-
-
Re: KASIK - to ja:)
agulka > 01-03-2006, 18:35
kasik.. i jak tam u ciebie?? -
Re: KASIK - to ja:)
monica07 > 01-03-2006, 20:53
no wlasnie? co i jak, nawijaj zaraz -
Re: KASIK - to ja:)
kasik > 01-03-2006, 23:16
O wlasnie nie mam czsu nawijac, tym bardziej, ze sytuacja mi sie zmienia z godz. na godz. doslownie.
Decyzja bez zmian, w piatek wieczorem uciekam a wlasciwie zostaje "odbita" 8) Nie no smieje sie, zle nerwa mam niezlego z roznych powodow! W piatek w nocy powinnam juz byc w NJ przy samym Manhattanie i tam to juz zobacze jak sie dalej potoczy, mam kilka opcji, a pewnie jeszcze sie wiele drog przede mna otworzy a wiele zamknie. Poki co zyje, ale w stresie niezlym i zalatana z milionem sparw na glowie, telefon non stop przy uchu. 3majcie kciuki oby sie wszystko udalo i zebym wyszla z tego domu bez zadnej wpadki :!:
Jutro glowna akcja to walizki w piatek juz tylko ostatnie drobiazgi i spieprzam jak tylko dostane kase w reke. -
Re: KASIK - to ja:)
Yoanna > 01-03-2006, 23:31
kasik bede trzymac kciuki, zeby sie wszystko udalo, powodzenia! -
Re: KASIK - to ja:)
agulka > 01-03-2006, 23:59
good luck !!!
zwiewaj od debili nie ma co!!! zycze zeby wszystko bylo po twojej myslibuziak -
Re: KASIK - to ja:)
monica07 > 02-03-2006, 5:57
kasiu o maj jaka akcja :o a jak walizek sie pozbedziesz?
oczywiscie bede trzymac kciuki! daj znac najszybciej jak bedziesz mogla.
goood luck!!! -
Re: KASIK - to ja:)
Edi > 02-03-2006, 12:43
Kasia jak debile to spieprzaj.Ja planuje to samo,tylko za dwa trzy tyg.Trzymam kciuki. -
Re: KASIK - to ja:)
Gość > 02-03-2006, 13:41
tylko tobie edi jest latwiej bo nie jestes w USA i sie wiza nie musisz martwic
trzymamy za kciuki za kasika! oby wszystko sie ulozylo, bo dziewczyna na to zasluguje! -
Re: KASIK - to ja:)
kasik > 02-03-2006, 15:55
akcja walizki dzisiaj, pakuje sie i wywoze pod nieobecnosc hostow i dzieci, wywoze do Ewki do garazu. w nocy robilam selekcje stuffu co zabieram co ie, zeby jut tylko szlo samo wpychanie do walizek, musze zostawic polowe ciuchow.. ach i co mi z tego, ze tyle nakupowalam jak teraz o wiele bardzie potrzebowalabym tej kasy..?!? Jutro po pracy przyjezdza po mnie ktos kogo hosci nawet nie widzieli, ja biore duza torbe z ostatnimi rzeczami dopakowanymi w pt. po robocie i wychodzimy. Na lozku zostawiam kartke, ze przepraszam, ale musialm odejsc, lece do Pl, ze polskie problemy mnie przytlaczaly, ze nie umialalm sobie poradzic i ze wiem, ze zrobilam wielki klopot, ale mam nadzieje, ze mi wybacza. Ani slowa, ze sa pojebami i nie zamierzam dluzej z nimi. Po co mam ja tylko podkurwiac?? Do serca sobie moich slow by nie wziele tylko dodatkowa by sie wsciekla. A tak moze sobie odpusci jak ofiare i sierote zrobie z siebie.. No i wiecej mnie nie zobacxza. Sprawa nie jest latwa, bo wg. umowy jakbym jej powiedziala, ze chce odejsc moglaby mnie zatrzymac nawet na 2 tyg a ja sie na to z roznych wzgledow nie godze. Poza tym ona uwaza, ze jestem jej winna $500, ja uwazam, ze nie!
Trzymajcie kciuki, mam "malego" pietra. -
Re: KASIK - to ja:)
agulka > 02-03-2006, 16:01
kasiku ale masz pewnosc, ze ona cie nie bedzie scigac za te 500$ ??? bo ona pewnie glupia uzna ze to powod twojej ucieczki.. wiesz, zebys nie miala przez idiotke problemow..
ja tu w stresie.. trzymam kciuki