-
-
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Gość > 31-12-2007, 19:54
lotnisko juz w Kielcach mialo byc i jakos ucichla sprawa :evil: -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Yoanna > 07-01-2008, 3:15
wrocilam!!!!
dziwnie tak wracac do hostowego domu... do tego naszego braku relacji heheh chociaz host mi otworzyl drzwi i: witaj w domu! buahhaha.
wysprzatal caly dom! wiec jutro nie bede sie musiala wysilac hahah kul. zmienil mi posciel (chociaz dwa dni przed wyjazdem upralam, ale poprzednia operka tez miiala taka akcje hehe czyli albo ktos tu spal albo host zloto :wink: ), cala korespondencje do mnie mi ladnie w pokoju polozyl, wniosl walizke na gore.
dalam im slodycze z polski co by tak pozbyc sie troche tej glupiej atmosfery poprzyjezdnej heheheh i zmylam sie do siebie. rozpakowywac oczywiscie mi sie nie chce. nie wiem czemu nie lubie tego ;P zawsze walizka lezy i lezy. wiec i tym razem pewnie dlugo mi to zajmie hahah.
spac trzeba bo jutro do roboty, no ale neta mam w pokoju od dzis wiec grzech spac, lol.
buziaki dla wszystkich w tym nowym roku i zeby byl taki fantastyczny jak poprzedni (widzicie jaka jestem niewymagajaca? nie chce zeby byl lepszy, chce zeby byl taki sam :lol: ) -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Ninka Jones > 07-01-2008, 3:38
brakowało tu Ciebie.
dobrze że wróciła?, Jo -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
WAMPIREK > 07-01-2008, 12:16
Dobrze,że wróciła?)) -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Yoanna > 07-01-2008, 12:59
host posprzatal z wierzchu, tak zeby mnie zmylic chyba hahahha wiec dzis sprzatanie wieksze niz zwykle plus 18 koszul do prasowania i maly jeszcze dzis nie idzie do szkoly..
ale co to dla mnie ;P po 2 tyg nierobstwa trza wziac sie do pracy :lol: -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Grizzly > 08-01-2008, 2:11
A widzisz, nie chwal dnia.......
Ale dobrze, że chociaż jakies pozory zachował, u moich starych hostów jak mnie dzien nie było to taki syf był..;/
A u tych? Wyjechałam i było posprz?tane, wróciłam i bylo posprz?tane.. jak zawsze ;-)
W sumie to dziwnie sie poczulam jak hostka sobie pranie robiła w weekend i je sama rozwieszała.. powynosiła ?mieci, odkurzała.. itd.
Hostka jak złoto(puk puk..)
tamta by pranie zrobiła, i by sie kisiło w pralce do poniedziałku ;/
Ale te 18 koszul to przegięcie :? -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Ninka Jones > 08-01-2008, 2:52
to tak jak u mnie, góra sufitu do prasowania po moim powrocie od Yoanny :evil: -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Yoanna > 08-01-2008, 13:05
jestem przykladna operka i wstalam dzis przed 7 chociaz w glowie jeszcze czulam wczorajsza impreze. nie imprezujcie w poniedzialki heheheh
dzieciaki wlasnie wyszly, to ja ide odsypiac, a potem wstane i posprzatam.
w ogole to 22latka znowu zostala w domu, ona non stop chora, srednio raz na dwa tygodnie zostaje w domu zamiast isc do pracy a wrr -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Yoanna > 08-01-2008, 13:06
[quote name="Ninka Jones"]to tak jak u mnie, góra sufitu do prasowania po moim powrocie od Yoanny :evil:[/quote]
nie trzeba bylo wracac :lol: -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Ninka Jones > 08-01-2008, 13:18
przecież wiesz jak strasznie chciałam tam zostać!