam się, widząc co robi APC czasami, że CC nie jest święte, lecz nie chcę ze swojej strony oceniać kogo była wina, lecz musisz pamiętać, że słowa raz wpuszczone w internet nie giną i niestety musimy brać za nie pełną odpowiedzialność.
  • Re: Cultural Care

    Sake > 18-10-2011, 2:02

    Cytat:Ależ oczywiście medal ma zawsze dwie strony....ja się z tym zgadzam. Tylko nadal nie rozumiem dlaczego publikujesz informacje o mnie....na forum publicznym nie pytając mnie o zgode...może ja sobie tego nie życze... Ok ludzie byi ciekawi, wyśij im priv lub najpierw napisz do mnie czy nie mam nic przeciwko.

    Dziewczyna ma racje.



    Swoją drogą biuro też zachowało się nie fajnie rozmawiając aguta na temat innej osoby. Na dobrą sprawę można ich pozwać za złamanie ustawy o danych osobowych.



    Mają rację, że medal ma zawsze dwie strony i potrzeba elastyczności z obu stron. Ciężko mi jednak uwierzyć, że ktoś w pierwszych tygodniach wykazuje się zaniedbaniem w stosunku do dzieci. Już prędzej przy końcu. Na początku che się dobrze wypaść. Dzieci cię tak nie wkurzają jeszcze, nie znasz ich, znosisz humorki i lecisz na każdy jęk... Jeśli komuś udało się zdobyć prawko w Polsce to też trudno mi uwierzyć, że nie radzi sobie na drogach w USA no chyba że problem z automatem. Ale kwestia tygodnia i idzie się przyzwyczaić...



    Mamy się wspierać. Po drugiej stronie ocaunie nie jest tak łatwo jak pokazują w ulotkach.

    Nawet jeśli racja leży po stronie biura to nie potrzebnie się wtrącałaś i wypytywałaś aguta. Możesz(albo już wpakowalaś) ją wpakować w niezłe tarapaty.
  • Re: Cultural Care

    balbina > 18-10-2011, 11:31

    ja nie obarczam niczym Justyny. Jestem jedna z przyszlych au pair, wiec wrecz opowiadam sie po jej stronie - mnie tez moze cos takiego spotkac no i na pewno bylo to straszne przezycie. Tak jak reklamuja super produktu odchudzajacego - kazdy szuka opini czy to prawda - przepraszam za porownanie. Nie chce nikomu robic problemow, a biuro wypowiada sie bo sprawa jest znana m.in. na blogu to czemu oni maja sie nie wypowiadac skoro sa tam opisani 'ich' ludzie. Jezeli spobie Justyna zazyczysz moge to usunac. Tylko skoro mowisz, ze biuro klamie to chyba jeszcze gorzej o nich swiadczy... :x
  • Re: Cultural Care

    angelaa > 18-10-2011, 17:16

    [quote name="Sake"]
    Cytat:Ależ oczywiście medal ma zawsze dwie strony....ja się z tym zgadzam. Tylko nadal nie rozumiem dlaczego publikujesz informacje o mnie....na forum publicznym nie pytając mnie o zgode...może ja sobie tego nie życze... Ok ludzie byi ciekawi, wyśij im priv lub najpierw napisz do mnie czy nie mam nic przeciwko.

    Dziewczyna ma racje.



    Swoją drogą biuro też zachowało się nie fajnie rozmawiając aguta na temat innej osoby. Na dobrą sprawę można ich pozwać za złamanie ustawy o danych osobowych.



    Mają rację, że medal ma zawsze dwie strony i potrzeba elastyczności z obu stron. Ciężko mi jednak uwierzyć, że ktoś w pierwszych tygodniach wykazuje się zaniedbaniem w stosunku do dzieci. Już prędzej przy końcu. Na początku che się dobrze wypaść. Dzieci cię tak nie wkurzają jeszcze, nie znasz ich, znosisz humorki i lecisz na każdy jęk... Jeśli komuś udało się zdobyć prawko w Polsce to też trudno mi uwierzyć, że nie radzi sobie na drogach w USA no chyba że problem z automatem. Ale kwestia tygodnia i idzie się przyzwyczaić...



    Mamy się wspierać. Po drugiej stronie ocaunie nie jest tak łatwo jak pokazują w ulotkach.

    Nawet jeśli racja leży po stronie biura to nie potrzebnie się wtrącałaś i wypytywałaś aguta. Możesz(albo już wpakowalaś) ją wpakować w niezłe tarapaty.[/quote]





    Aguta nie podała żadnego nazwiska, loginu na forum itd. imię to nie dane osobowe...

    Poza tym, jak już ktoś wspomniał, Justyna sama opublikowała na blogu swoją historię, więc musiała się liczyć z tym, że ktoś może chcieć się więcej dowiedzieć na temat sytuacji, która ją spotkała.

    Mail, który można przeczytać u góry jest tylko opinią 'drugiej strony', a z tego, co wiem, to chyba opinie można wyrażać?

    Skoro Aguta korespondowała z biurem i chciała wyjaśnienia co do Twojej sprawy, julita883, to nie możesz mieć do niej o to pretensji! to nie są Twoje prywatne maile, tylko jej i ona ma prawo decydować o tym, czy upubliczni to, czy nie.



    Aguta, bardzo dobrze, że zapytałaś biuro jak to wyglądało z ich strony i co mają do powiedzenia w tym temacie.
  • Re: Cultural Care

    balbina > 18-10-2011, 19:45

    dzieki Angelaa

    Mam nadzieje, ze to juz koniec sporu
  • Re: Cultural Care

    angelaa > 18-10-2011, 21:05

    ja również mam taką nadzieję
  • Re: Cultural Care

    carly15 > 17-07-2012, 12:06

    wiecie co mam pytanie odnosnie CC. Czy jezeli mialyscie matche to koordynatorka z agencji pisała do was i wydzwaniała ciagle pytajac jak idą rozmowy, cyz rodzina wszystko udostepnila itd.. a jak napisałam ze nie jestesmy dobrym matchem z rodzina to wypytywala dlaczego i wogle? Odczułam tak jakby na sile chciala mnie zapchac do tej rodziny. Deberwuje mnie takie cos strasznie.
  • Re: Cultural Care

    blonde > 17-07-2012, 12:21

    U mnie koordynatorka dzwoniła i wypytywała ale na etapie aplikacji. Odkąd otworzyli mi room, to nie mam z nią kontaktu.
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia