• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

absolwentki rocznik 2005 ;)

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • absolwentki rocznik 2005 ;)
       
  • absolwentki rocznik 2005 ;)
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    Emm > 01-06-2005, 18:37

    Neltilia, a Ty gdzie sie wybierasz konkretnie?Jakie miasto?
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    nikka > 01-06-2005, 18:57

    No tak Emm.......nie ma to jak kobieca intuicja! Moze sie okaze, ze to bedzie akutar TA rodzina. Jak juz zadzwonia daj znac co i jak.
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    Emm > 01-06-2005, 19:00

    nikka, przeczytalam wlasnie priva, odpisze jak tylko zjem placki

    No kurna, rodzina by byla zajebista gdyby nie 20 minut samochodem do bostonu, a wiecie jak to jest. napisane 20, w praktyce pewnie 35!!!
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    kasik > 01-06-2005, 20:09

    Emm mi sie nawet wydaje, ze wiecej niz 35!!

    Ale kicha!!! Dobrze, ze cos mi sie nie zgadzalo z tymi odleglosciami i czasem, trzeba dokoladnie wybadac sprawe 8)
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    Kalarepka > 01-06-2005, 20:25

    Miejmy nadzieje ze z tymi gadzinami w domu to nie chodzi o czlonkow rodziny :wink:
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    agulka > 01-06-2005, 20:33

    Oj Kalarepka..ciii bo wykraczesz :wink:
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    Emm > 02-06-2005, 23:11

    taaa, gadzin jest 3-lat 7, 10 i 12 ( prawie 13), hahahaha.Wszystkie plci zenskiej

    Wiecie, myslalam troche nad tym i chyba wezme sobie kursy wloskiego i francuskiego w Stanach ( oczywiscie oprocz przygotowania do toefla). A wy juz myslalyscie nad swoimi kursami??

    Boze, jeszcze rodzinki nie mam, ale juz mam plany na najblizsze pol roku!!!Nie ma to jak natura panny-kasik cos o tym wie

    A i w ogole, no trzymajcie mnie, ale ja kurde in love jestem no!!!!

    No nie przezyje tego!
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    agulka > 02-06-2005, 23:21

    a to gadzinki super...babski swiat :wink:



    co do kursow to mi sie wloski marzy
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    martamaua > 03-06-2005, 11:11

    Wybaczcie ale ja tego nie kumam 13 lat i au pair......No prosze was.A niby na zachodzie sa dzieci bardziej dorosle.Chyba z etapu ''dzieciak z aupair'' od razu wskakuja facetom do lozka i stad ta ich niby doroslosc.Sorka za tak grube slowa,ale mnie trzesie jak dzieciak ma 13 lat a ty musisz z lunchem kolo niego skakac!!I tak wszystko pokrojone maja,wiec tylko wziac chleb maslem posmarowac i polozyc co sie chce.Ale widze,ze to niesamowity wysilek jak dla nich....A jakimi kategoriami mysla ich rodzice to zupelnie nie mam pojecia.Zdenerwowalam sie.... :mad: :mad: :mad:

    Nawet dla 7latka au pair....Moja kumpela 6 lat miala to z niepelnosprawna siostra sama w domu zostawala,jesc robila i dobrze bylo.A tu...??????

    Emm ja tez myslami wybiegam daleko w przod...Nie lubie tego,bo zamiast zyc chwila to sie zadreczam,a potrzebuje poprostu cierpliwosci i czekac.
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    Gość > 03-06-2005, 11:28

    no to tak, Marta, moje czlowieczki maja prawie 9 i 13, wcale z lunchem dokola nikogo nie skacze. Osoba dorosla potrzebna jest w domu, bo host w Ameryce a hostka pracuje od 7.00 do 19.30 i jej w domu nie ma, a jakby jakis pozar czy cos... Albo trzeba pogotowie wzywac czy jakies inne cholerstwo - 13-latka by sobie nie poradzila jakby sie cos dzialo. To jest ciagle dziecko.

    Jestem traktowana jak siostra i jest ok Czasami tylko ta starsza sie troche wstydzi jak z nia na zakupy jade, no bo wiem jak to jest, jak sie czlowiek taki niby dorosly robi - ja sie wstydzilam z moja mama pokazywac na miescie jak bylam w jej wieku, bo zeby ludzie czasem nie pomysleli, ze ja wszedzie z mamusia :lol: (ale glupia bylam, no ale co poradzic)

    Zwierzatka jak sa w domu to znowu kolejny powod do tego, zeby jednak kogos w tym domu miec, zwlaszcza jak ja mam te moje pieski i kotki - jakby je zostawic w domu same na nawet 2godz to normalnie, Boze od tego piekla bron!

    Niektore rodziny naprawde au pair potrzebuja, nie w sensie opiekunki czy nianki, ale osoby doroslej - just in case. a jesli maja wystarczajaco duzo kasy zeby kogos zatrudnic, to czemu nie?
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia