• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Zwyczaje Hiszpanów

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Program Au Pair w poszczególnych krajach
       
    • Hiszpania
       
    • Zwyczaje Hiszpanów
       
  • Zwyczaje Hiszpanów
  • Re: Zwyczaje Hiszpanów

    Saiisuke > 21-07-2011, 15:47

    Z angielskim jest strasznie słabo! prawie nikt nie mówi, młodzi często rozumieją, ale mają wielkie problemy z odpowiedzeniem. Ja nie mówię po hiszpańsku, po dwóch tygodniach tutaj zaczynam coś tam rozumieć, ale jak coś do mnie mówią to i tak odpowiadam : "no hablar espanol, ingeles por favor?" i wtedy na ogół to oni są zawstydzeni, a nie ja
  • Re: Zwyczaje Hiszpanów

    Yoanna > 21-07-2011, 17:14

    dokladnie, po ang w hiszpanii sie dogadac to ho ho.. bylam w tamtym roku u kolezanki hiszpanki, ona akurat dobrze mowi po ang bo w londynie mieszkala ale jej wszyscy znajomi... porazka. a mlodzi ludzie.. ale to samo jest w czechach, z ang slabiutko.. co mnie bardzo zdziwilo bo jednak polacy chociaz troche cos umieja i beda probowac sie odezwac a czesi nic..
  • Re: Zwyczaje Hiszpanów

    dorotkaaa > 21-07-2011, 18:11

    dziwne, bo prawie wszyscy moi znajomi mowia po angielsku, wiec ja musze mowic castellano por favor ale ja spotykam wiekszosc ludzi przez CS, wiec to pewnie dlatego
  • Re: Zwyczaje Hiszpanów

    PorcelainGirl > 14-04-2013, 20:44

    Mieszkałam trochę z racji, że miałam stamtąd chłopaka.

    Obserwacje: Południowa część Hiszpanii Andaluzja, Almeria...



    *było niesamowitym gdy widziałam dzieciaki na placach zabaw w godzinach 22-24...

    Bądź rodziców spacerujących z wózkami w tych godzinach. Jednak zważywszy na klimat zwłaszcza w okresie letnim, kiedy przebywać na świeżym powietrzu daje się wytrzymać tylko wieczorami, wybaczyłam

    *Porozumiewanie się w języku Ang? Nawet nie liczcie na to, że bez problemu znajdziecie kogoś kto Wam odpowie O dziwo zauważycie, że nikt nie mówi nawet jeśli będzie rozumiał, to uda, że nie wie o co chodzi))

    *Bilety w komunikacji miejskiej kupujesz bezpośrednio u kierowcy, przy wejściu do autobusu

    *Piwo zwykle sprzedawane w maleńkich szklaneczkach(smak woda o smaku piwa)

    *W Wigilie młodzi idą na dyskotekę, a w Sylwestra jedzą uroczystą kolację z rodziną, żeby o północy zjeść z nimi 12 sztuk winogron

    *Prezenty na gwiazdkę ofiarowują 06.01 w dzień 3Króli więc będzie nie małe zdziwienie kiedy wyskoczycie z prezentem 06.12 czy 24.12

    *Zawsze mają czas, więc umawiając się na spotkanie bierz poprawkę na czas hiszpański

    *Ulubione powiedzenie kiedy oczekujesz coś od nich Tak, ale nie dzisiaj Mañana!

    *UWAGA na TAPASY! Jak twierdzą Hiszpanie "Wszystko od Świni nadaje się do jedzenia" fujjjj... oni nawet głowy świńskie pokrojone w kosteczkę z włosami ze wszystkim, usmażone jedzą...blehhhh a Tapasów jest od groma i ciut ciut więc trafić na coś fajnego samemu dosyć ciężko

    *Prawdziwi Samce Alfa!? tylko tak Ci się wydaje,owszem gorąca latynoska krew, jednak to zwykle maminsynki

    *Leniuchy jakich świat nie widział siesta oscyluje między 13-17...i wtedy uwierzcie wszystkooo, ale doprawdy wszystko jest zamknięte;/

    *Myślałeś, że w kawiarni zwykle jest Kawa i Kawa z mlekiem?(nie myślę, o smakowym, mam na myśli podstawowe) Przekonasz się, że jeszcze jest z większą ilością mleka, ze średnią ilością mleka itd....

    *Jazda po drogach autem i przestrzeganie przepisów też pozostawia wiele do życzenia zwłaszcza, że nie mają problemów z jeżdżeniem po alkoholu...jednak jak twierdzą, nie jest to uchlanie się do granic nieprzytomności....

    *od rana do wieczora stoją ludzie przy tych barach i rozmawiają i sączą wina/piwa...to jest naprawdę niesamowity widok....

    *niesamowicie rodzinni..przyjmują Cię jak członka rodziny...

    *każde witanie, nie ważne czy znają czy nie znają cmoki oki przytulanko

    *i pamiętaj im głośniej mówisz, tym Twój hiszpański rozmówca będzie głośniejszy....

    *chleba polskiego nie spotkasz)) bagieta, paluszki, ciabaty i wszystko do użytku czego została wykorzystana mąka nazywa się chlebem

    *kupowanie win w kartonach to nie objaw menelstwa) tylko norma, zwłaszcza, że smak podobny jak w przypadku win z butelki))

    *wszyscy mówią do siebie "Cześć" w bloku nie zdziw się, że starsze Panie przywitają się olaaaa))

    *i w zimę mimo nawet 20stopni na plusie jest naprawdę zimno nigdzie tak nie zmarzłam jak w hiszpanii... wszystko przez wilgotność powietrza więc wyjeżdżają w zimę lepiej zabrać ze sobą ciepłe ubrania...a w nocy 2 kołdry obowiązkowe i gorący Hiszpan) bo niestety ogrzewania się posiadają

    *po domu chodzimy w butach takich jak po dworze

    *no i co mnie najbardziej oburzyło...że w miejscach gdzie Hiszpanie się żywią, wszystkie serwetki, które służą do oczyszczenia buzi, rąk, wszystko trafia na podłogę!;/ wytłumaczone zostało mi, że to wyrażanie szacunku , że smakowało;/ no comments!

    *papierosy kupujesz w specjalnej maszynie, nie widziałam, żeby sprzedawali w jakimś barze...

    *od groma na metr kwadratowy czarnych, marokańczyków, cyganów, którzy nie zawahają się zaczepić...

    *jedziesz na studia do Hiszpanii? wybij sobie z głowy, że będziesz miała możliwość studiowania w języku angielskim))

    *Hiszpanie kochają białe i srebrne auta tak tego jest od groma, ale to ze względu na temperatury jaśnie tam panujące

    *nawet klasa średnia posiada apartamenty wakacyjne

    *wyrób sobie karte ESN wtedy masz spore zniżki, zwłaszcza komunikacyjne, a te do tanich niestety nie należą

    *na imprezy chodzi się po 1. w nocy

    *nie wiem jak wygląda sytuacja niedzielnych mszy świętych, bo nie jestem wierząca, więc nie sprawdzałam...jednak nie zawahałam się iść na pasterkę) i nie żałowałam) ludzie przyszli z różnymi instrumentami, wszyscy klaskali, grali, śpiewali, tańczyli) kiedy jakiś Pan zasłabł, wszyscy nagle się zbiegli wokół niego łącznie z księdzem, który przerwał nabożeństwo no i Przekażcie sobie znak pokoju nagle wszyscy , się na misia zaczęli przytulać Widok niesamowity))



    Jeśli mi się coś przypomni to dopiszę)) kiedyś miałam spisane na kartce, ale nie wiem gdzie to mam...

    Podsumowując, Kocham ich niesamowicie, bo czułam się jak nigdy przedtem ale wkurzają mnie na równi i to bardzo))
  • Re: Zwyczaje Hiszpanów

    Gosia1423 > 15-04-2013, 0:05

    Ja mam wiedzę na razie książkową, ale pokrywa się z Twoimi spostrzeżeniami



    - "una caña" - to właśnie to małe piwo, nie mam pojęcia jak smakuje...

    - co do 12 winogron to je się je przed północą, odliczanie odbywa się na Puerta del Sol w Madrycie, po każdym wybiciu dzwonów, je się jedno grono, ponoć to ma przynieść szczęście w nowym roku

    - do hiszpańskich dzieci przychodzą Trzej Królowie, a nie Św. Mikołaj i prezenty się dostaje właśnie 6 stycznia

    - Tapas to mała przekąska do piwa, w rejonach głównie nie turystycznych dostajesz je do piwa za free, ale trzeba sprawdzić, czy przypadkiem nie musicie za nie zapłacić początkowo tapas to był kawałek chleba, którym przykrywało się szklankę piwa, aby nie wpadały do niej muchy

    - Podobno nie w całej Hiszpanii panuje fiesta...

    - w barach oprócz kawy można dostać również rumianek, miętę i różne inne zioła

    - właśnie po tych serwetkach na podłodze można rozpoznać czy lokal serwuje dobre jedzenie, im więcej jest ich na podłodze tym lepiej xD



    i coś ode mnie:

    - w hiszpańskich domach nie mają czajników, a pralka jest w kuchni
  • Re: Zwyczaje Hiszpanów

    PorcelainGirl > 15-04-2013, 0:26

    [quote name="Gosia1423"]Ja mam wiedzę na razie książkową, ale pokrywa się z Twoimi spostrzeżeniami



    - "una caña" - to właśnie to małe piwo, nie mam pojęcia jak smakuje...

    - co do 12 winogron to je się je przed północą, odliczanie odbywa się na Puerta del Sol w Madrycie, po każdym wybiciu dzwonów, je się jedno grono, ponoć to ma przynieść szczęście w nowym roku

    - do hiszpańskich dzieci przychodzą Trzej Królowie, a nie Św. Mikołaj i prezenty się dostaje właśnie 6 stycznia

    - Tapas to mała przekąska do piwa, w rejonach głównie nie turystycznych dostajesz je do piwa za free, ale trzeba sprawdzić, czy przypadkiem nie musicie za nie zapłacić początkowo tapas to był kawałek chleba, którym przykrywało się szklankę piwa, aby nie wpadały do niej muchy

    - Podobno nie w całej Hiszpanii panuje fiesta...

    - w barach oprócz kawy można dostać również rumianek, miętę i różne inne zioła

    - właśnie po tych serwetkach na podłodze można rozpoznać czy lokal serwuje dobre jedzenie, im więcej jest ich na podłodze tym lepiej xD



    i coś ode mnie:

    - w hiszpańskich domach nie mają czajników, a pralka jest w kuchni[/quote]



    myślałaś prawdopodobnie o sieście fiesta to zabawa owszem np Katalończycy nie mają wolnego w czasie siesty...

    w hiszpańskich mieszkaniach pralka może być gdzie tylko chce) tak samo i w polskich domach pralkę można spotkać w kuchni) i nie ma różnicy

    Czajnik? owszem w mieszkaniu moich niedoszłych teściów znalazłam i nieużywany czajnik elektryczny) bo oni zbytnio nie mieli zwyczaju picia herbaty ale w razie coś był ważne że mają ekspres do kawy) bo zarówno kawę jak i oliwę, mają najlepszą na świecie!)

    co do barów to samo i w Polsce też możesz zamówić, herbatę, czy jej odpowiedniki

    co do piwa do tapas podawane jest i w Almerii dosyć znanym z racji najcieplejszego miejsca w europie...

    i nie koniecznie jest małe)) nieraz można trafić na o dziwo duże, a nieraz naprawdę na dziwne coś małego... w przypadku Almerii, za 2-2,5euro masz tapas +szklankę piwa albo lampkę wina...ale jak przyuważyłam najwięcej tapas jest w kształcie bagiety, z ich szynką (achhh tu przeżyłam szok! kiedy w supermarkecie te wszystkie padnięte części zwierząt były! okropny widok, myślałam, że popłaczę się w każdym domu taka olbrzymia noga z całą szynką od świniaka.... Surowe mięso poddawane procesowi osolenia w zimnym miejscu przez kilka miesięcy...

    tak samo i w przypadku hiszpańskich serów, jest dosyć ciekawy wybór....hiszpański ser jest dosyć specyficzny!

    piwo ich jest słabe) smakuje jak słabe piwo

    12 winogron racja je się odliczając przed północą, źle się wyraziłam

    i tak jak pisałam w Trzech Króli dostają prezenty, na pamiątkę, że Jezus też otrzymał dary również od 3. Króli



    nie rozumiem kontekstu poprawiania moich spostrzeżeń...w końcu pisałam z własnego doświadczenia, na samym początku informując, że z regionu andaluzja...
  • Re: Zwyczaje Hiszpanów

    Gosia1423 > 15-04-2013, 22:01

    Oczywiście, że miałam na myśli sjestę Przepraszam jeśli poczułaś się urażona, ale nie miałam zamiaru Ciebie poprawiać, tylko pokazać, że wiedza książkowa różni się od prawdziwych realiów i po prostu warto spędzić wakacje jako au pair, aby to zweryfikować
  • Re: Zwyczaje Hiszpanów

    Saiisuke > 08-05-2013, 16:34

    Byłam aupair w Hiszpanii i mogę od siebie wtrącić, że:

    -czajniki są w kuchniach, choć to prawda, że rzadko piją herbatę

    -pralka w kuchni się zdarza, ale częściej widziałam je w piwnicy/spiżarce

    -tapas to bardzo często trochę oliwek albo garść czipsów czy orzeszków i jest darmowe

    -siesta obowiązuje wszędzie, mniej więcej od 14 do 17 zdecydowana większość miejsc jest zamknięta, ale nie dotyczy to np. galerii handlowych
  • Re: Zwyczaje Hiszpanów

    aicha > 31-05-2013, 21:11

    Mnie w bardzo dużym stopniu podobają się zwyczaje jakie panują w Hiszpanii Zupełnie jest inaczej niż u nas Przede wszystkim jest o wiele większa swoboda, więcej radości i pozytywizmu
  • Re: Zwyczaje Hiszpanów

    hilary > 10-07-2013, 16:08

    Kocham Hiszpanię! To nie tylko piekny, ale i radosny krajWiększość zwyczajów mi sie tam podoba ! Inny klimat, inne życie, ch! chcę tam wrócic!
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia