• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Leniwi Amerykanie.

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Program Au Pair w poszczególnych krajach
       
    • USA
       
    • Leniwi Amerykanie.
       
  • Leniwi Amerykanie.
  • Re: Leniwi Amerykanie.

    agulka > 31-03-2009, 1:14

    O Amerykanach mozna ksiazki pisac i tomami wydawac

    Lenie, ale zdarzaja sie tez normalni - moj drugi host to istny Bob The Builder! Ale wydaje mi sie, ze to dlatego, ze swoj obecny sukces zawdziedza ciezkiej pracy - mial ciezka sytuacje jako dziecko i przeszedl dluga droge, zeby teraz miec piekny dom i kilka samochodow. Moze dlatego docenia to co ma i szanuje ludzi, ktorzy ciezko pracuja. Wiadomo, generalizowac sie nie powinno, bo to tak jakby ktos powiedzial, ze wszyscy Polacy to zlodzieje i pijacy.. Ale jesli chodzi o USA.. to chyba mozna generalizowac i wylapywac wyjatki



    Host z Ohio zapowiedzial, ze ugotuje nam kolacje. UGOTUJE...czyli.. rozmrozil chicken nuggets , mrozone warzywa I gotowe ziemniaki w mikrofalowce i baaa kolacja gotowa YUCK!!!!

    Niby panuje opinia, ze Amerykanie tak dbaja o siebie i nie ubiora tego samego na drugi dzien itd. No coz.. pranie to faktycznie robia niemalze codziennie..ale np posciel potrafili prac raz na pol roku...

    Nie wiem, czy to tylko Ci z Ohio takie burdasy, czy co, ale porazka, jak mozna spac w poscieli nie pranej przez pol roku???!!!
  • Re: Leniwi Amerykanie.

    kamildzianka > 31-03-2009, 1:22

    Ha!

    To ja ci powiem: jak jeszcze bylam ze swoim na stopie randkowej, to raz w lecie zabral mnie na dach budynku, rozlozyl jakas koldre i patrzylismy w gwiazdy. Albo pojechalismy na łąke i sie oplalalismy na koldrze.

    Nie byloby nic w tym dziwnego, gdyby nie to, ze kiedy przyszlam do niego, zobaczylam te koldre na lozku! I on tak spal i takiej niepranej z dachu, czy łąki. Byla ubabrana w jednym miejscu chyba roztopionym asfaltem, czy co.

    Powiedzialam, ze w zyciu sie na czyms takim nie poloze!

    Gdy tu do niego przyjechalam w pazdzierniku, to mialam alergie - oczy czerwone, zaropiale. Gdy zaczelam sprzatac, prac wszystko: od poscieli, kap, kocy, przez reczniki, ubrania, a nawet koldre - dopiero mi przeszlo. Przyznal, ze to ta sama koldra sprzed lat! I ze od tamtej pory byla nieprana! Matko... :/



    A z jedzeniem to tak: hostka w moj pierwszy dzien tez postanowila, ze zrobi uroczysty obiad i upiecze chleb! Mysle: ojejka, trafilam do swietnej rodzinki.

    No tak - babka wyjela ten rulon ciasta, ktory mozna kupic w sklepie i upiekla, do tego spaghetti z sosem ze sloika. Ale swiateczny i prawdziwy obiad!

    Ich to naprawde wiele cudownych rzeczy omija, sa jacys tacy wybrakowani, jak niepelnosprawni. Naprawde!



    Albo hostka po tankowaniu, czy dotykaniu chemikaliow (czyt. srodkow czyszczacych), albo po restauracji dawala kazdemu sobie spryskac rece tym srodkiem na bakterie. Taaa, higienistka sie znalazla, a siersc psow, kurz w domu?! Kurna, normalnie strach bylo na bosaka chodzic, bo sie zaraz cos przykleilo.

    Mowila, ze podlogi drewnianej sie nie myje, bo sie wypaczy. Nie wiem, jak to jest z drewnem, ale ja kupilabym jakis srodek, nawet drogi, ale zeby czyscic podloge i dodac jej polysku! No i psy chodzily, drapaly pazurami, zrzucaly siersc, cos sie rozlalo - ale, bron Boze, umyc podloge!
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Poprzednia