-
-
Re: troche z zycia marty
monica07 > 18-11-2005, 6:50
marta rozumiem co przezywasz, musi byc ci ciezko. iza dobrze napisala, moze medycyna moze tu cos pomoc.
ja mialam kiedys przez krotki okres w zyciu problemy z jedzeniem. a raczej ze soba... nauczylam sie wymiotowac po jedzeniu.poczatki bulimii. Tylko ze ja sama na wlasne zyczenie i z wlasnej glupoty sie w to wpakowalam. Inna sprawa zupelnie ale rozumiem te meczarnie. -
Re: troche z zycia marty
Caroline > 18-11-2005, 10:15
Podpisuje sie rekami i nogami pod dziewczynami, Martus nie zwlekaj z lekarzem. Ja nie wiem jakie masz mozliwosci w Dani, popytaj, moze nie bedziesz musiala czekac z wizyta u lekarza az do przyjazdu do Polski na swieta.
Tez wymiotowalam po kazdym posilku, tyle ze na wlasne zyczenie...
Martus trzymaj sie dzielnie! -
Re: troche z zycia marty
martamaua > 18-11-2005, 11:22
. -
Re: troche z zycia marty
Gość > 18-11-2005, 12:54
[quote name="martamaua"]Nie chcialam tu tego wszystkiego pisac,bo bedzie,ze Marta szuka towarzysza niedoli,ale komu mam powiedziec???
[/quote]
Marta, jest tylko jedna osoba na tym forum, ktora te bzdety o uzalazniu sie nad soba pisze, ale mysle, ze Ciebie sie nie czepi, bo Cie lubi
co do reszty twojego posta - ja nie wiem co bym wolala, moje prawie 70 czy twoje niecale 50... ale problem jest - iza ma racje, nie probuj w siebie jedzenia wmuszac! jesli jesz cokolwiek, to ok. Nie mysl o przytyciu, bo naprawde wpedzisz sie w jakas chorobe, a kobieta jestes sliczna, wiec nie ma potrzeby sie zadreczac (jedna z moich najlepszych kumpelek w liceum, 178cm 52kg - no i co ona ma powiedziec?)
organizm wyraznie mowi ci, ile jedzenia potrzebujesz, jesli czujesz, ze wystarczy (fizycznie, nie psychicznie) to juz wiecej w siebie nie pchaj
a jesli chcesz pomoc kogos z forum - pamietasz Ilone? ona tu nadal bywa, czasami widze jej nicka podswietlonego na dole, ze przeglada, mysle ze ona moglaby cos o twoim problemie powiedziec, mysle, ze dziewczyna ma jakis niezly psychologiczny dar
buzka :*:*:* 3maj sie -
Re: troche z zycia marty
martamaua > 18-11-2005, 13:05
. -
Re: troche z zycia marty
martamaua > 22-11-2005, 11:19
. -
Re: troche z zycia marty
Gość > 22-11-2005, 12:04
gratulacje
ale juz na gg zyczylam
u ciebie w takim razie odwrotnie niz u mnie, ja prace mam na nowy rok, a wszystkie egz przede mna...
nie wiem co lepsze/gorsze... :? -
Re: troche z zycia marty
(-:MARZENA:-) > 22-11-2005, 18:26
trzymalam kciuki dzisiaj przez cale rano :-)
congratulations -
Re: troche z zycia marty
Gość > 22-11-2005, 20:41
Jak optymistycznie !!!!
moje gratulacje !!!!!! -
Re: troche z zycia marty
Yoanna > 22-11-2005, 20:52
wow, Marta, super!!!