• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

marzenia - aupair rowniez moze spelniac

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • marzenia - aupair rowniez moze spelniac
       
  • marzenia - aupair rowniez moze spelniac
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    edyta_s > 04-06-2008, 13:37

    Tez juz mam takie podejscie jak Ty, Nina
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    Vorissa > 04-06-2008, 18:46

    Bo najwięcej rado?ci daj? marzenia i plany... i za którym? razem w końcu się spełniaj? - i wtedy jest super!

    Jakby nie warto było marzeć tylko tak chłodno patrzeć na życie, to było warte ;p
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    Vorissa > 04-06-2008, 18:46

    Bo najwięcej rado?ci daj? marzenia i plany... i za którym? razem w końcu się spełniaj? - i wtedy jest super!

    Jakby nie warto było marzeć tylko tak chłodno patrzeć na życie, to było warte ;p
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    Ninka Jones > 04-06-2008, 21:28

    ja marze od zawsze, ale jakos kiedys bardziej sie w tym zatracalam i popadalam w depresje jak cos mi nie wychodzilo z godnie z planem. teraz jak cos sobie obmyslam to zawsze tez wypracowuje plan B, co by upadek za mocno nie bolal
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    Ninka Jones > 04-06-2008, 21:28

    ja marze od zawsze, ale jakos kiedys bardziej sie w tym zatracalam i popadalam w depresje jak cos mi nie wychodzilo z godnie z planem. teraz jak cos sobie obmyslam to zawsze tez wypracowuje plan B, co by upadek za mocno nie bolal
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    Kierlajn > 04-06-2008, 23:16

    Dzisiaj tak mi jakos dziwnie, nie moge dotrzec do tego dziecka(ma 8lat i nie mowi po angielsku, a jej niemiecki jest taki niezrozumialy...)i jak sie usmiecham to nawet nie odzwzajemnia usmiechu i jest dziwna. Ja to powiedzialabym ze ma ADHD ale Guna(ta hostka) powiedziala ze powodem jej nadpobudliwosci jest choroba skory i przez to ze ja skora swedzi ma nadmiar energii. Szczerze mowiac to nie wiem czy tak moze byc... No ale dziwne to dla mnie, kiedy mala cos chce to nawet i krzyknie i zagrozi reka mamie wlasnej zeby to dostac... Host powidzial mi ze jakby na mnie zaczel krzyczec to zebym jej powiedziala ze ma isc na gore do swojego pokoju..naszczescie jak narazie to malo rozmawialysmy i mysle ze sie nie rozkreci zeby na mnie krzyczec w tak krotkim czasie

    Za to bardzo dobrze rozmawia mi sie z hostem. I lekcje wosu sie przydaly bo nasze tematy to glownie polityka historia(zimna wojna itp itd i wszystko po angielsku<cwaniak> i jak mu wymienilam kanclerzy po89 (za duzo ich nie bylo) ale i tak sie zdziwil ze to wiem, a sam powidzial ze on nic nie wie z Polski.

    Opowiadal mi ze jego w szkole uczono (przypominam ze jestem w dawnym RFN) ze zachod jest najlepszy,a ja mu powiedzialam ze z kolei moja mame uczono ze Stalin - ojczulek i komunizm the best i gadalismy tez o piwie i w ogole chyba w weekend mamy jechac do Iserlohn(takie troche wieksze miasto od Alteny)tam ma byc duzy ekran i bedziemy ogladac mecz Polska Niemcy.... ehym

    I w weekend ma byc tez jakis turniej rycerski na zamku, ktory podziwiam z okna...

    A dzisiaj umylam okna i wiecie co...potem zaczelo padac tak sie rozpadalo ze az piwnice zalalo,a ja mam pokoj w piwnicy, naszczescie nie doszla woda...

    Z hostka tez mi sie dobrze gada. W ogole rodzina jest o wiele fajniejsza od poprzedniej. Po tamtej mam takie skosy na psychice ze ciagle tylko czekam kiedy np ci zaczna na mnie sie wydzierac ze cos zle zrobilam, albo ze czegos nie zrobilam,albo ze mam cos zrobic....

    a ci jak narazie nic... ja sama jestem sobie sterem zeglarzem okretem. Do poludnia jestem sama w domu, wiec w tym czasie sprzatam(dzis bylo to mycie lazienek, prasowanie i mycie okien)oraz robie potem obiad dla dzieci. Dzieci przychodza ze szkoly wspolnie jemy i potem niby powinnam bawic sie z Rana ale nie moge do niej dojsc wiec kazdy idzie w swoja strone. Takim sposobem koncze juz 4czesc Zbrodni i Kary potem zabieram sie za Englisha(wzielam ksiazki) a nawet ksiazke od historii nowozytnej mam znaczy XXw i bede czytac... Ambitne plany



    a w ogole wczoraj mialam pomagac w lekcjach Björnowi bo chemi nie rozumial i mialam mu tlumaczyc.. ja imposible
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    Kierlajn > 04-06-2008, 23:16

    Dzisiaj tak mi jakos dziwnie, nie moge dotrzec do tego dziecka(ma 8lat i nie mowi po angielsku, a jej niemiecki jest taki niezrozumialy...)i jak sie usmiecham to nawet nie odzwzajemnia usmiechu i jest dziwna. Ja to powiedzialabym ze ma ADHD ale Guna(ta hostka) powiedziala ze powodem jej nadpobudliwosci jest choroba skory i przez to ze ja skora swedzi ma nadmiar energii. Szczerze mowiac to nie wiem czy tak moze byc... No ale dziwne to dla mnie, kiedy mala cos chce to nawet i krzyknie i zagrozi reka mamie wlasnej zeby to dostac... Host powidzial mi ze jakby na mnie zaczel krzyczec to zebym jej powiedziala ze ma isc na gore do swojego pokoju..naszczescie jak narazie to malo rozmawialysmy i mysle ze sie nie rozkreci zeby na mnie krzyczec w tak krotkim czasie

    Za to bardzo dobrze rozmawia mi sie z hostem. I lekcje wosu sie przydaly bo nasze tematy to glownie polityka historia(zimna wojna itp itd i wszystko po angielsku<cwaniak> i jak mu wymienilam kanclerzy po89 (za duzo ich nie bylo) ale i tak sie zdziwil ze to wiem, a sam powidzial ze on nic nie wie z Polski.

    Opowiadal mi ze jego w szkole uczono (przypominam ze jestem w dawnym RFN) ze zachod jest najlepszy,a ja mu powiedzialam ze z kolei moja mame uczono ze Stalin - ojczulek i komunizm the best i gadalismy tez o piwie i w ogole chyba w weekend mamy jechac do Iserlohn(takie troche wieksze miasto od Alteny)tam ma byc duzy ekran i bedziemy ogladac mecz Polska Niemcy.... ehym

    I w weekend ma byc tez jakis turniej rycerski na zamku, ktory podziwiam z okna...

    A dzisiaj umylam okna i wiecie co...potem zaczelo padac tak sie rozpadalo ze az piwnice zalalo,a ja mam pokoj w piwnicy, naszczescie nie doszla woda...

    Z hostka tez mi sie dobrze gada. W ogole rodzina jest o wiele fajniejsza od poprzedniej. Po tamtej mam takie skosy na psychice ze ciagle tylko czekam kiedy np ci zaczna na mnie sie wydzierac ze cos zle zrobilam, albo ze czegos nie zrobilam,albo ze mam cos zrobic....

    a ci jak narazie nic... ja sama jestem sobie sterem zeglarzem okretem. Do poludnia jestem sama w domu, wiec w tym czasie sprzatam(dzis bylo to mycie lazienek, prasowanie i mycie okien)oraz robie potem obiad dla dzieci. Dzieci przychodza ze szkoly wspolnie jemy i potem niby powinnam bawic sie z Rana ale nie moge do niej dojsc wiec kazdy idzie w swoja strone. Takim sposobem koncze juz 4czesc Zbrodni i Kary potem zabieram sie za Englisha(wzielam ksiazki) a nawet ksiazke od historii nowozytnej mam znaczy XXw i bede czytac... Ambitne plany



    a w ogole wczoraj mialam pomagac w lekcjach Björnowi bo chemi nie rozumial i mialam mu tlumaczyc.. ja imposible
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    Ninka Jones > 05-06-2008, 0:10

    ja chyba rozumiem to dziecko. powiem Ci ze ja sobie wmawiam ADHD, a mam atopowe zapalenie skory. cos w tym jest. jak mnie zaczynaja rece swedziec to mnie nosi, zazwyczaj musze na dwor wtedy wyjsc, chociaz to generalnie jest jeszcze gorszy pomysl bo na dworze jest wszystko to, przez co mnie swedza konczyny
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    Ninka Jones > 05-06-2008, 0:10

    ja chyba rozumiem to dziecko. powiem Ci ze ja sobie wmawiam ADHD, a mam atopowe zapalenie skory. cos w tym jest. jak mnie zaczynaja rece swedziec to mnie nosi, zazwyczaj musze na dwor wtedy wyjsc, chociaz to generalnie jest jeszcze gorszy pomysl bo na dworze jest wszystko to, przez co mnie swedza konczyny
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    idril > 05-06-2008, 11:53

    [quote name="Kierlajn"]chyba w weekend mamy jechac do Iserlohn(takie troche wieksze miasto od Alteny)tam ma byc duzy ekran i bedziemy ogladac mecz Polska Niemcy.... ehym [/quote]

    smiesznie bedzie jak np Polska wybije gola a Ty zaczniesz sie ciezyc, krzyczec, skakac a wszyscy na okolo na Ciebie beda krzywo patrzec :lol:



    nie no zartuje!

    super bardzo mi sie wszystko podoba



    a z ADHD to ja nie wiem co jest wokolo

    moje szwedzkie dziecko Katja na 100% na to cierpiala. [te jej wieczne podrygiwania nawet jak je i nagle zawiechy i nie mozna sie w ogole z nia bylo skontaktowac, ta nadaktywnosc i ogromne poklady energi. przy przyhotowywaniu koloacji w kuchni byla w ciagu 30 sekund: na krzesle, na stole, na mikrofalowce, na blacie i jeszcze sie wspomnala na lodowke.]



    moja dziewczynka stad tez jest strasznie katywna. hostka mi opowiadala ze myslala z mala ma ADHD ale najpier robili jej testy w UK poznije tez w Polsce i wyszly negatywne. ale i tak strasznie ciezko nad nia zapanowac, ciagle tylko biega, skacze, kladzie sie na podlodze i macha rekami, nogami. to pilka, to skakanka to rower....



    jak dla mnie to juz zaczyna byc choroba cywilizacyjna

    wspolczuje strasznie nadpobudliwym osobom. one musze sie strasznie meczyc z soba samym. :?
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia