-
-
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
Ninka Jones > 19-11-2007, 12:04
ale Ci zazdroszczę!
też chce być cioci?
ja jestem crazy?
to za mało powiedziane!
I'm MENTAL!
:twisted: :twisted: :twisted: -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
Ninka Jones > 19-11-2007, 12:48
AAAAA MONIA!
kulki s? super
POLECAM! xD -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
idril > 19-11-2007, 22:00
ale ja nic takiego nie powiedzialm zeby mi sie cos w Szwecji nie podobalo! -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
WAMPIREK > 20-11-2007, 0:49
dzieki
PS.Trzymac jutro za mnie kciuki bo przede mna 3godzinny maraton kół ( metody decyzyjne i prawo administracyjne) ;( -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
Grizzly > 20-11-2007, 1:33
Moni?, 100 pomysłów na minute..
Wiem ze jestes krejzi, ale zastanów sie co tak na prawde chcesz, zeby? później nie żałowała.. -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
WAMPIREK > 20-11-2007, 22:44
Aga, z tymi krajami chodzilo mi ,ze chciałabym je odwiedzić.Co ja pocznę ,że mam duszę podróżnika i wszędzie bym chciała być -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
WAMPIREK > 20-11-2007, 22:57
Je?li chciałabym opisać dzisiejszy dzień to musiałabym co drugie słowo ocezurować.
2 koła ... dwie porażki ! I to na pewno nie z mojej winy :/
Nie lubię wykładowców ,którzy chc? nam co? udowodnić. Na jedyn kole pani dr się na nas wyżyła ,zadała nam takie pytania ,że po zapisaniu pytań 90% osób wyszło.
A ja oczywiscie bajki pisałam ;p
Po prostu ona stwierdzila ,ze chce widziec moj rok na komisie w tym roku...wrrr :/
Później miałam następne kolowium.Test.Mogłoby się wydawać fajnie,jak co? to można strzelać. 28 pytań wielokrotnego wyboru...prawidłowych odpowiedzi może być 1, 2, 3 lub nawet 4 .A pytania ... nie wiem sk?d,chyba z kosmosu.
Żeby zaliczyć 50 % + 1.Zaczynam rozumieć dlaczego połowa zeszłego roku siedzi na warunku...
Po dzisiejszym dniu jestem zmęczona, załamana i zła...
Ale co tam trzeba byc optymista jak sie nie uda to ... zrealizuje swoje marzenia i na pewno juz nie bede studiowac w Polsce.
Bo w Polsce nadal panuje przekonanie ,ze wszystko trzeba wkuć na blachę (co za głupota).
W końcu miało się odchodzić od takiej tezy,nawet "Nowa Matura" miała nastawiać na twórcze my?lenie,a nie uczenie się na blachę... -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
Ninka Jones > 21-11-2007, 0:26
Monia przykro mi... :? -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
idril > 21-11-2007, 0:28
no to super. nie ma jak to odpowiednia motywacja nauczycieli.... :? -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
Gość > 22-11-2007, 21:47
na germanistyce mojej bylo 70% + 1
jeszcze lepiej
trzymaj sie Wampirek, i zeby marzenia o podrozach sie spelnily
jak juz mowilam, angielski tutaj na przyklad wszyscy znaja jak wlasny jezyk i wcale to zaden plus znac angielski, ciagle wtedy czlowiek jest na 0. Wiec trzeba cos innego, zeby w polaczeniu z tym angielskim i swoim jezykiem mozna bylo juz dalej ciagnac.
A zreszta, po co gadac, tu jest tak pieknie i tak spokojnie (tzn nie ostatnimi czasy, ale ja i tak nadal wierze, ze kiedys znow bedzie utopijnie), ze az chce sie zyc.