-
-
Re: British dream ^ ^
idril > 22-11-2007, 18:56
[quote name="Grizzly"] wiec moze powiedzieli ze umarłam, ch.uj wie.. -_-)[/quote]
:lol: :lol: :lol:
ja im bym zrobila w takim razie nalot jakis w domu. ciekawe jaka panika by byla8) :lol: :lol: -
Re: British dream ^ ^
angelinaa.star > 22-11-2007, 19:40
Twoi ho?ci to psychiczni jacy? s? słowo daję, a na pewno maj? jakie? zaburzenia. Wła?nie przez takich ludzi nie cierpię Angoli :/ -
Re: British dream ^ ^
WAMPIREK > 22-11-2007, 21:27
Agatko, ja Ciebie w jakim? stopniu rozumiem.Ja też miałam równo pojechanych hostów (pewnie pamiętasz sprawę z kamer? ?),co prawda nie wystawiali moich rzeczy na zewn?trz.
Ale ważne ,że teraz jeste? u normalnych ludzi. Postaraj się jak najszybciej skończyć znajomo?ć z tamtymi prymitywami .Po co masz sie denerwowac ,hm ? -
Re: British dream ^ ^
asiafrugo > 23-11-2007, 11:40
Angelino...tyle, ze ex-hostka Agaty to Amerykanka.... -
Re: British dream ^ ^
angelinaa.star > 23-11-2007, 12:20
wiesz prawda taka że w każdym narodzie s? tacy ludzie, przecież u nas tez takich nie mało.
A to że nie znoszę anglików to już się chyba nie zmieni, jak dobrze wiesz żyłam w UK nie jako aupair ale jako normalny człek chodz?cy do szkoły itp. uwierz że miałam zupełnie inny wgl?d niż wy na to co to s? za ludzie :/ -
Re: British dream ^ ^
WAMPIREK > 23-11-2007, 17:13
W każdym narodzie znajdzie się jaki? "odludek" .
Ale prawda jest tez taka,ze kazdy narod ma jakies pewne cechy wspolne ,wynika to po prostu z naszej kultury, historii i wychowania i chcac,nie chcac w mniejszym lub wiekszym stopniu sie to uzewnętrznia .
Ale mi się zrobiło powiedzenia z zakresu psychologii badz socjologii,a ja prawo studiuje:lol:
P.S.Aga,gratulacje laptopa -
Re: British dream ^ ^
Ninka Jones > 23-11-2007, 17:24
jak kto? bardzo chce to się przyzwyczai
taka ja na przykład nie mam wyboru
ale ja wszystko zrobię dla... :lol: -
Re: British dream ^ ^
Grizzly > 27-11-2007, 2:44
Mała porcja newsów z życia au pair po przej?ciach : )
Weekend znów mi uciekł.. tak bardzo chciałam co? porobić aby tylko nie siedzieć w domu, i w sumie nie wyszło najgorzej. Tylko ten czas, stanowczo za szybko leci!
W sobote poszłam do miasta, niewinnie pochodziłam po sklepach, a skończyłam z płaszczykiem, zastrzelcie mnie.. za 75Ł, niby normalna cena, ale jednak boli tyle wydać na raz
Poszłam do kina (sama), 'typowy singiel' ;-)
Pół niedzieli sie opierniczałam, w końcu ogarnęłam się ok 16. i wyszłam w domu z 2 celami: i?ć do tennis clubu (Zgadałam sie ostatnio z nauczycielka pianina Adama <host> na temat tenisa, poleciła mi ten klub -> pare domów ode mnie notabene, nawet rakiete na drugi dzień mi przyniosła!: ) I drugi cel to pój?ć do pubu w Twyford gdzie pracowałam, i się zwolnić..
Jak sie można domy?leć ani to ani to nie wyszło. Klub był chyba zamknięty, a do pubu nie odważyłam sie jechać :?
Nie wiem czemu ci?gle to odwlekam.. jako? głupio mi tam jechać, spotkać ich wszystkich po takim czasie, tłumaczyć całe to zaj?cie i zrezygnować. Oni byli dla mnie strasznie dobrzy, bardzo lubiałam tam pracować, ale teraz to mi sie po prostu nie opłaca..
Wiem, beznadziejna jestem. Nie wiem kiedy to w końcu załatwie;/
Anyway..
Cały weekend spędziłam praktycznie sama, i fajnie mi z tym wiedz?c że mam swoj czas i swoj? przestrzeń, i że hostom to nie przeszkadza.
Za to kiedy wróciłam prosto na kolacje,cały wieczór spędzili?my razem, zjedli?my j? razem, taki zdrowy balans : )
Później pomogłam hostce to wszystko uprz?tn?ć. Zaraz po przyjeździe i tym calym wprowadzeniu powiedziała, że tak za 2 tyg porozmawiamy co jest fajnie, co jest nie tak a mogłoby być lepiej.. nie wiem czemu ale cały czas miałam wrażenie że co? mi zarzuci, że co? robie źle i nie s? zadowoleni..no i wszystko w tej rozmowie wyszło.
A wyszło.. że s? bardzo zadowoleni, wszystko robie dobrze, dzieci mnie lubił? i wszystko fajnie fajnie : PPP
Pytała sie mnie jak ja to widze, poweidziałam ze tez mi sie bardzo podoba i że jest fajnie
Pytala jak dzieci- powiedziałam jej ze tez je bardzo lubie, ale ze jestem zdziwiona ze mnie Adam lubi, bo jestem czasem dla niego surowa, tzn hm.. po prostu ze nie daje sobie na głowe wej?ć, i staram sie go nauczyć ze ma mnie słuchać itd. i że mam nadzieje że ona nie ma nic przeciwko temu, a Jo na to że jest jak najbardziej za ;>
Tak więc znowu moje obawy i czarnowidztwo (że im sie nie spodoba jak go 'wychowuje') byly niepotrzebne.
Później temat zszedl na moj? dodatkow? prace- Polka Agata która u nich sprz?ta powiedziała że mi załatwi jakie? domy do sprz?tania w tygodniu, i możliwe ze prace w kawiarni na weekendy, a że ona zjeżdża do Polski przed ?więtami na stałe Joasia zapytała czy chciałabym robić ten cleaning za ni?, w sumie czemu nieZawsze to dodatkowa kasa na tydzien, a ten dom jest tak czysty i zadbany że dużo pracy nie ma ;-)
Pozatym.. babcia dzi? była, zrobiła całe ich prasowanie, ja sie spytałam Joasi co ja w takim razie mam prasować, a na to wychodzi ze pare koszul dzieci w tyg, to 10 min. roboty 8O
A jak babcia ma tylko okazje to i tak robi to za mnie, w sumie to by wszystko najchętniej robiła.. aż mi niezręcznie.. a jej nie wytłumaczysz, że nie trzeba!
A pozatym: Lucy jest chyba chora i zostaje jutro w domu :? Więc dostane extra kase za siedzenie z ni? caly dzień, tylko co my będziemy robić?
Wiecie.. to dopiero dwa tygodnie.. ale zd?żyłam ich troche poznać, mimo że dużo pracuj? w tygodniu widze jak spędzaj? czas razem, troce jacy s?, a s? chyba na prawde s? ?wietn? rodzin?, jeju wszystko co teraz porównuje z tamtymi hostami wychodzi tu na plus! Mam wrażenie że na prawde dobrze trafiłam, mam na dzieje że to się nie zmieni. -
Re: British dream ^ ^
Ninka Jones > 27-11-2007, 14:27
ale fajnie
a nie mów że jestes beznadziejna, nie jeste? jeszcze gotowa tego załatwić.
czyli zostajesz u nich?
Jezu extra kasa za siedzenie z dzieckiem cały dzień, marzenie
Agata trzymam kciuki
mamy dziewczyny wzór do na?ladowania, po takich przej?ciach się dziewczyna odnalazła, i to w jakiej rodzinie! :lol: -
Re: British dream ^ ^
Yoanna > 27-11-2007, 14:36
Agata ale w tym pubie to oni chyba i tak zauwazyli ze ty juz nie wrocisz?