• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

KASIK - to ja:)

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • KASIK - to ja:)
       
  • Wątek zamknięty
  • KASIK - to ja:)
  • Re: KASIK - to ja:)

    kasik > 02-03-2006, 16:34

    Moze scigac, ale nie przez policje, bo nie ma podstw.. Ja owszem musze zaplacic 500 jesli ona korzysta z ubezpieczenia a ona tego nie robila, tylko z wlasnej kieszeni wyjela kase na samochod tamtych ludzi a swoim jezdzi dalej, zderzak wyklepany, nic nie widac. To juz jej sprawa, ze jak nie chciala zeby jej skladki poszly w gore to zaplacila z kieszeni, ale to jest zalatwianie na gembe.. a wiecie, ze na gembe to ja powiem, ze nie uczestniczylam w zadnym wypadku, policji nie bylo.. Na dobra sprawe nie mam pewnosci czy oni dali tym ludziom kase, moge sie tylko opierac na jej slowach.. a wiec jak przyjdzie co do czego to raczej nic mi nie moze zrobic. Nie oddam jej tej kasy, chyba ze sie bedzie ze mna sadzic... :twisted: No w kazdym razie jaka bedzie jej reakcja nie wiem, bo reakcji wariata nigdy nie przewidzisz!

    Boje sie, ale nie mam innego wyjscia. Albo tak, albo wyrzucanie sobie do konca zycia, ze dalam sie ponizac za $140. W twarz bym sobie nie mogla spojrzec. Najwyzej jak teraz mi sie nie uda to polece do Polski, ale bede miala swiadomosc, ze walczylam. Wroce z tarcza
  • Re: KASIK - to ja:)

    agulka > 02-03-2006, 16:38

    a to spokojnie, nie powinna FBI zatrudniac, zeby cie szukali.

    wiesz, ja podziwiam , ze tak dlugo z nimi bylas. uciekaj od nich jak najdalej. ja tam wierze, ze sie uda
  • Re: KASIK - to ja:)

    monica07 > 02-03-2006, 16:57

    [quote name="agulka"]podziwiam , ze tak dlugo z nimi bylas. uciekaj od nich jak najdalej. ja tam wierze, ze sie uda [/quote]



    ja tez! kasik, akcja jak z filmu, trzymaj sie i oby wszytsko poszlo po twojej mysli.
  • Re: KASIK - to ja:)

    bahaha20 > 02-03-2006, 17:11

    Powodzenia, trzymam kciuki, na pewno znajdziesz nowa rodzine bardzo szybko.
  • Re: KASIK - to ja:)

    Edi > 02-03-2006, 19:10

    O Jezu,Kasik,ta baba jest jeszcze gorsza niz moja hoscica.Mozg mi staje.Dasz rade 8O
  • Re: KASIK - to ja:)

    Caroline > 02-03-2006, 21:04

    Kasik trzymam kciuki!

    Nerwy sa ale dasz rade!

    Jeszcze bedziesz sie z tego smiala :wink:
  • Re: KASIK - to ja:)

    martamaua > 02-03-2006, 21:08

    Ale jazda!

    Jak z Ala moja Tylko jej walizy lecialy przez okno hehe

    Trzymaj sie kobito i nie poddawaj! Bedzie dobrze.

    No i WRESZCIEEEEEEEEEEEEE zes sie uwolnila.

    Mam nadzieje, ze alowych akcji z wydzwanianiem i stekami bzdur w mailach miec nie bedziesz.

    Koniec z kretynami, jak milo to uslyszec!
  • Re: KASIK - to ja:)

    kasik > 02-03-2006, 21:29

    Sama ucieczka to ucieczka, ale nie mam pojecia co ona zrobi, maile to pol biedy, gorzej jak zacznie robic inne dymy, ze jej cos ukradlam, albo jestem jej winna 500, niby dowodow nie ma, ale.. to sa Stany i tu sa wizy dla Polakow! :twisted:



    Walizy od 11.20 sa u ewki w garazu. Tobolow mam i mam, a pelno rzeczy i tak zostawiam. Jedna waliza tak wielka, ze ledwie uradzilam by do bagaznika wsadzic i przy okazji skore z reki zdarlam. Ale trudno, trzeba sie poswiecic. Bedzie git, tylko zeby stara dymow nie robila.. W pozegnalnej kartce napisze im takie bzdury, ze hej, ze mam nadzieje, ze wybacza, ze ucza dzieci jak zyc po chrzescijansku (buhahaha ucza! - aska tak zawsze twierdzila), i mam nadzieje, ze beda potrafili wybaczyc i takie tam sranie, ze zalamanie nerwowe, i dlatego zdecydowalam sie na taka nieladna forme opuszczenia tego domu - ucieczke. Mialabym ochote napisac zupelnie co innego, ale tak jak mowilam, nie moge jej rozwscieczyc jeszcze bardziej a co mi z tego, ze napisze, na pewno bardzo sie moimi slowami przejmie. Wiec wole juz w ten sposob, i tak narabie jej mnostwa problemow bo wiem, ze do dzieci nie ma nikogo w zanadrzu, coz tym razem alan bedzie musial wziac wiecej wolnego niz pol dnia (to mi non stop wypomina, ze bral pol dnia na zalatwianie samochodowych spraw przez mnie ofkors). Moze jak to przeczyta da sobie spokoj z robieniem mi smrodu. Choc wcale bym sie nie zdziwila gdyby ja to nie zrazilo i robila burdy.



    To bedzie over jak sie znajde w Polsce.
  • Re: KASIK - to ja:)

    agulka > 02-03-2006, 21:37

    badzmy dobrej mysli



    czy Ty cos tam u nich zostawiasz??? bierz wszystko poupychaj jakos
  • Re: KASIK - to ja:)

    Emm > 02-03-2006, 21:48

    oz kurwa, kaska, a ja mowilam dzis mojej siostrze, ze Ty mi jeszcze za Ala wyjdziesz i zostaniesz!!!Buhahaha.

    ja na 99% mysle, ze sie zgodzi, powiem wiecej-juz widze zachwyt w jego oczach. Od tygodnia mi wypisuje,ze mam wracac bo sie stesknil, a wyobraz sobie mine jego kolegow jak sie dowiedza, ze mieszkasz u niego. Dwie blondynki i al pod jednym dachem.Przeciez on sie ze szczescia rozplynie.A jego dziewczyna sie wscieknie, ale co tam, haha.

    teraz to tak wyglada masakrycznie, ale jak juz przyjedziesz do mnie, odsapniesz, to usmiech ci z twarzy nie bedzie schodzil-zobaczysz jaka to ulga.

    O rzeczy"materialne" sie nie martw, pomoge Ci we wszystkim.

    ja dzis zrobilam zakupy jedzeniowe, glownie nakupowalam przypraw.
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia