-
-
Re: TANIA SILA ROBOCZA!?
anika1992 > 09-06-2011, 21:36
Dokladnie, tak jak pisala 'przedmowczyni', z nudow robi sie wiecej niz trzeba. Sama sie na tym zlapalam 3 dnia, ale ze nie znosze sprzatania i raczej do najbardziej pracowitych nie naleze, to szybko poszukalam sobie innego zajecia... ONI I TAK SA ZADOWOLENI, GDY WYKONUJE SIE SWOJE OBOWIAZKI nie warto sie 'wychylac' jak to mowia operki:-)
Rzeczywiscie, sporo rodzin szuka taniej sily roboczej, ale wiem, ze nie wszystkie takie sa...
Nic tylko zyczyc powodzenia w szukaniu tej 'jedynej' -
Re: TANIA SILA ROBOCZA!?
dodzia162 > 23-06-2011, 11:24
Zgadzam sie z 100000% z :Gobarakago ! trudno jest potem odzwyczaich wszystkich od dobrego no ale trzeba jakos sobie radzic ! -
Re: TANIA SILA ROBOCZA!?
Saiisuke > 23-06-2011, 13:57
A ja cieszę się, że będę pierwszą operką tej rodziny, bo przynajmniej nie będę musiała pracować tak jak moja poprzedniczka, tylko to ja narzucę standardy
Jak się trafi do rodziny po operce, która zrobiła z siebie kompletną służącą to potem oni na pewno oczekują takiej samej "służby". -
Re: TANIA SILA ROBOCZA!?
Patty > 06-08-2011, 20:18
[quote name="dodzia162"]Do niedawna wydalawo mi sie za program AU PAIR, opiera sie na pilnowaniu dzieci no i DROBNYCH obowiazkach domowych .... tymczasem jestem dopiero 4 tygodnie u mojej host rodzinki a czuje sie dokladnie jak sprzataczka!
Mam tak samo jak Ty, ale ja sama się na to zgodziłam, więc nie moge mieć pretensji. Sama jestem sobie winna, bo gdy mowili mi co mam robić nie zaprzeczałam. -
Re: TANIA SILA ROBOCZA!?
Ash > 06-08-2011, 20:27
Ja otworzylam konto na easy au pair, chociaż nie szukam rodzinki, ale chciałam sprawdzić jakie są nadal stawki i takie tam bajery. I krew mnie zalewa! Prawie każde ogłoszenie "light house work' i po tem sypanie kolejno: odkurzanie, zamiatanie, ścieranie kurzu, mycie podlogi, załadowanie zmywarki, rozładowanie, pranie prasowanie, układanie zabawek, wysprzątanie łazienki, sypialni dzieci. Oczywiście standardowo gotowanie, i ogarnięcie kuchni.
No kurwa jeszcze okien tylko brakuje. Skoro to jest light to czym dla nich będzie hard house work :O
Paranoja! -
Re: TANIA SILA ROBOCZA!?
dosiunia > 06-08-2011, 23:43
hard to dla nich wlaśnie okna -
Re: TANIA SILA ROBOCZA!?
Ash > 06-08-2011, 23:45
zapomniałam jeszcze o zmianie pościeli -
Re: TANIA SILA ROBOCZA!?
Flower.Power.Diva > 12-08-2011, 1:15
Obawiam sie, ze juz od tylu lat Au Pairki musialy robic te "lekkie prace", ze juz tego nie wyplewimy. Dla rodzin stalo sie standardem, ze za liche pieniadze ogarniamy im caly dom. Raczej trzeba liczyc na to, ze trafimy na ludzi, ktorzy nasza prace szanuja i pamietaja, ze to co robimy to ciezka praca. Przeciez wzieli nas po to, zebysmy ogarnely rzeczy, ktorych oni ogarnac nie potrafia.
Mysle, ze kazdy, kto musial zajmowac sie dziecmi (zwlaszcza malymi) zgodzi sie, ze kazda inna praca w porownaniu z tym jest latwa. Bo do pracy z dziecmi na prawde trzeba czuc powolanie, z kazda inna jakos sobie poradzisz. Takie jest przy najmniej moje zdanie. -
Re: TANIA SILA ROBOCZA!?
Patty > 13-08-2011, 18:36
Najwiekszym bledem, przynajmniej w moim przypadku, było to, że na początku chcialam zrobić dobre wrażenie i robiłam dużo rzeczy, których nie musiałam typu czyszczenie pieca, teraz jesli ja tego nie zrobie to już nikt się nie ruszy i tak czy owak stało się to moim obowiązkiem. Zatem dziewczyny robcie tylko to co ustaliłyscie z hostami. -
Re: TANIA SILA ROBOCZA!?
Glenda > 13-08-2011, 18:56
Z jednej strony macie racje, ale z drugiej....jeżeli na przykład hostka zobaczy, że w czasie pomiędzy przedszkolem dziecka a jego powrotem do domu ty nie robisz nic, tylko sobie gdzieś wychodzisz, to podobnie jak w moim przypadku, może ci powiedzieć "good bye" po tygodniu. W moim przypadku akurat, to ja w tak zwanym wolnym czasie lubiłam wyjść sobie do pobliskiego marketu po owoce lub coś słodkiego. Hostka nie chciałam mojej pomocy, o nic nie prosiła....a potem wieczorem słyszałam, jak mówiła do męża, że nic od siebie sama nie daję i że nie jestem kreatywna...To, co mnie najbardziej denerwuje w tych pożal się Boże hostkach, to fakt, że te które zostają z jakichś przyczyn w domu, totalnie nic nie robią, a innym wytykają błędy....Najchętniej to bym taką w tyłek kopnęła!