-
-
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
WAMPIREK > 09-11-2007, 14:19
Popieram wypowiedź Marzeny.
Ja też chciałam po liceum wyjechać na rok, oczywi?cie odpowiedź rodziców była "NIE" i mnóstwo powodów dlaczego nie powinnam jechać. Że jak wyjadę to nie wrócę, że my?lę że za granic? tak cudownie i że mam jeszcze czas,że zawsze mogę po roku studiów wzi?ć dziekankę i wyjechać...
No (jak dobrze już wiesz) planowałam po roku wzi?ć dziekankę...ale przez rok już się tak wdr?żysz w studia,znajomych..całe to życie ,że będzie Tobie szkoda zburzyć to wszystko (oczywi?cie je?li będziesz się rzetelnie do tego przykładać).Ja sama biję się z my?lami czy za rok nie wzi?ć dziekanki ... ale wiem,że nie wezmę.Zostało mi do końca 1,5 roku.I chcę to jak najszybciej skończyć by być w sytuacji gdzie nie mam żadnych zobowi?zań.Tak się będę czuła po licencjacie i tak Ty się będziesz czuła po maturze.Że możesz robić co chcesz i nie musisz się liczyć z tym ,że za rok musisz wrócić bo wisi nad Tob? dziekanka itp.
Ja nie żałuję swoich decyzji...bo w sumie co mi to da.
Tak więc nie podejmuj pochopnie decyzji.
Fakt,marzenia nas nie wyżywi?. Ale przecież marzenia się spełniaj? ,czyż nie ? -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Gość > 09-11-2007, 14:43
No to ja jeszcze po tych ladnie opisanych opiniach, pod ktorymi sie podpisuje dodam wlasnie od siebie: powiedz dokladnie rodzicom, ze chodzi ci o poznanie, jak jest tam. Uda sie? A co ma sie udac? Przeciez nie wiazesz od razu planow na cale zycie z tym wyjazdem (chociaz ja tak zrobilam, ale to tez taki ekstremalny przypadek), tylko zbierasz nowe doswiadczenia, jak ci sie nie bedzie podobalo, to sobie wrocisz i pojdziesz na studia.
Z tymi marzeniam rodzicow, ktore wspomniala Vorissa, to nie tylko polskie mamy tak maja. Chociaz moja nie wiem, czy marzyla kiedykolwiek o studiach - poszla do studium pielegniarskiego (a raczej pojechala, bo do tego musiala wyprowadzic sie do Krakowa), bo sie (podobno, to mowi sama) bala egzaminow wstepnych na studia
Ja sie nie balam, egzaminy wstepne zdalam, dostalam sie, studia jednak zostawilam, bo mi sie nie podobalo i poszlam swoim rytmem.
A tak w ogole to chyba tu jest dobre miejsce, aby sie pochwalic, ze dostalam jak na razie odpowiedz z 2 kierunkow na uniwersytecie w Sztokholmie, literaturoznawstwo i politologia ze specjalizacja kraje slowianskie, i dostalam sie na oba bez problemow:twisted: 8) Czekam jeszcze na odpowiedz z 10 innych, ktora ma przyjsc zaraz przed swietami. Sama sie zastanawiam, co ja teraz porobilam, zlozylam podanie na tyle kierunkow, ze nie zastanawialam sie, ze na wiecej niz 1 moge sie dostac i... mam ponownie problem, ktory pojawil sie juz w moim zyciu w roku 2003 -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
WAMPIREK > 09-11-2007, 14:53
Emi, gratulacje
A na co najbardziej chciałabyć pój?ć ?? -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Gość > 09-11-2007, 16:42
na dziennikarstwo, ktore w glowie mam od prawie 10 lat
tez skladalam, nawet na 2 rozne kierunki: dziennikarstwo/media i komunikacja spoleczna (bo to dwie rozne sprawy w Szwecji, nie wiem dlaczego) ale szanse sa minimalne na dostanie z powodu nawalu chetnych (ja nie wspominalam tego nigdzie, ale zdawalam egzaminy na dziennikarstwo na UWr 2004, po pierwszym roku na germanistyce; podeszlam do egz zupelnie na luzie i nieprzygotowana, tak po prostu dla smiechu, zeby dowiedziec sie, jak to wyglada i... zabraklo mi 5pkt, zeby sie dostac :-P to sie nazywa nieszczescie w szczesciu badz zlosliwosc losu)
na psychologie, na ktora takze skladalam, szans nie mam, bo mam za niskie oceny na swiadectwie w Polsce
a na kurs fotografi, na ktory skladalam, a ktory jest tzw distanskurs (no, mniej wiecej jak zaocznie w PL), chetnych poza mna bylo 1718!!! A wiec... mozna zgadnac tez jakie szanse tam
No to posmiecilam troche Yoannie historie -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Yoanna > 09-11-2007, 18:41
smiec ile chcesz ;D
ja nie wiem co te wszystkie mamy maja z dziekankami... mi moja tez to proponowala! nie rzucaj studiow, skoncz ten rok, potem najwyzej wezmiesz dziekanke i pojedziesz na troche. jak dla mnie to w ogole bez sensu, jechac gdzies ze swiadomoscia ze ma sie rok i pozniej powrot. a po co to? lepiej jechac bedac wolnym i zdecydowac co chce sie robic, gdzie chce sie byc. mamy wiedza co robia... skoncz pierwszy rok w pl, potem zobaczysz.. a potem ci powie uczylas sie rok, zostan jeszcze na 2 lata, co to jest 2 lata? dasz rade a potem pojedziesz. i tak dalej ;P
anyway, humor mi powrocil ;D nie wiem czy tot emu ze piatek, czy temu ze slonce sie pojawilo chociaz jest zimno.. czy to te swiateczne przeboje w sklepie ;P grutn, ze znowu jest pozytywnie -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
WAMPIREK > 09-11-2007, 20:24
No wlasnie Asiu, ta swiadomosc ze za rok musisz wrocic (bedac na dziekance) jest okropna -tak mysle.Bo uwazam,ze nie mozna w pelni rozwinac skrzydel. -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Vorissa > 09-11-2007, 20:36
Emi, to gratulacje, że sie dostała? i życzę powodzenia w innych...
Ja tak się zastanawiam : czyw UK na jakiej? uczelni s? stosunki międzynarodowe ? Czy kto? się w tym orientuje ? -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Grizzly > 09-11-2007, 20:41
I czytaj?c Wasze posty coraz bardziej doceniam i dziękuje mojej mamieOna też sie o mnie bała, a po tych przebojach teraz już siwieć zaczeła, ale ZAWSZE wspiera mnie w moich planach i tym co dla mnie ważne..
Wiedziała, że moim marzeniem było wyjechać do Anglii, i mi w tym pomogła, chociaż w głębi serca też czuje sie przez to samotnie.. chce dla mnei jak najlepiej.
Ninka Twoi rodzice powinni zrozumieć co dla Ciebie najepsze, nie dla nich. Je?li pójdziesz na studia wbrew sobie to będziesz sie tylko męczyć.. a oni będ? mieć satysfakcje? :? nie rozumiem tego..
Nie znam Twojej syt. dokładnie, ale porozmawiaj z nimi.. -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Grizzly > 09-11-2007, 20:43
P.S. EMI! Zuch dziewczyna ;-) -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
WAMPIREK > 09-11-2007, 20:52
Vorissa - sa stosunki miedzynarowode.Ale niestety nie wiem na jakiej uczelni .Musialabys poszukac.