-
-
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
martamaua > 03-06-2005, 11:43
No dobra moze ty masz ok.Ale u mnie slyszalam,ze 12 letnia gowniara miala padake,bo jej kanapki trzeba zrobic!!!!!
Ja tam z moja matka nienawidzialam chodzic na zakupy,bo wymyslala cuda,czepiala sie i w ogole tego nie tamtego nie.Zawsze sama chodzilam albo z kumpela i nie bylo pretensji. -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
agulka > 03-06-2005, 11:56
nie no to juz lekka przesada z tymi kanapkami.. Emi to ja rozumiem, ktos dorosly tak na wszelki wypadek...ale zeby takiej 12 letniej smarkuli sniadanka pod nos podstawiac.. :twisted: :twisted:
zreszta nie musze daleko przykladu szukac..moj 17 letni braciszek..len totalny..a mam mu w tym pomaga..wstaje wczesniej rano, zeby mu sniadanie zrobic..rzeczy mu do szkoly szykuje..kuzwa..toz to zenujace az :twisted: :twisted: a tlumaczenie ze chlopy nie zaradne sa to mnie dobija..bo jak jestem sama w domu z bratem, to nawet palcem wokoli nieog nie kiwne..i jakos sobie radzi..ba! nawet sobie obiad zrobi..
:evil: -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
martamaua > 03-06-2005, 12:00
No to moja byla zaba taki teatr odstawial jak mial zrobic sobie kanapki,ze to tylko nagrac i puscic gdzies...... -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
Emm > 03-06-2005, 13:18
kiedy ta rodzinka ma zamiar do mnie zadzwonic?????Za rok??
Chyba ich nie wezme, jakos mnie lokalizacja odrzuca.Poza tym to jest druga strona Bostonu, a ja bym chciala byc na poludniu, bo tam sunny urzeduje, no i piekny tam tez mieszka.
Wiecie co, ja , jak tak mysle, to zupelnie sobie nie potrafie wyobrazic mnie juz tam. jedyne co widze, to tylko te kursy fr i wl.Reszta wyjdzie w praniu. Nie ma co sie oszukiwac i snuc wielkie plany co do rodzinki, bo rzeczywistosc moze byc inna o 180 stopni.
Dlatego postawowilam , ze trudno-najwyzej poczekam sobie troche na rodzinke.
Sunny, buziaki dla Ciebie lasico!!!! -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
Ally > 03-06-2005, 19:11
No ja też sobie nie potrafię wyobrazić mnie już bed?cej w irlandzkiej rodzinki. No zobaczy się. Emm może rodzinka jest fajna, nie stawiaj na nich krzyżyka, mam nadzieję, że jak?? fajn? rodzinkę szybko znajdziesz. Trzymaj się ciepło -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
Emm > 03-06-2005, 20:09
Ally, slonce, tez mam taka nadzieje
Kto to mi mowil, ze mial kryzys-im blizej wyjazdu i calych tych spraw tym wiecej watpliwosci?
mnie juz meczy sytuacja, zero konkretow, planow. A ja juz bym chciala miec wszystko ustalone, nagrane, juz wiedziec, ze jest rodzinka, jest fajna i jest szansa ze bedzie super. -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
Ally > 03-06-2005, 20:20
Emm czy ja tam dobrze zrozumiałam, jeste? in love?? No ładnie, w tym Amerykaninie, no wiesz?? Kiedy ?lub?? :lol:
Będziesz miała nagrane zobaczysz już niedługo i później bedziesz tak samo zdenerwowana jak ja, zobaczysz?? -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
Emm > 03-06-2005, 20:29
ja i slub???
musze byc na milion procent pewna, ze to ten jedyny. Nie chce sie za 5 lat rozwodzicTrudno mi nawet wyobrazic sobie rozwod prawnikow. przeciez to masakra by byla.No i za mloda jestem. ja to sie zaobraczkuje za jakies 4 lata mniej wiecej.hehe. Dzieci po 30-stce
A co rodzinki to ja wyjezdzam w polowie wrzesnia i specjalnie sobie wszystko nagralam tak, zeby az do kilku dni do wyjazdu byc na maxa zajeta.
Chociaz znajac mnie to stres mnie zezre!!! -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
Ally > 04-06-2005, 10:32
No też uważam, że jak wybrać to już dobrze a nie później rozwód i jeszcze jak s? dzieci to już w ogóle stres a dla dzieci męczarnia. -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
Emm > 05-06-2005, 21:24
laseczki od privow-przepraszam, ze dopiero teraz, ale wlasnie wrocilam do domu.
Juz odpisalam wszystko , co i jak.
Kasik, szykuj sie na wtorek !!!!!!)