-
-
Re: Introduce yourself czyli kilka slow o nas : )
shante > 14-07-2009, 0:14
Hmm wyjazdu jako Au Pair nie policzą Ci raczej do lat pracy, ponieważ nie dostajesz pensji, tylko kieszonkowe, podatku nie płacisz, zazwyczaj nie masz żadnych umów, no i w ustawach czy innych pierdołach jest napisane, że nie jest to praca, a wyjazd w celu poznania języka, kultury, tradycji etc danego kraju. -
Re: Introduce yourself czyli kilka slow o nas : )
aaliyah108 > 14-07-2009, 0:16
tak, jestem nowa
rok temu miałam lecieć do USA, już nawet rodzinkę znalazłam, ale zrezygnowałam dla chłopaka, teraz już byłego chłopaka ...a w tym roku planowałam do Anglii, miałam od taty pożyczyć pieniądze na wyjazd i mu potem oddać, lecz po znalezieniu rodziny się nie zgodził ;/ i będę musiała jechać do Niemiec do pracy sezonowej, odłożę pieniądze na następny rok i wtedy pojadę
pozdrawiam serdecznie -
Re: Introduce yourself czyli kilka slow o nas : )
Lusiaaa > 14-07-2009, 0:23
Ano... poimprezować też lubię!)) Shante, dzięki za informacje. Bardzo przydatne. To trza roboty też będzie szukać Powiem Wam, że zaparłam się na tą Anglię i koniec. Nie chcę zostać w Polsce bo tak mnie ta polska mentalność wkurza, że szok. I wcale nie muszę szukać daleko bo już samo moje otoczenie z pracy tak mi działa na nerwy że :/ Eh.... A dzieci uwielbiam No i języka się nauczę i angielską kulturę poznam -
Re: Introduce yourself czyli kilka slow o nas : )
shante > 14-07-2009, 0:30
Nie ma problemu, jak jestem w stanie, to pomagam
A aaliyah108 serdecznie witamy na forum -
Re: Introduce yourself czyli kilka slow o nas : )
Lusiaaa > 14-07-2009, 0:46
To fajnie. Jak coś to będę pisać dziewczyny. Dzięki bardzo, zmykam spać bo już mi się ślepka kleją. Dobrej nocy Pap -
Re: Introduce yourself czyli kilka slow o nas : )
ell > 31-07-2009, 18:42
Cześć dziewczynki i chłopcy. Chciałam się tylko przywitać. We wrześniu lecę do UK na 12 miesięcy. O ile wytrzymam 8). Byłam już operką w USA, ale stwierdziłam, że chciałabym znowu spróbować. Wiem, że jestem już trochę na to za stara (25 lat w listopadzie ech...), ale jakoś mi brakuje tego dziwnego, operskiego życia. Znalazłam rodzinę w Hertford. Może jest ktoś w okolicy (to podobno 30 minut od Londynu)??? Ogólnie rodzina wydaje się ok (ale z doświadczenia wiem jak zdjęcia mogą mylić) - dają samochód, płacą 140Ł na tydzień, no i pisałam z "ich" obecną Niemką 8), która twierdzi, że są spoko. Zobaczymy. Najbardziej przekonał mnie do nich fakt, że opłacają tez kursy językowe, więc w pewnym sensie będzie to trochę podobne do amerykańskiego programu. Kurczę, rozpisuję się tu o głupotach, a przecież chciałam się tylko przywitać! A więc: WITAJCIE -
Re: Introduce yourself czyli kilka slow o nas : )
ila > 31-07-2009, 19:10
Ell, no to będziesz wpadać do mnie na kawkę bo właśnie sprawdziłam na mapie i jesteś 15 minut ode mnie autem. Ja jestem na przedmieściu Harlow, w Roydon . -
Re: Introduce yourself czyli kilka slow o nas : )
shante > 31-07-2009, 19:15
Witamy serdecznie na forumWłaśnie miałam napisać, że Ila jest chyba niedaleko, ale widzę, że już mnie uprzedziła -
Re: Introduce yourself czyli kilka slow o nas : )
ila > 31-07-2009, 19:33
Bo ja szybka dziopa jestem. -
Re: Introduce yourself czyli kilka slow o nas : )
ell > 01-08-2009, 9:03
Dziękuję za ciepłe przyjęcie mnie w Waszym operskim gronie :mrgreen: Hihi... Teraz się mogę trochę udzielać na forum i szerzyć moje "words of wisdom" :wink: