• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Cultural Care

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Agencje Au Pair
       
    • Cultural Care
       
  • Cultural Care
  • Re: Cultural Care

    Ash > 06-10-2011, 15:13

    no tak, dlatego mówią że warto wziąć około 200-300 dolarów na ten pierwszy okres poza tym szkolenie trwa z reguły 4 dni(?) więc wychodzi, że dostajesz kasę po 9 dniach.
  • Re: Cultural Care

    balbina > 09-10-2011, 18:31

    w sumie to na upartego - patrząc na moje wydatki w PL albo czas kiedy nie mam pieniędzy.

    To właśnie kasa idzie głównie na jedzenie Jeżeli nie chce się zabawiać, żadne ubrania, gadzety to nawet bez kasy można jechać bo oni ponoć zapewniają :d

    ale nie to już byłaby przesada bez grosza :x No trzeba wziąć minimum z 200 - 300 $ tak na wszelki wypadek czy jakieś wypady z ldzmi

    A wie ktoś coś na temat imprezowania?

    Jak to wygląda w rodzinach? Czy można spokojnie w nocy wracać i nikt się nie czepia ?



    i skoro temat brzmi CC to ogólnie uważam, że to biuro jest bardzo porządne i wszystko ok, ale nie zawsze, zachęcam do przeczytania historii Justyny z tegorocznych wakacji http://justyna-aupairinusa.blogspot.com/
  • Re: Cultural Care

    Ash > 09-10-2011, 18:46

    Ja też już wspominałam o Justynie, jak ją potraktowali..



    A co do imprezowania każda rodzina wymaga czegoś innego Lepiej przed wypytać się czy jeśli zdarzy się impreza to będą mieli coś przeciwko czy nie
  • Re: Cultural Care

    balbina > 10-10-2011, 2:20

    Dzięki za info

    w umie wszystko trzeba ustalać z rodziną -racja
  • Re: Cultural Care

    balbina > 16-10-2011, 1:00

    Przedstawie wam co napisala Pani z CC na temat historii Justyny.

    Wstawiam ja po to aby pokazac jak sie o tym biuro wypowiada, zawsze warto patrzec na dwie strony medalu nim sie oceni, nie wyrazam tu swojej opini to juz kwestia indywidualna.

    Przedstawicielka pisze, ze przedstawiona na blogu Basia rozmawiała niemal codziennie z Justyną na skype w tym okresie, i wspierala ja w tej trudnej sytuacji. W jej sprawie kontaktowala sie tez wspomniana Sabina z Program Director w Bostonie, ktora tez miala staly kontakt z Justyna co potwierdzaja e-maile, ktore do siebie wysylaly niemal codziennie. Justyna opisywala jak wyglada sytuacja, pierwszy mail jest datowany na 27 lipca czyli dzien po zdecydowaniu o remachu. Agencja pisze, ze Justyna nie napisala na blogu o swoich zaniedbaniach w opiece nad dziecmi i slabej umiejetnosci prowadzenia autem, mimo ze wczesniej zapewniala CC, ze jest dobrym kierowca. Wiele innych szczegolow zostalo pominietych, przedstawicielka juz nie chciala ich opisywac, poniewaz nie jest do tego upowazniona a te szczegoly po prostu nie zachecaly rodziny szukajace au pair do wybrania wlasnie jej.

    Mnie -Agute - poinformowano w odpowiedzi tez, ze dziewczyny czesto oczerniaja swoje rodziny, LCC lub biuro, ale nie wspominaja o swoich niedociagnieciach, bledach i ze takie au pair przedstawiaja taka sytuacje tak aby nie wyszlo, ze to jest ich wina...Przedstawicielka nie chciala obarczaj Justyny cala wina!!! Napisala tez, ze rodziny tez nie zawsze zachowuja sie fair, a roznice kulturowe i nieporozumienia zwiazane z jezykiem jeszcze bardziej pogarszaja sytuacje. Zatem poradzono mi, ze rozmowa i troche elastycznosci ze strony au pair i rodziny goszczace sa droga do porozumienia. Slowa Justyny - ze nikt sie ja nie interesowal i nie miala zadnego wsparcia od CC - bardzo krzywdza agencje. Dodatkowo przedstawicielka pisze, ze piwnica - o ktorej pisze Justyna - nie jest typowa piwnica jak w Polsce. W Stanach - jak widac na filmach czesto - w dolnych partiach domu sa normalne pomieszczenia mieszkalne, adoptowane na pokoje goscinne, playroom'y dla dzieci itp i takie 'piwnice' sa bardzo dobrze wyposazone i panuja w nich normalne warunki - zapewnia agencja. Justyna takze mowila, ze rodzina ma bardzo ladnie urzadzona 'piwnice'. Ostatnim zdaniem maila jakim dostalam od agencji jest to, ze mogliby prostowac niemalze co drugie zdanie z bloga, jednak to mija sie z celem i po przeczytaniu owego bloga odczuwaja wrazenie, ze niezaleznie od wysiłku i serca wkłada się w swoją pracę i tak znajdą się osoby, które tego nie docenią.



    To tyle...

    Jeszcze raz wstawiam to tylko w celach poinformowania, pokazania dwoch stron medalu, co mowi Justyna a co agencja, jest przedstawione tez ze naprawde warto rozmawiac, byc elastycznym i na tym przykladzie mozna sie uczyc.

    Przykro mi ze to tak sie skonczylo.
  • Re: Cultural Care

    julita883 > 17-10-2011, 3:51

    Aguta powiedz jakim prawem rozmawiasz na mój temat z biurem ? Czy ja Cie prosiam o to? Z biurem także się wkońcu skontaktuje bo nie życze sobie by obcym osobom rozpowiadły coś na mój temat. A ty do tego publikujesz to na forum...a może mnie tak o zgode zapytać? A może ty jesteś z biura....
  • Re: Cultural Care

    balbina > 17-10-2011, 12:32

    przeciez medal ma zawszedwie strony. nie pytam o prywatne rzeczy tylko chcialam zobaczyc jako wyglada ze strony biura tylko i wylacznie. publikuje, bo dostalam kilka wiadomosci i ludzi byli ciekawi tego. moze cos nie tak z tym jest? pokazuje jak biuro si do tego ustusonkowalo :]a poza tym jestem zainteresowana wyjazdem z tym biurem a przecie nie bed wybierala niczego bez pewnosi, niesprawdzonego.
  • Re: Cultural Care

    julita883 > 17-10-2011, 17:18

    Ależ oczywiście medal ma zawsze dwie strony....ja się z tym zgadzam. Tylko nadal nie rozumiem dlaczego publikujesz informacje o mnie....na forum publicznym nie pytając mnie o zgode...może ja sobie tego nie życze... Ok ludzie byi ciekawi, wyśij im priv lub najpierw napisz do mnie czy nie mam nic przeciwko.

    Pozatym agencja zawsze broni siebie bo chodzi o kase. Ja nie jestem jedynym przypadkiem tutaj. Kilka moich koleżanek wrócio do Polski i miały remach tak jak ja po kilu dniach... Nie mówie ze wina agencji bo wiadomo to duża różnica kulturowa...i każdemu może się zdarzyć ale chodzi tu o wsparcie biura....Pani B. twierdzi że sie ze mną kontaktowała...guzik prawda, Sabina raz z nią rozmawialam a zostawiałam mnóstwo wiadomości. Dlaczego nikt nie chciał rozmawiać? A jak już się udało nie dali dojść do słowa...tylko obrażali i oczerniali? I o czym oni tu piszą zaniedbania w opiece nad dziećmi? Kiepska umiejętnosc prowadzenia auta? To dlaczego teraz nim jeżdże i rodzinka nie ma zastrzeżeń do tego? A dleczego ta miła Pani nie wspomniała o tym że gównym powodem było to że mam problemy z alkoholem!!! Pomimo tego ze ani razu u nich nie piłam to i tak to stwierdzili!!! Biuro jest ok jak nie ma probemów...jak są pamiętaj ZOSTAJESZ SAMA!!!! Jedynym i to ogromnym plusem tego biura jest to że jako jedyni chyba kupują bilet powrotny do Polski jeżeli nie znajdą Ci rodziny. Ale pamiętaj jak by cos nie daj Boze się działo....jestes zdana tylko na siebie.
  • Re: Cultural Care

    hellomaurice > 17-10-2011, 17:45

    @julita883, oburzenie dotyczące "publikowania informacji o tobie na forum publicznym" jest zwyczajnie śmieszne, biorąc pod uwagę fakt, że swoją sytuację opisałaś ze wszystkimi szczegółami na ogólnodostępnym internetowym blogu, i jeśli chciałaś w ten sposób przestrzec inne dziewczyny, nie dziw się, że rozmawiają na twój temat z biurem. Nie wypowiadam się o samej sytuacji, bo jej nie znam, ale zgodzę się z tym, że trzeba patrzeć na dwie strony medalu: nie sądzę, żeby wiele au pair przyznało się, że rematch przynajmniej po części wynikał z ich winy, bo np. nie sprawdziły się w nowej roli, a logika każe się domyślać, że bywa i tak. Pozdrawiam.
  • Re: Cultural Care

    julita883 > 17-10-2011, 18:09

    smieszne???

    A jak ty byś się zachowała jakby ktoś za Twoimi plecami wypytywał się o Ciebie w biurze....biuro jak nic udziela tych informacji obcym osobom...a potem nagle Twoja historia jest na forum...a ty nawet o tym nie wiesz. Miło by było gdyby CC rozmawiło o Tobie z innymi dziewczynami a to wszystko to co im biuro powie lądowałoby na tym forum? Nie sądze. :/ Na blogu pisałam swoją historię to jak biuro mnie potraktowało...a nie upubliczniałam informacje o innych osobach. No błagam....
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia