-
-
Re: Maturalne au-pair - 2011
anusiawa > 30-03-2011, 18:05
Gratulacjestrasznie Ci zazdroszczę, mnie dzisiaj odrzuciła rodzinka i zaczynam się załamywać ;( -
Re: Maturalne au-pair - 2011
kingulath > 30-03-2011, 18:35
a u mnie jest match. ale nie idealny i ciagle tak jest i nie wiem już!! -
Re: Maturalne au-pair - 2011
anko > 30-03-2011, 19:09
Gratuluje Nathalie! a Wam dziewczyny na pewno się uda, pamiętajcie, że czekałam za rodziną prawie rok i co?..udało się! wystarczy wierzyć!
a poza tym dzis byłam w konsulacie i dostałam wizę!... wiem nie jestem oryginalna, ale bylam mega szczęśliwa wię kupiłam sobie megaa lody :mrgreen: -
Re: Maturalne au-pair - 2011
mona_lisa > 30-03-2011, 22:38
[quote name="anko"]a poza tym dzis byłam w konsulacie i dostałam wizę!.[/quote] No to gratulacjeTeraz już tylko pakowanie Ci zostało A mogłabyś opisać jak wyglądała wizyta w konsulacie? -
Re: Maturalne au-pair - 2011
kingulath > 31-03-2011, 0:19
pomocy! jutro prawdopodobnie czeka mnie pierwsza w życiu rozmowa na skypie z host rodzina. wiem na 99 procent, ze ich nie wezme, ale chcialabym nie palnacgafy, zrobic dobre wrazenie i byc jakkolwiek przygotowana. więc poradźcie mi cokolwiek wiecie. -
Re: Maturalne au-pair - 2011
Nathalie > 31-03-2011, 7:01
Oj... Moja pierwsza rozmowa wypadła średnio, ale:
- Zapytaj, dlaczego Ty masz być ich au pair
- jakie są zwyczaje dzieci
- jaka była ich poprzednia au pair
Ja napisałam sobie cała listę pytan, ale i tak ich nie wykorzystam -
Re: Maturalne au-pair - 2011
anko > 31-03-2011, 12:48
[quote name="mona_lisa"] A mogłabyś opisać jak wyglądała wizyta w konsulacie?[/quote]
od razu mowię, nie ma co się stresowaćja byłam w konsulacie w Warszawie..jak juz bylam na miejscu(przed konsulatem),podszedł do mnie pan pytając się czy przyszłam po wize, no i sie ustawiłam w kolejce,ładnie czekając każdy po kolei wchodził do konsulatu,miałam prześwietlenie dokumentów,torebki i dalej musiałam iśc przez korytarz do nastepnego pomieszczenia,tam siedzieli mili panowie,sprawdzili dokumenty, i dalej posłali mnie do rejestracji,przy rejestracji pan sprawdzil odciski, dał numerek i czekałam aż będzie moja kolej. Trafiłam na bardzo miłego,uśmiechniętego pana :lol: spytał się czy opiekowałam sie wczesniej dziećmi, iloma będę się opiekować i ile mają lat...życząc mi miłego pobytu w Kalifornii, wziął paszport miałam numerek 71, myslałam, że sobie długo poczekam,ale to szło naprawdę szybko,czekałam około godziny na rozmowę :wink:
kingulah szczególnie pytaj o dzieci, gdzieś były tu pytania na forum, Maja też ma je na blogunie stresuj się! dużo się uśmiechaj,to naprawde pomaga w rozładowaniu stresu :lol: no i pamietaj,ze po pierwszej rozmowie nie bedą wymagać odpowiedzi czy Ty ich chcesz! jeśli będziesz wiedzieć już ostatecznie, że nie, to napisz im meila, ze nie jesteś nimi zainteresowana Powodzenia! -
Re: Maturalne au-pair - 2011
kingulath > 31-03-2011, 15:38
dzięki za pomoc. mniej się boję. -
Re: Maturalne au-pair - 2011
kingulath > 01-04-2011, 0:47
już po. nie chce mi się tu pisać. wpis na blogu... was exciting -
Re: Maturalne au-pair - 2011
patrycjamarkowska > 02-04-2011, 0:30
[quote name="celyna24"]Heeej, koniecznie spotkajmy się w Stanach! A dziewczyny z 3miasta-może uda nam się też wcześniej ogarnąć?
heeeej. wiem że nie jestem maturalną dziewczynką, ale jestem z 3miasta. także jak coś będziecie organizować to ja się z całych sił piszę na to ; ))