-
-
Re: Lipiec- USA
hipcia > 01-06-2012, 0:38
do mnie dzisiaj doszedl paszport z wizą.. także teraz tylko czekam na bilety -
Re: Lipiec- USA
izzieem > 01-06-2012, 11:26
[quote name="hipcia"]do mnie dzisiaj doszedl paszport z wizą.. także teraz tylko czekam na bilety[/quote]
a skąd lecisz? bo ja też jestem z Ccare i też 9 lipca, ale z Berlina -
Re: Lipiec- USA
hipcia > 01-06-2012, 15:36
ja jestem z trójmiasta wiec bede leciec z Warszawy...jak tam w ogole przygotowania?? ja narazie ogarniam sesje i licencjat (na temat pracy wole sie nie wypowiadac) ...duzo do roboty a malo czasu i zaczynam czuć presje!! -
Re: Lipiec- USA
izzieem > 02-06-2012, 0:42
[quote name="hipcia"]ja jestem z trójmiasta wiec bede leciec z Warszawy...jak tam w ogole przygotowania?? ja narazie ogarniam sesje i licencjat (na temat pracy wole sie nie wypowiadac) ...duzo do roboty a malo czasu i zaczynam czuć presje!![/quote]
ja sesje mam za tydzień, bo studiuje zaocznie i trwa to cały weekend, pracę mam już napisaną, muszę tylko ją lekko poprawiać . Dopiero jak się obronie, tj. 27 czerwca, będę myśleć o wyjeździe i tylko o nim
czyli pewnie spotkamy się już w Nowym Jorku albo na jakiejś przesiadce -
Re: Lipiec- USA
chica > 04-06-2012, 12:01
to ja się pochwalę, że praca napisana, sesja zdana i teraz tylko czekam na obronę 12 czerwcatrzymać kciuki! -
Re: Lipiec- USA
agniesia > 04-06-2012, 22:19
Trzymam kciuki !
A wy dziewczyny piszcie jak będziecie miały zarezerwowany lot -
Re: Lipiec- USA
izzieem > 11-06-2012, 23:53
[quote name="chica"]to ja się pochwalę, że praca napisana, sesja zdana i teraz tylko czekam na obronę 12 czerwcatrzymać kciuki![/quote]
trzymamy! to już jutro! -
Re: Lipiec- USA
izzieem > 13-06-2012, 0:30
Lecę z Berlina o 6.10am do Frankfurtu. Stamtąd o 8.30 do Nowego Jorku i będę tam o 11am a czas trwania lotu wynosi w sumie osiem i pół godziny -
Re: Lipiec- USA
rafcioo28 > 19-06-2012, 19:53
No witam witam,
wkoncu trafiła sie jakas rodzinka, odezwala sie pierwsza. No wiec tak... mysle ze i tak mnie nie wezma, bo mnie nie wezma... ale zaczne od poczatku.
Wczoraj wracając do domu dostałem telefon własnie od tej rodzin, byłem normalnie tak zaskoczony(, bo wgl juz o tych stanach nie myslałem, było sobie to konto w APC, juz szukałem sobie mieszkania na studia, chcialem wnosic opłaty rekrutacyjne... no nic nie stany to studia, a tu nagle rodzinka) no i wgl przesympatyczna Pani, rozmawialismy przez jakies 20 minut, pytała mase rzeczy, ale wydaje mi sie ze nie wypadłem za dobrze. Powiedziala mi na końcu ze musi porozmawiac z mezem i chce zemna na skype porozmawiać to ja ok. No i pozniej do niej napisałem maila z pytaniem kiedy dokładnie chce zadzwonić itd. Ona odpisała ze rozmawia jeszcze z innymi kandydatami i dadza mi znac jaka podieli decyzje, wiec juz wiem ze sie nie uda ( załamka)
z jednej strony mysle sobie.. - MYSL POZYTYWNIE, ale boje sie rozczarowania i zawsze jest tak ze jezeli czegos bardzo chce to nie wychodzi, wiec sceptycnzie do tego podchodze. Z drugiej zas strony mysle ze przez to negatywne myslenie, stanie sie to ze nie pojade i wgl nikomu nic nie chce mowic zeby nie zapeszac. Kurcze no nie wiem, tak bym chciał jechać tam, bo rodzina jest bardzo fajna, fajne dzieciaki, okolica tez bardzo fajna. Mam nadzieje ze mnie wybiora. No ale.... CO MA BYC TO BEDZIE :/ -
Re: Lipiec- USA
agata.gda > 19-06-2012, 21:02
rafcioo28 nie załamuj się... trzeba myśleć pozytywnie.Przeciez nie powiedzieli, że definitywnie nie chcą Ciebie, tylko, że się zastanawiają, zobaczysz może się odezwą! trzymam kciuki w każdym razie.
A poza tym to chciałabym zapytać czy naprawdę w Ohio jest tak źle? Nie wiem, która ale jakaś osoba z naszego forum ma w stopce "ostrzeżenie", żeby nie wybierać się do Ohio. Właśnie odezwała się do mnie pierwsza rodzinka odkąd jestem w APiA właśnie z tego stanu. Wiecie naprawdę jak tam jest?
Poza tym chciałabym zapytać czy w APiA też jest coś takiego (w APC jest) że rodzinki zostawiają komentarze o nas, które widzą inne nowe rodzziny na roomie?