• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Sprawy samolotowe

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • O wszystkim związanym z programem Au Pair
       
    • Sprawy samolotowe
       
  • Sprawy samolotowe
  • Re: Sprawy samolotowe

    blonde > 16-08-2012, 23:38

    Napięcie w UK z tego co wiem jest takie samo/podobne jak w Polsce. W każdym razie urządzenia z Polski działają normalnie, po prostu potrzebna jest przejściówka do wtyczki, Inna historia jest w USA - tam mają napięcie 110V i często potrzebny jest oprócz przejściówki do wtyczki także transformator.
  • Re: Sprawy samolotowe

    margerich > 16-08-2012, 23:48

    Spoko, dzięki za odpowiedzi !
  • Re: Sprawy samolotowe

    LadyInRed > 17-08-2012, 12:20

    A co z tymi pieniędzmi w samolocie??

    Skopiuję moje pytanie:

    A czy któraś z Was może przewoziła jakiś grubszy plik pieniędzy? Zastanawiam się po prostu czy w ogóle mają prawo w jakiejkolwiek sytuacji mnie przeszukiwać (no, załóżmy, że sobie włożę te pieniądze do portfela do podręcznego, albo w biustonosz...) i spytać skąd mam te pieniądze.
  • Re: Sprawy samolotowe

    Saiisuke > 17-08-2012, 13:29

    Zawsze mam pieniądze w podręcznym, kwoty rzędu ok. 700 euro, więc nie wiem czy to już duża suma czy jeszcze nie. W każdym razie nikt nigdy mi do portfela nie zaglądał. Mam przy sobie też inne cenne rzeczy (laptop, aparat, telefon) i nikt nie pytał skąd to mam. Pewnie jakbyś wiozła walizkę wypełnioną plikami dolarów to ktoś by się zainteresował, ale wypchanym portfelem to nie sądzę.

    W biustonosz czy inne podejrzane miejsce bym jednak nie chowała - wtedy mogą się zainteresować czy nie chowasz czegoś innego, narkotyków itp. Włóż po prostu do portfela albo do książki, saszetki z kosmetykami. Nie warto udziwniać.
  • Re: Sprawy samolotowe

    LadyInRed > 17-08-2012, 13:48

    Okej, chodziło mi właśnie o podobną kwotę

    Nie wiem tylko jeszcze jak i gdzie zapakować, bo chciałabym mieć to jak najbliżej siebie, najlepiej w kieszeni, ale to dość gruby plik (nominały 10 i 20), więc do kieszeni nie wejdzie, a do portfela też nie bardzo. Musiałabym włożyć do jakiejś saszetki i do podręcznego, ale wtedy nie będę miała tego cały czas pod kontrolą... Dlatego wymyśliłam biustonosz
  • Re: Sprawy samolotowe

    blonde > 17-08-2012, 13:49

    Idź do jakiegoś banku, to Ci wymienią na większe nominały i będziesz miała cieńszy plik
  • Re: Sprawy samolotowe

    margerich > 17-08-2012, 13:51

    Ja miałam 500 euro w podręcznym rozłożone w dwóch różnych miejscach, ale schowane dość głęboko, pod wszystkimi cięzkimi rzeczami. Nikt nie ukradł i nikt się o nic nie pytał !
  • Re: Sprawy samolotowe

    LadyInRed > 17-08-2012, 14:29

    No właśnie do banku nie pójdę, bo mieszkam w wiosce gdzie nie ma banku, lecę za tydzień i do tego czasu nie uda mi się pojechać do żadnego większego miasta, a rozmienienie w sklepie odpada (kiedyś w kantorze nie przyjęli mi jednego banknotu, bo "nie świecił się pod maszyną" - musiał być wyprany czy coś w tym stylu i rozmyły się na nim znaki, i niestety, pan mi odmówił wymiany; na szczęście było to tylko 10 euro, a nie stówka czy więcej).
  • Re: Sprawy samolotowe

    elizawieta > 17-08-2012, 21:33

    Jak to jest z elektroniką w UK, jeśli wezmę laptopa kupionego w UK jako bagaż podręczny (bez pudełka, gwarancji) to czy celnicy sprawdzają aż tak rygorystycznie, że będą mi w stanie udowodnić, że to nie mój własny przywieziony z domu? Mam to komuś zgłosić przed odprawą?
  • Re: Sprawy samolotowe

    rosario > 18-08-2012, 0:10

    ale to w ogole jest jakis przepis, ze nie powinnas go przewozic? czy skad to pytanie?
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia