-
-
Re: British dream ^ ^
WAMPIREK > 12-11-2007, 1:10
Agatko, cieszę się bardzo ,że dojechała? już na miejsce.
Nie nastwiaj się negatywnie.Wiadomo ,że móże być ciężko,bo nowe otoczenie itd. A tamto już znała? i wiedziała? na co możesz sobie pozwolić i na co liczyć...
Ale je?li już nie możesz się nastawić poztywnie to podejdź do tego neutralnie...przynajmniej sie nie zawiedziesz jakby co lub miło zaskoczysz
A je?li będzie Tobie źle,to wiadomo zawsze można odej?ć
Powodzenia -
Re: British dream ^ ^
Ninka Jones > 12-11-2007, 1:34
Aga tak jak powiedziała Julka, daj sobie czas.
wiadomo że potrzebujesz go trochę, bo to nowe miejsce, obcy ludzie...
jeste? ich pierwsz? au pair? bo je?li tak to trzeba wzi?ć pod uwagę też to że oni musz? się przyzwyczaić do nowej sytuacji.
dzieciaki też się z Tob? oswoj?.
my?l pozytywnie, a wszystko powoli będzie się układać -
Re: British dream ^ ^
Grizzly > 12-11-2007, 14:43
Próbowalam wczoraj 2 razy wysłać posta, ale sie nie dało. Moze to i lepiej.
Wziełam wczoraj dluga k?piel i przemy?lalam wszystko, dzi? nastawienie już dużo lepsze. Przeciez nie mam powodu zeby sie uprzedzać, bo jak na razeie jest na prawde super! Hostka jest bardzo miła, czasem rozmawiamy po Polsku, czasem po angielsku. Host jest w USA i wróci 20.11.
Warunki s? ?wietne.. i zamiast sie użalać, że mam jakies przeczucia postaram sie postarac
A więc wczoraj.. podróż- my?lalam ze bedzie duzo gorzej. Mimo ze w pewnym momencie tak mnie tylek bolał ze az spac nie moglam.. to jechało sie całkiem sympatycznie. Stan był pełny i siedziałam obok pewnej starszej pani. W sumie to mój autobusowy ziom, pozniej nawet na przystankach z ni? trzymałam ;-)
Przed kanałem la manche zroibli nam kontrole, co sie w sumie rzadko zdarza.. przez to spóznilismy sie na poci?g, i zajechalismy do Londynu 2h później. Dojechałam na Heathrow i stamt?d po godzinie odebrała mnie Jo z dziećmi.
Porozmawiałysmy o moich obowi?zkach, wyja?niła mi wszystko, pokazala dom, ogólnie bardzo miło. Pojechałysmy do miasta po adapter do gniazdka, cobym mogla mojego (nowego;p) laptopika odpalic, i komórke naładowac.
Dzieci s? tez wporz?dku- dziewczynka wydaje sie swietna, a chłopiec to troche łobuzAle trudno oceniac tak po pierwszym dniu- zobaczymy.
Dom ?liczny.. mój pokój wielki, bardzo ładny i.. znowu różowy
Czuje sie jak ksieżniczka na tym wysokim na metr łózku
Dzisiaj wstałam rano, przygotowalam sie i zeszłam na dół przestraszona ze zaspałam i wszyscy na mnie czekaj?. Weszłam do kuchni a tam.. babcia, przyjechała mnie poznac. Ona i jej m?ż (rodzice hostki) s? Polakami, rozmawiamy po Polsku.
Urocza jest po prostu, przywiozła mi nawet Pani domu i Przyjaciółke z polskiego sklepu
Hostka i dzieci troche zaspały, ale zd?żyli?my na czas.
Odprowadziłysmy dzieci do szkoły (droga nieskomplikowana, nawet jak dla mnie), uprz?tnełysmy kuchnie, i mam do 15 czas wolny. Co robić??? -
Re: British dream ^ ^
Grizzly > 12-11-2007, 14:45
A jednak doszło.. dziadostwo ;>
Idrill.. poczytaj wczesniejsze posty.. ja juz nie chce przed to drugi raz przechodzić.
A ta rodzina miała juz jedna au pair ktora wyjechala dzien przede mna. -
Re: British dream ^ ^
Yoanna > 12-11-2007, 15:05
Agata kontrole przed la manche to teraz normalka... dwa lata temu nie mialam, a jak sotatnio jezdzilam to dwa razy... wkurzajace to jak nie wiem, brac wszystkie bagaze i isc na kontrole.. jakbysmy nie wiem kim byli :/ zwlaszcza jak w pazdzierniku jechalam do uk i mialam dwie walizy i pare podrecznych, kurde, naprawde mi ciezko bylo sie z tym wszystkim zabrac!!! ze tez takie cos trzeba przechodzic.. a ile to trwa.. :? -
Re: British dream ^ ^
Ninka Jones > 12-11-2007, 15:10
ja nie miałam kontorli na La Manche
Aga, to super! jej! ja nawet nie wiedziałam że jakie? polskie korzenie s? w tej rodziniei tego pokoju Ci zazdroszcze... kuźwa ja to miałam klitę, że tylko łóżko, szafa i komoda weszły, chociaż dobrze że tyle
ale naprawdę wydaje się sympatycznie!
i daleko teraz jeste? od Londynu? -
Re: British dream ^ ^
Yoanna > 12-11-2007, 15:22
hmm to pewnie ja taka szczesciara.. w ogole glupota bo ostatnio dwa razy nas kontrolowali.. wpierw z bagazami i paszpotem, drugi raz z samym paszportem... ale po jaka cholere jak juz raz sprawdzali? powinni jakos udoskonalic ten ich chory system. zabojady jedne ;P -
Re: British dream ^ ^
idril > 12-11-2007, 19:36
ej no to poczekaj jeszcze. na razie z Twojego opisu to ja widze ze nie jest zle zeby sie od razu brzydko nastawiac.
a co do poprzedniej rodziny to sama w takim razie poszukam wieczorkiem kiedy wiecej czasu bede miec -
Re: British dream ^ ^
Ninka Jones > 12-11-2007, 19:38
tylko jak to już znajdziesz to siedź wygodnie... -
Re: British dream ^ ^
idril > 12-11-2007, 19:52
spoko, postaram sie, dzieki za rade!