-
-
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
mysz0n > 30-09-2004, 10:02
masz rację siostra, w sumie to można powiedzieć ze "w oczekiwaniu na wyjazd" nie robiła? nic innego jak siedzenie na fotum i pisaniu maili :mrgreen: ciekawe też czy z takiego dużego samochodu [z automatyczn? skrzyni?] bedziesz miała duże problemy zeby jierować matizkiem lub passatem, a może odrazu do busa ?)) -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
MONIKA > 01-10-2004, 3:24
Sunny, ciesze sie!!! Bedziemy mogly razem po Bostonku polatac! :lol: To przybywaj jak najszybciej. Czas tu leci przez palce, jak woda. Jeszcze niedawno o operkowaniu wiedzialam tyle, ile tu wyczytalam. Teraz koncze trzeci tydzien z trojgiem dzieciakow na glowie i zyje! :wink: I powiem Wam cos, zadowolona jestem. -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
Sunny > 01-10-2004, 15:02
Z ta rodzinka to jeszcze nic pewnegoGdyby mi sie jednak udalo wyjechac do Bostonu,bylabym szczesliwa.Perspektywa wspolnych wypadow na miasto,rowniez mi sie zaczyna baaardzo podobac 8)
P.S Czekam na te fotki,swoje wysle jeszcze dzisiaj do Admina.Wygladam chyba mlodziej,niz na te 22 lataZreszta sama osadzisz.Buziaczki! -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
Zocha > 01-10-2004, 17:29
o jak wam zazdroszcze!!!! a ja tu sama i jesli mam sie z kims spotkac to musze brac samochod!!! a w tej ostatniej knajpie gdzie bylam piwo Zywiec....oj ja czasami biedna nieszczesliwa... -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
MONIKA > 01-10-2004, 20:16
Sunny przyjezdzaj, bo ja tu Niemkami otoczona jestem i wszystkie 19latki!! Mam troje dzieci w wieku 335 wiec mozesz brac podobnePrzezyjesz, a ze ich duzo to sie bawia, a ja tylko co jakis czas sprawdzam, czy zyja :lol: -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
Sunny > 02-10-2004, 1:52
Gdybym tylko mogla to przyspieszyc, juz jutro bym sie tam zjawilaMam jeszcze na glowie uczelnie, wiec do US zawitam dopiero za kilka miesiecy :roll: Tez chce wziac dzieciaczki w podobnym wieku, zobaczymy co z tego wyniknie Moje bawilyby sie z Twoimi, a my mialybysmy czas na plotki, hahah! :mrgreen: Trzymaj kciuki zeby to byl Boston, bo inaczej nici ze spotkaniem :? Pozdrawiam -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
MONIKA > 02-10-2004, 2:59
Kobito, za kilka miesiecy to ja nie wiem, czy nadal zywa bede!!! ale oki. Czekam wytrwale i zapraszam inne kobitki, ktore chetne sa na zwiedzanie ze mna pieknego stanu MA
W weekend mam nadzieje, cos Wam poopowiadam, bo tyle ty dziwactw, ze glowa boli.
PS. musze sie nauczyc siarczystych przeklenstw amerykanskich, bo te wszystkie pizdzielce jezdza tu koszmarnie, a moje k... mac niestety pozostaje niezrozumiane. Ale mowie Wam, debile, a po kazdym uzyciu samochodu jestem tak nabuzowana, ze lepiej trzymac sie z daleka :? -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
mysz0n > 02-10-2004, 10:58
siostra sprawdź maila! wła?nie wysłałem ci słowniki wulgaryzmówjeden Polsko-angl, a 2. angl-angl! Niektóre kombinacje słów to prawdziwa finezja )) miłego opierdzielania innych! tylko ręce 3maj na kierownicy, [nie bij w szyby tak jak w polsce:wink: -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
Gość > 02-10-2004, 12:34
myszon bejbi a mozesz i mnie przeslac?! ;D -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
festynka7 > 02-10-2004, 12:39
ja tez chce)))prosze przeslij mi tez. ogromna buzka z gory za to dla ciebie Myszon