• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

PROWORK

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Agencje Au Pair
       
    • PROWORK
       
  • PROWORK
  • Re: PROWORK

    kamysia > 18-04-2009, 10:31

    .
  • Re: PROWORK

    cailet > 18-04-2009, 11:58

    Kryzys, albo po prostu rodzinki się wycwaniły i wiedzą, że można załatwić wszystko taniej bez agencji, to nie chcą kasy wydawać.
  • Re: PROWORK

    Johnson > 18-04-2009, 12:32

    Moze i tak ale jednak dalej wiele krajow pozostaje z problemem wiz, ktory bez agencji jest ciezki do przeskoczenia
  • Re: PROWORK

    bunia_90210 > 18-04-2009, 13:18

    [quote name="kamysia"]bunia a masz rodzinę już?[/quote]

    Niee....ja nie mam jeszcze konta. Mam do wysłania im ksero prawka(dopiero wczoraj odebrałam) zaświadczenie z ukończenia szkoły (teraz w ptk kończę ) i umowę polską-dopiero ją dostałam
  • Re: PROWORK

    dominikan@ > 18-04-2009, 18:00

    Bunia a kiedy planujesz wyjazd??



    Johnson załatwianie au pairki/rodziny przez agencje ma wiele minusów zarówno dla nas jak i dla rodzin (min wysokie koszty) ale ma też ogrom plusów z których niekiedy nawet nie zdajemy sobie sprawy!
  • Re: PROWORK

    agulka > 18-04-2009, 18:14

    wysokie koszty dla rodzin? zdecydowanie nie. moze nam sie wydaje, ze oni ponosza wysokie koszty kiedy placa agencji..ALE jest to zdecydowanie taniej, niz oplacenie etatowej niani, ktorej stawka to nie pare $ na godzine jak dla au pair... przedszkola tez sa bardzo drogie..

    mowienie nam, ze przeciez rodzina placi agencji, utrzymuje nas itd.. ok, ale i tak wszystko razem wziete jest dla nich tansze niz zatrudnienie niani z ich kraju.

    jeszcze w ohio kiedy moja rodzina byla out , 2 dni zajmowalam sie dzieciakami innej rodziny. 2 dni po 10 godzin. zaplacili mi wtedy 20 $ na godz ( 2005 ) , czyli za 20 godzin pracy dostalam 400$ !gdzie moja stawka na tydzien u rodziny wynosila 140 $ za 45 godzin pracy tygodniowo!!!! i u tej rodziny u ktorej dorabialam - tez korzystalam z lazienki, jadlam ich jedzenie itd.

    niestety prawda jest brutalna...au pair to nic innego jak tania sila robocza... ;/
  • Re: PROWORK

    dominikan@ > 18-04-2009, 18:57

    agulka oni płacą pona 7000 zielonych agencji potem te nie całe 200$ tyg przez 51 tyg dla nas + nasze koszty utrzymania + wyżywienia. Jak by nie było to wszystko też kosztuje. Z całą pewnością za nas płacą mniej niż za normalną nianię ale mimo wszystko (pokój, jedzenie, energia, woda) nikt im tego tak "gratłi" nie daje.
  • Re: PROWORK

    agulka > 18-04-2009, 19:36

    to nie Polska, rachunki nie sa az tak wygorowane. koszty utrzymania au pair plus jej wyzywienie nie sa duze. naprawde. bylam tam 2 lata, widzialam rachunki..

    wiem, ile placa agencji, ale tylko jesli to jest ich pierwsza au pair - rodziny, ktore mialy juz au pair placa polowe, niekiedy maja nawet wieksze znizki.

    jesli mieliby nianie dochodzaca na godziny - tez ja zywia i placa zdecydowanie wiecej za tydzien niz 200 $ na tydzien. wyjdzie zdecydowanie wiecej niz 7 tys dla agencji...
  • Re: PROWORK

    dominikan@ > 18-04-2009, 20:26

    Zgadzam się z tobą że wyniesie ich to o wiele więcej bo za nas niby płacą ok 300$ tyg (kieszonkowe +utrzymanie) a za normalną nianie zapłacili by ok 700$ tyg. Więc jak by nie było jest spora różnica. Ale trzeba wziąść pod uwagę to że au pair nie mają bardzo czesto a nawet w 90% studiów pedagogicznych ani żadnego innego wykształcenia które dawało by rodzinie 100% gwarancję że ich dzieci są pod dobrą opieką bo takie referencje które my dajemy agencji to każdy sobie sam może wypisać.Więc umówmy się że nie ma co porównywac au pair do niani Takie jest moje zdanie i rozumiem jeśli ktoś się z nim nie zgadza.
  • Re: PROWORK

    agulka > 18-04-2009, 21:49

    oczywiscie ze to dwie rozne kategorie i niestety kazdy z nas musi przejsc przez ta mekke

    drazni mnie tylko to, ze jakby nie patrzec jest to wyzysk, bo au pair ciezko pracuje, niekiedy wiecej niz 45 godzin w tygodniu.

    poza tym znam sporo rodzin, ktore nie przywiazywaly wagi do wyksztalcenia nian - wiec niana to dorabiajaca sobie studentka ( nie zwiaznego z pedagogika kierunku ) , wiec niczym sie ona nie rozni od au pair a wyplate ma normalna.

    ale nie ma co, trzeba przetrwac poczatek ;-) miejmy nadzieje, ze traficie na rodziny, ktore nie beda wam wypominaly ile to oni za was zaplacili - ja uslyszalam to od 1 rodzinki z Ohio, ktora sie wsciekla, ze nie chcialam z nimi zostac na 2 rok ( nie zostalam, bo mieszkalam na odludziu.. ) ..no coz, wysmialam ich
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia