-
-
Re: ZWIĄZKI Z OBCOKRAJOWCAMI-MOJA HISTORIA....OSTRZEGAM!!!
mloda > 30-06-2010, 12:15
[quote name="zlosnica"]Nie trzeba besztać ludzi tylko za to, że popełnili błąd, sypią sobie popiół na głowę i chcą przestrzec innych przed tym, czego sami żałują...[/quote]
Mi nie chodziło o besztanie tej dziewczyny, daleka byłam od tego. Tylko nie rozumiałam tych niejasności w tej historii, bo autorka sama gubiła się w tym co pisze.
Piszesz, ze trzeba zachować więcej ostrożności. Jest to tylko poparte niewiedzą tej dobrej strony. Na pewno jest wiele kobiet w związku z Muzułmaninami i jest im dobrze ale akurat ty słyszałaś o tych złych przypadkach. Moj kolega z roku 4 lata był w Londynie. Gdyby tylko zaczął świrować do jakieś dziewczyny a z jej strony padało pytanie: skąd jesteś i odp ze z Polski, to dziewczyna robiła zgorszoną minę do koleżanek i wychodziła. I powiedz mi co on zrobił? Był postrzegany głupim złym stereotypem Polaka. Ta całą historia mogła równie dobrze być zatytułowana: Uwaga na związki z Polakami... -
Re: ZWIĄZKI Z OBCOKRAJOWCAMI-MOJA HISTORIA....OSTRZEGAM!!!
zlosnica > 30-06-2010, 23:16
Nie no jasne, ja Ciebie, Młoda, rozumiem. Sama nie lubię generalizowania i wpychania ludzi do jednego wora. Ale są kultury (nie ludzie, kultury) na które trzeba uważać, bo oni są wychowywani inaczej niż my. I to we wszystkich względach, niektórych można zgorszyć nawet słowem czy ubiorem, bo w ich kraju jest to nie do przyjęcia. Faktycznie tytuł mało trafiony, ale może spowoduje, że jakaś dziewczyna zanim właduje się w jakiś dziwny związek i narobi sobie kłopotów, pozna kulturę drugiego człowieka i jego samego :wink: -
Re: ZWIĄZKI Z OBCOKRAJOWCAMI-MOJA HISTORIA....OSTRZEGAM!!!
Yoanna > 01-07-2010, 2:52
ja jestem w londynie od 4 lat i z hindusami, pakistanczykami, itp nie chce miec do czynienia (jesli chodzi o relacje damsko-meskie). na poczatku nie bylam uprzedzona ale czas zmienia ludzi :lol:
moja kolezanka tez wyszla za pakistanczyka, go akurat bardzo lubie ale to nie zmienia faktu, ze to jest jednak calkiem inna kultura i niestety moja kol tez zaczyna to zauwazac.. wiec tak jak zlosnica mowi - 200% ostroznosci bo zbyt duzo takich historii sie zle konczy -
Re: ZWIĄZKI Z OBCOKRAJOWCAMI-MOJA HISTORIA....OSTRZEGAM!!!
Emyska > 07-07-2010, 1:40
Ta cała historia to mi się kompletnie w głowie nie mieści! Nie dość ze masa sprzeczności, dośc dziwne podejście autorki wątku to jeszcze małżeństwo z arabem! O zgrozo... Nie żebym generalizowała ze arab to zło, ale przecież tyle się przestrzega kobiety przed związkami z ludźmi tej kultury, a każda jak naiwna myśli ze u niej na pewno będzie inaczej... Czy one nie słuchają informacji żadnych? Nie wiedzą jak oni traktują kobiety? Niewiedza jest okropna.. -
Re: ZWIĄZKI Z OBCOKRAJOWCAMI-MOJA HISTORIA....OSTRZEGAM!!!
honeczka > 07-07-2010, 13:37
No nie każdy arab jest taki sam, no ja osobiscie nie zwiazalabym sie z takim, ale sa dziewczyny ktore tez przechodza na islam i sa szczęśliwe tak wiec nie zawsze jest zle....... -
Re: ZWIĄZKI Z OBCOKRAJOWCAMI-MOJA HISTORIA....OSTRZEGAM!!!
WhiteDove > 08-07-2010, 15:11
Fakt nie każdy arab jest taki sam, ale wychowanie w danej kulturze robi swoje... Oni nie uważają tego jako coś złego, to dla nich normalna rzecz, wszyscy w ich kraju tak żyją, każdy członek ich rodziny prowadzi ten sam styl życia. To tak jakby zwykłemu mężczyźnie z Polski kazać tolerować to, że jego żona spotyka się z innymi panami, albo jest "kobietą lekkich obyczajów". Tam, gdzie oni się wychowali, dziewczyna, która flirtuje z facetem, a nawet taka, która spódniczkę do kolan założy jest już brzydko i brutalnie mówiąc uznana za dzi*ke... Więc oni wcale nie muszą być niedobrzy, źli i w ogóle, oni są po prostu wierni swoim zasadom...I lepiej dla nas nie kusic losu i nie sprawdzać na własnej skórze. Tego kwiatu jest pół światu -
Re: ZWIĄZKI Z OBCOKRAJOWCAMI-MOJA HISTORIA....OSTRZEGAM!!!
honeczka > 08-07-2010, 16:41
No właśnie oni to już raczej mają w sobie, ostatnio mój kolega z Pakistanu się pytał czy nie czuje się dziwnie jak pójde na plaże w bikini, dla nas to jest całkiem normalne, on mówi "przecież chłopaki na Ciebie patrzą", to co na plaży każdy jest w bikini, heh dziwne to dla nas nie jest -
Re: ZWIĄZKI Z OBCOKRAJOWCAMI-MOJA HISTORIA....OSTRZEGAM!!!
zlosnica > 08-07-2010, 19:11
[quote name="WhiteDove"]Fakt nie każdy arab jest taki sam, ale wychowanie w danej kulturze robi swoje... Oni nie uważają tego jako coś złego, to dla nich normalna rzecz, wszyscy w ich kraju tak żyją, każdy członek ich rodziny prowadzi ten sam styl życia. To tak jakby zwykłemu mężczyźnie z Polski kazać tolerować to, że jego żona spotyka się z innymi panami, albo jest "kobietą lekkich obyczajów". Tam, gdzie oni się wychowali, dziewczyna, która flirtuje z facetem, a nawet taka, która spódniczkę do kolan założy jest już brzydko i brutalnie mówiąc uznana za dzi*ke... Więc oni wcale nie muszą być niedobrzy, źli i w ogóle, oni są po prostu wierni swoim zasadom...I lepiej dla nas nie kusic losu i nie sprawdzać na własnej skórze. Tego kwiatu jest pół światu[/quote]
WORD!!! mam dokladnie takie samo zdanieto jest inna kultura, wiec albo sie to akceptuje albo nie i tyle.