• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Cudze chwalicie...

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Ciekawostki
       
    • Cudze chwalicie...
       
  • Cudze chwalicie...
  • Re: Cudze chwalicie...

    d.mag > 20-01-2012, 21:39

    pewnie, że są normalne rodziny, ale moja jest naprawdę inna, uwierzcie mi to są chorzy ludzie, jedynie host jest normalny, ale on jej za przeproszeniem, postaram się jeszcze bardziej ugrzecznić jak cip*, hosta to choleryczka, boję się jej, dzieci straszne, nikogo ani niczego nie szanują.



    Bardzo żałuję, że nie trafiłam na normalną rodzinę, znam inne rodziny na przykład ludzi u których mam babysittingi, są wspaniali, uprzejmi, serdeczni, możemy sobie porozmawiać, pośmiać się, nawet się wyściskaliśmy po moim powrocie z polski dałam im prezent w formie ptasiego mleczka, mały gest ale jak ciepło został doceniony, a tu w tym domu? gdy przyjechałam po świętach, zeszłam do kuchni liczyłam na jakiś ludzki odruch z ich strony, przytulenie na powitanie, ale nie, tylko dzień dobry i tyle.



    Ludzie są różni, niezależnie od kraju, w Polsce też znajdziemy dobrych i złych, nie zaszufladkowałam anglików i ludzi tu żyjących. Miło jest uśmiechnąć się do kogoś na ulicy i nie zobaczyć zdziwienia na jego twarzy, co w Polsce jest niestety powszechne, ale to historia "nas" tak ukształtowała, nasz naród niejedno przeżył.



    Wracając do tematu rodziny, w lutym wyjeżdżają na narty, spróbuje poszukać normalnej pracy, przed świętami byłam już blisko znalezienia, byłam na interview co było osobiście dla mnie ogromnym krokiem zważywszy na moją wrodzoną nieśmiałość, zobaczymy co będzie, jeśli jej nie znajdę, za odłożone pieniądze kupię aparat i chyba wrócę do domu, ale z drugiej strony co wtedy, chciałam tu studiować, czy mam się poddać z powodu tych wieśniaków, którzy zważają na wychowanie innych a nie na swoje własne? tylko ile jeszcze można wytrzymać..
  • Re: Cudze chwalicie...

    marvellous > 23-01-2012, 0:31

    d.mag oj wspolczuje strasznie moze byc sprobowala zmienic rodzine? wiesz w tym samym kraju nawet moze miescie, moze sie uda tym razem - moze nie warto sie meczyc



    sam nawet fakt ze musisz pracowac tam jako aupair w takich warunkach zeby zaobic na aparat - to tu w polsce powinnas sobie na niego zarobic - ale oczywiscie ze latwiej jest byc au pair bo w poslce znalesc prace to na serio przynajmneij dla mnie- graniczyz cuddem. Chcialam pracowac w glupim kinie za 5 zlotych za godz i nie umiem sie dostac a skladam papiery co tydzien;p wczesniej wysylalam im maila codziennie - i nic ;p



    tak wiec zobaczymy co mnie spotka keidy bede ( o ile ) au pair ciekawa jestem tego zycia



    i jade tez po to by sobie cos zarobic i odlozyc na przyszlosc
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Poprzednia