-
-
Re: Lipiec- USA
Alexandraa > 20-06-2012, 1:03
Też byłam tego ciekawa, nie wiem jak jest, ale bardzo prawdopodobne że mogą zostawić komentarz, bo w wielu agencjach tak podobno jest. Niestety nie możemy zobaczyć, co o nas napisali
Co do Ohio to utarło się, ze to taki nudny stan, bo w sumie nie ma tam jakichś większych atrakcji, taka trochę prowincjaAle są gorsze, choćby Kentucky czy Kansas, które w Stanach są symbolem prowincji i obiektem żartów Zrób jak uważasz. Ja np. nie chciałabym mieszkać na zadupiu, gdzie wszędzie daleko, bo nie oszukujmy się to jest ważne. -
Re: Lipiec- USA
anett_90 > 20-06-2012, 1:29
Cześć
wylatuje do USA z Warszawy 30 lipca, tak się zastanawiałam czy nie polece przypadkiem sama, ale widze że dużo dziewczyn wylatuje tego dnia -
Re: Lipiec- USA
agata.gda > 20-06-2012, 14:58
Czytałam trochę o tym stanie Ohio tu i tam i kiepsko to wygląda. Wiele osób zaraz pewnie napisze, że najważniejsza jest rodzina i nie można tak przebierać.
I ja się z tym zgadzam...rodzina jest najważniejsza, ale nie oszukujmy się miejsce też trochę ma znaczenie. Mi nie zależy na Bóg wie jakiej lokalizacji, jest mi to raczej obojętne, żadnych nie mam upragnionych miejsc do których chiałabym trafić. Ale też nie chcę mieszkać z dala od większego miasta itp.
I nie wiem. Nie bardzo mam teraz czas na rozmowę z tą rodzinką, bo jeszcze egzaminy mam, a też nie chce ich zatrzymywać, bo wiem, że się na nich nie zdecyduję.
I dziewczyny poradźcie coś proszę. Co mam im napisać,jak powiedzieć,że nie jestem zainteresowana tak, żeby to nikogo nie uraziło i hmm...żeby nic nie napiasali mi nieciekawego w komentarzu, żeby to wszystko miało ręce i nogi.
Poza tym jeszcze jedno pytanie w APiA jest tak, że jak ma się rodzinę na profilu to jest podane o niej tylko: miejscowość, stan, ilość i wiek dzieci, email i to wszystko?
Nie ma żadnych dodatkowych informacji?
I ile max rodzin można mieć na profilu w APiA?
Z góry dziękuję Wam za odpowiedź. Proszę pomóżcie. -
Re: Lipiec- USA
Alexandraa > 20-06-2012, 23:50
W APiA można mieć najwięcej 4 rodziny na profilu.
Dokładnie- wiadomo, ze wybrzydzać nie ma co, ale lokalizacja jest ważna. Ja też miałam rodzinkę z jakiegoś miasteczka w Michigan, i podziękowalam, pomimo że byli ok. Ten program ma też na celu poznanie nowych ludzi itp. a jak się mieszka pośrodku niczego w jakiejś dziurze to nie jest to zbyt łatwe. Zadna z nas nie chciałaby pobytu w Stanach spędzić w czterech ścianach nie mając gdzie wyjść
Napisz im, że nie czujesz sie na siłach w opiece nad tyloma dziećmi czy dziećmi w tym wieku. Tak radzą w agencji i nawet jest gdzieś taka formułka co napisać
A co do informacji o rodzince to przeważnie sa też zdjecia i ich opis o sobie. Nie zawsze to jest, ale w większości (zależy od rodziny). -
Re: Lipiec- USA
izzieem > 21-06-2012, 9:00
@Alexandra masz już szczegółu swojego lotu? -
Re: Lipiec- USA
rafcioo28 > 21-06-2012, 9:53
no i niestety nie wyszłozałamka -
Re: Lipiec- USA
balbina > 21-06-2012, 10:26
tez tak myślę, że nie ma co jechać gdzieś na wiochę, przedmieścia mnie przekonują, zresztą nie wyobrażam sobie, że mieszkałabym w bloku ( NYC), zawsze wyobrażam sobie domek taki jak z Gotowych na wszystko
Mam nadezieję, że się nie zwiodę.
A mnie też będzie głupio odmawiać rodzinkom jak już zacznął pisać, bo mi w ogóle ciężko odmawiać w życiu ;/
Pewnie poradzę się tutaj -
Re: Lipiec- USA
Alexandraa > 21-06-2012, 19:26
[quote name="izzieem"]@Alexandra masz już szczegółu swojego lotu?[/quote]
Tak, lecę przez... Ukrainę 8) -
Re: Lipiec- USA
izzieem > 21-06-2012, 20:18
[quote name="Alexandraa"]
[quote name="izzieem"]@Alexandra masz już szczegółu swojego lotu?[/quote]
Tak, lecę przez... Ukrainę 8)[/quote]
a więc to Ty -
Re: Lipiec- USA
Alexandraa > 21-06-2012, 22:23
Ale co ja?