-
-
Re: POKÓJ AU PAIR
kamildzianka > 04-05-2009, 16:16
Aga, brzmi to strasznie! Teraz zaczynam widziec Ohio jako stan psycholi z farmami przy boku.
Ja nie mialam takich sytuacji, bo ja zawsze wymagam, aby mnie odprowadzono/przywieziono pod same drzwi i dopiero jak wejde do budynku, mozna odjechac. Znajomi z PL wiedza o moim strachu, zawsze jestem odprowadzana. To samo bylo w USA.
Gdy hosci gdzies jechali, prosilam kolezanke, zeby ze mna zostala na noc, bo ja sie panicznie boje byc sama w nocy. Tak bylo az do czasu, gdy sie poklocilysmy i musialam stawic czola samotnosci z pustym domu przez tydzien. Hosci pojechali na wakacje, twierdzac, ze to tez beda moje wakacje! Wiedzieli przeciez, ze bede sama w domu, ze nigdzie sie nie wybieram...
Przez pare dni Kevin byl u mnie, ale musial w koncu wrocic na uczelnie, a ja bylam sama przez dwie noce. Pierwsza jakas wytrzymalam, ale druga byla tragiczna...
Wieczorem juz zaczelam fiksowac, siedzialam na podlodze z nozem w reku, w telefonem w drugiej w kacie w kuchni (bo stamtad mialam oko na wszystkie drzwi - jedne glowne, drugie boczne, wejscie od garazu i wejscie z patio do domu - dajcie spokoj. I wszystkie zamykane jedynie na ten przycisk w klamce, zadnych zasuwek, chociaz lancuch! Do tego drzwi oszklone, mozna wybic reka i otworzyc sobie drzwi...). Dzwonilam do sasiadow, bo wiem, ze mieli operke, ktora nigdy nawet mi "czesc" nie powiedziala. Nikt nie odbieral telefonu.
Godziny plynely, ja dalej w kuchni. Czuje, ze zaczynaja mi sie oczy kleic. Pomyslalam, ze poloze sie w salonie (stamtad tez mialam oko na wszystkie drzwi; dodatkowo zadne okno nie mialo zaslon, bylam calkiem widoczna); noz pod kanapa, telefon. Polnoc. Pierwsza, potem druga... Ja czuwam, spac nie moge. Kazdy szelest, kazdy stukot to dla mnie sygnal, ze ktos sie wkrada.
Gdy wiatr stuknal w ktoryms momencie w drzwi, pomyslalam, ze dluzej tak na kanapie nie wysiedze. Poszlam do garazu, otworzylam drzwi, siadlam do samochodu z torebka obok, z nozem, ale bez telefonu (to byl domowy, i tak by nie dzialal), otworzylam sobie okna, kluczyki juz w stacyjce, rozlozylam sobie fotel i tak wymeczona zasnelam... Pomyslalam, ze najlepiej bedzie byc od razu w samochodzie, jesli ktos sie wkradnie do domu, mam przy sobie wszystko, wyjezdzam z piskiem opon i jestem bezpieczna.
Obudzilam sie ok. 7 rano, powoli obeszlam wszystkie pokoje, pozagladalam do szaf, itd. Pozniej polozylam sie na kanapie w salonie i obudzil mnie host, ktory patrzyl na mnie dziwnie - moze myslal, ze sie spilam, dlatego spie.A ja bylam koszmarnie zmeczona.
Moja mama, gdy jej to opowiedzialam, powiedziala, ze moglam chociaz pojsc na stacje kolejowa, gdziekolwiek, gdzie sa ludzie... Wiecie, to ja juz wolalabym byc w domu. -
Re: POKÓJ AU PAIR
kamysia > 04-05-2009, 16:22
. -
Re: POKÓJ AU PAIR
agulka > 04-05-2009, 16:25
ja wam mowilam, ze Ohio normalne nie jest ...
ale ten gwalciciel, to byl poszukiwany i uciekal, wiec ohio mial po drodze. zaatakowal ta operke, bo chodzilo mu o samochod.. a gwalt przy okazji.. wyobrazcie sobie ta biedna dziewczyne. facet jej przylozyl pistolet do glowy! przestraszne!
co do bycia w domu - Kamila, ja robie to samo przewaznie. Ostatnio musialam nocowac w domu hostow jak oni wyjechali. polozylam Maye spac. poszlam na gore...ale co chwile slyszalam jakby ktos chodzil na dole, wiec zeszlam na dol... Maya smacznie spala. ja ogladalam tv do 5 am..pozniej przysnelam, zwyczajnie ze zmeczenia..ze strachu czuwalabym do ranapospalam sobie do 7 am bo mnie Maya obudzila krzyczac "Aga ...hello..anybody here " -
Re: POKÓJ AU PAIR
dominikan@ > 04-05-2009, 16:32
Boże widzę że wy niezłe historie tam przerobiłyście w tych stanach. Ja tez nie lubie być sama w domu z dziećmi. Tyle hororów się naoglądłaam że baby alarm działa mi na nerwy. -
Re: POKÓJ AU PAIR
agulka > 04-05-2009, 16:36
hehe ja nie jestem pewna, czy to ameryka sama w sobie, czy tez zwyczajnie moje "szczescie". w szwajcarii tez mi sie takie rzeczy przytrafiaja.
pare tygodni temu faceta zaszkieletowali - siedzialysmy z kol na balkonie i nagle slyszymy awantura na maxa pare balkonow obok...za chwile trach..i krew psika jak na filmach.... grrrr -
Re: POKÓJ AU PAIR
dominikan@ > 04-05-2009, 16:38
O kurde agula rzeczywiście. Tam gdzie ty się pojawiasz pojawiają się i kłopoty -
Re: POKÓJ AU PAIR
agulka > 04-05-2009, 16:40
ja ich nigdy nie szukam..zawsze cos!!! dlatego ja juz w sumie sie przyzwyczailamna policji w moim rejonie tez mnie znaja - 3 razy zglaszalam, ze mnie okradziono , 2 razy bylam jako swiadek zdarzenia. -
Re: POKÓJ AU PAIR
Johnson > 04-05-2009, 16:40
agulka --> nie zaszkieletowali tylko zasztyletowali -
Re: POKÓJ AU PAIR
agulka > 04-05-2009, 16:42
o matko faktycznie :oops:
dzieki Johnson -
Re: POKÓJ AU PAIR
Johnson > 04-05-2009, 16:49
hyhy
nie ma sprawy
przepraszam ,ze Ci to wypomnialem...ale za nic nie moglem sobie wyobrazic zaszkieletowania czlowieka