• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

troche z zycia marty

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • troche z zycia marty
       
  • troche z zycia marty
  • Re: troche z zycia marty

    (-:MARZENA:-) > 03-11-2005, 23:04

    jesus czytalam to co napisalas i przez nieuwage wylalam jogurt na klawiature!!!!!!! :evil: :evil: :evil:
  • Re: troche z zycia marty

    Gość > 04-11-2005, 9:06

    Marta, bedzie dobrze, pomysl ze niektore operki sa w Polsce znacznie rzadziej badz tez w ogole ich nie ma. zreszta swieta juz niedlugo, zobaczysz wszystkich

    niektore dzieciaki to naprawde inteligentne stwory, btw.

    3maj sie!
  • Re: troche z zycia marty

    kayutek > 04-11-2005, 9:19

    [quote name="martamaua"]Nie wytrzymalam.

    Bylo takze spotkanie o prace i troche sie podbudowalam,bo pracy w hotelach,butikach,restauracjach jest od groma ponoc.A ja przyszla studentka po liceum co moge robic.Mi to jak narazie odpowiada.Ale dla ludzi z wyzszym wyksztalceniem i starszych jest to naprawde duzy problem zeby zostac przyjetym w swoim zawodzie itd.Mam nadzieje,ze sie wszystko ulozy...[/quote]

    8O Novum jakies

    Polecalabym zakrecenie sie przy duzych firmach sprzatajacych pod warunkiem, ze juz nie maja pier...a z zatrudnieniem Tajek.

    Ok, rozumiem sprzatanie w hotelach czy bycie na zmywaku w reastauracjach ale butiki?? Czy Twoj dunski jest "flydende"-podstawowa kwestia a wybacz nie sadze, zeby po 2,3 module dunskiego mogl byc. Oczywiscie jesli chodzi Ci o legalna prace...No i tez oczywiscie trzeba odroznic prace wakacyjna od tej na czas dluzszy. Prace studentow na SU od tej bardziej normalnej...Prace tych, ktorzy maja pobyt zalegalizowany (na innych zasadach niz au pairki) od nas...itp.

    Co do ludzi z wyzszym wyksztalceniem i osob starszych jest tylko kilka grup zawodowych, ktore moga tej pracy szukac-budowlancy, lekarze+pielegniarki, informatycy+elektronicy.

    Pytan mam 2-ile godzin musisz miec w kontrakcie tygodniowo zeby imigracyjny sie zgodzil na pobyt? i czy ta ilosc godzin moze "pochodzic" z kilku miejsc pracy.

    Sorry ale tak jak przebolalam po cichu "5 strefe Cph" tak tego nie przemilcze. Pewnie zla kobieta ze mnie... :lol:
  • Re: troche z zycia marty

    Gość > 04-11-2005, 9:56

    37h w normalnej pracy 40 w agrykulturze, ale nie wiadomo czy Marta sobie nie poradzi, ja tam 3mam za nia kciuki

    z mojej Danii nici, ale mam ladna oferte operska ze Sztokholmu, z wielka iloscia czasu na szkole - a po kursie za rok czy cos kolo tego ja bede ta szukajaca

    Marta, 3mam kciuki

    idz do imigracyjnego i sie sama dowiedz
  • Re: troche z zycia marty

    kayutek > 04-11-2005, 10:17

    Emi nie chodzi o to ze sobie nie poradzi. Ja tez trzymam za nia kciuki. Tylko co innego "ponoc" praca jest a co innego czy ta praca jest faktycznie... I co innego chce pracowac w sklepie a co innego moc. Dwa rozne pojecia. Fakt, znam Netto w okolicach Høje-Taastrup gdzie kadra jest prawie cala pochodzenia kurdyjskiego i malo ktory z nich po dunsku mowi ale ludzi w sklepie obsluguja dunczycy.

    Niestety nie czekaja tu na nas z otwartymi ramionami, a po 1 maju bedzie tragedia po prostu, o ile nie bedzie przedluzonego okresu przejsciowego bo juz przeciez azylantami sie zapchali maksymalnie. Ewewntualnie wezma Azjatow bo tansi a nasze wejscie do Unii spowodowalo, ze musimy miec pensje zblizona do dunskiej-a to, ze Dunczycy to formalisci i w pa<pierkach sie kochaja to inna bajka.
  • Re: troche z zycia marty

    martamaua > 04-11-2005, 20:26

    .
  • Re: troche z zycia marty

    kayutek > 04-11-2005, 20:45

    Marta, nie robie z siebie znawcy tylko od jakiegos czasu usiluje Ci uswiadomic, ze nie jest tak rozowo jakbys chciala o tym myslec i jak to przedstawiasz. Pewnie ze byloby fajnie gdyby praca lezala na ulicy ale nietety tak nie jest. Pewnie ze fajnie by bylo gdyby mozna bylo znalezc szybko prace ale tez niestety...A ze Ty niepoprawna optymistka to wole wyjsc na suke roku i Ci dosc brutalnie to uswiadomic...

    Co do SU-staraj sie poki mozesz, maja zmienic przepisy-a SU przepada Ci 3 miechy po operkowaniu. A SU jest w sumie najlepsza opcja-sprzatanie tylko na czas studiow :twisted: Zdaj Toefla albo Ieltsa i mozesz studiowac po angielsku, po dunsku wiesz jakie ograniczenie.

    Marta, mi naprawde nie chodzi o to zeby Cie obrazic czy cos w tym rodzaju ale "znalezc cos i to krecic "-czy Ty wierzysz w dobre serce tych ludkow z imigracyjnego? Bo nawet Dunczycy sami nie wierza.

    Co do zrodel moich wiadomosci-jestem na biezaco z prostej przyczyny. Moj host zajmuje sie polityka wiec znajomosci obojga siegaja daleko i tyle. I w bardzo rzetelne zrodla-uwierz.

    Co do "5 strefy" to raczej nieswiadomosc ze czegos takiego po prostu nie ma. I tyle. Nic wspolnego z tym gdzie Ty mieszkasz czy ja.
  • Re: troche z zycia marty

    martamaua > 04-11-2005, 21:11

    .
  • Re: troche z zycia marty

    kayutek > 04-11-2005, 21:32

    To ja moze wyraze sie tak bo dalej nie rozumiesz: 5 strefa Cph...Cph ma dwie strefy komunikacyjne: 1 i 2. 5 strefa Cph oznacza, ze masz bilet na 5 zon i tylko tyle, gdzie w takim razie mieszkaja Ci, ktorzy jezdza na tych szarych "alle"-we wszystkich strefach stolicy?

    Pytalas sie mnie kilka razy na prywatnach wiadomosciach jak z praca. Odpowiadalam Ci kilkakrotnie jak wygladaja przepisy itd. Przepisy od tamtej pory sie nie zmienily.

    Co do Lyngby-miejsce jak miejsce dla mnie. Zreszta przy parku mieszkam gdzie zaden autobus nie podjezdza-trza dralowac ze stacji a ktorys z sasiadow ma koguta wiec czasami mam wrazenie ze jestem na wsi :lol:

    Co do okrzyknietej przez Ciebie misji-emmmm. Misje to ja mialam w pracy z moimi dzieciakami, ale one mlodsze o jakies 13, 14 lat od Ciebie.

    Co do tego, ze nie wierzysz nikomu i liczysz na siebie-bardzo slusznie, popieram :-)

    Co do czarnych mysli-hmmmm, nie wiem. Patrze realnie, wiem ze w zawodzie dlugo nie bede mogla tu pracowac i to by bylo na tyle z moich czarnych mysli. Natomiast czlowiek zyjacy tylko tymi "rozowymi" powaznie tlucze sobie dupe.

    Co do umacniania Cie, ze nie ma tu dla Ciebie miejsca-tu akurat mnie zle zrozumialas. napisalam w pierwszym poscie na ten temat gdzie moglabys juz sie zakrecic-tam jest szansa ze pracodawca bedzie o Ciebie "walczyc" z imigracyjnym.
  • Re: troche z zycia marty

    martamaua > 04-11-2005, 21:53

    .
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia