• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Little Michael In Big World

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Little Michael In Big World
       
  • Little Michael In Big World
  • Re: Little Michael In Big World

    Kachaaa > 28-04-2009, 16:17

    [quote name="agulka"]

    poza tym studia nie zajac nie uciekna = zobacz na mnie, ja mam 26 lat , znajomych po mgr i co... zycia nie maja, ciezko pracuja za grosze i tyle...[/quote]





    zalezy jakie kto ma podejscie do zycia... ja np nie wyobrazam sobie by w wieku 25-26 lat miec nadal tylko szkole srednią.. :roll:
  • Re: Little Michael In Big World

    agulka > 28-04-2009, 16:28

    a jakie to ma znaczenie ile masz lat konczac edukacje? wybacz, ale mam znajomych po 2 kierunkach, zarabiajacych mnie niz ja jako niania lub nadal szukajacych pracy.

    pracuje, ucze sie i szkole jezyki. jestem sie w stanie sama utrzymac spelnic kazda zachcianke i prowadzic wygodne zycie nie martwic sie o nic.

    przerwalam studia w polsce, wyjechalam do usa i spedzilam 2 lata, ktorych pomimo Ohio nie zaluje... wyszkolilam jezyk do perfekcji. wrocilam do europy nauczylam sie francuskiego. znam biegle 4 jezyki, ok moze i mam 26 lat i nadal studiuje, ale nie uwazam, zeby to bylo cos strasznego.

    gdybym zostala w polsce mialabym juz mgr ale co z tego? niestety, ale polskie uczelnie mimo, ze maja wyzszy poziom od niejednej na swiecie, nie sa uznawane w dziedzinie, ktora pragne sie zajmowac w przyszlosci.

    poza tym ugrzezlabym w tym naszym zasciankowym kraju i jakie mialabym zycie?

    ja uwazam, ze niekiedy warto wybrac marzenia, bo na nauke zawsze jest czas..



    takie moje zdanie i szanuje zdanie innych :-)
  • Re: Little Michael In Big World

    shante > 28-04-2009, 16:30

    A ja jestem rozdarta. Bo z jednej strony strasznie chciałabym mieć możliwość zwiedzania świata, a z drugiej wolałabym szybko mieć za sobą studia i potem jakąś taką swobodę... Chyba, że postanowię zrobić studia eksternistyczne, jak agulka, wtedy więcej możliwości, ale wymaga też więcej mobilizacji i samozaparcia :roll:



    Agu - nie wiem czy już gdzieś to czytałam, ale czym Ty pragniesz się zajmować w przyszłości?

    Uwielbiam poznawać plany innych ludzi xD
  • Re: Little Michael In Big World

    Kachaaa > 28-04-2009, 16:33

    ja planuje studia, bo marze o filologii, nie chodzi mi by zarabiać krocie ale robić to co chcę, potem zakladam rodzinę, każdy ma inne cele życiowe i tyle





    nudno by bylo gdyby wszyscy mieli takie samo zdanie :lol:
  • Re: Little Michael In Big World

    agulka > 28-04-2009, 16:37

    zastanow sie co chcesz robic w przyszlosci, wybierz odpowiednia uczelnie i polacz przyjemne z pozytecznym

    studiuje stosunki miedzynarodowe, w polsce politologie, ktora po 3 roku zawiesilam i wyjechalam pasja do polityki nadal zostala

    mialam szczescie mieszkalam i w DC i tu w Genewie, oba miejsca idealne dla mnie - jest mnostwo placowek dyplomatycznych i organizacji swiatowych. w miedzyczasie zadbalam o certyfikaty jezykowe, ktore tez sa potrzebne - we wrzesniu francuski -mam nadzieje, ze dam rade plus uczeszczalam na 2 kursy z nauk politycznych po drodze, wiec przyszlosc raczej wiaze z polityka...

    mysle o pracy w DC, bo mam mozliwosc dzieki Christine, wiec zobaczymy w miedzyczasie praca z dziecmi sprawia mi przyjemnosc. czasem mniejsza...ale zawsze to radosc



    dokladnie kachaaa - kazdemu pisane co innego

    mi tez raczej nie chodzi o kase, ale lubie ja miec, bo zycie jest wtedy latwiejsze... jednak mam zasady i nigdy nie poswiece rodziny i wlasnego dobra dla pieniedzy...
  • Re: Little Michael In Big World

    marlenao > 28-04-2009, 16:40

    [quote name="agulka"]

    mysle o pracy w DC, bo mam mozliwosc dzieki Christine, wiec zobaczymy w miedzyczasie praca z dziecmi sprawia mi przyjemnosc. czasem mniejsza...ale zawsze to radosc

    [/quote]





    Agulka Ty chcesz pracowac w DC..a masz obywatelstwo? I w ogóle czy oprócz małzenstwa albo zielonej karty mozna jeszcze jakos sie ubiegac o obywatelstwo USA? Ja tez coraz czesciej mysle zeby tam zostac i pracowac, ale wolałabym legalnie i nie wiem jak to zalatwic :twisted:
  • Re: Little Michael In Big World

    agulka > 28-04-2009, 16:44

    nie mam, ale wszystko jest do zalatwienia ;-)

    z tego co dowiedzialysmy sie z Christine jak tylko ukoncze szkole, zmieniam status wizy na ta dla stazysty/praktykanta , ona bierze mnie do siebie na staz i pozniej mozna sie starac o prace. dlugi proces, ale mozliwy

    marzy mi sie DC, ale rownie dobrze moge wyladowac gdzie indziej... poki co bede probowala w DC
  • Re: Little Michael In Big World

    cailet > 28-04-2009, 16:48

    Ja mam 25 lat i mam tylko szkołę średnią, technicznie rzecz biorąc

    A w szczegółach, to na studia poszłam rok później, bo się nie dostałam od razu. W międzyczasie zrobiłam szkołę pomaturalną. Teraz nie mam dyplomu magistra, bo mam z tym czas do czerwca. A kończę prawo, co oznacza, że nawet z mgr będę miała w sumie tyle samo, co jakbym miała tylko maturę.



    A podejście podejściem... Ja nie wyobrażam sobie siedzieć przez 5 lat na wykładach tylko dlatego, że "tak wypada", nienawidząc szczerze tego, co się robi. Nie wyobrażam sobie też, wpasowywać się w schemat tego, co "powinien" robić młody człowiek tylko dlatego, że tego ode mnie ktoś oczekuje.



    Uważam, że lepiej zaczekać z wyborem studiów dopóki się nie wie, czego się chce. Życie nauczyło mnie, że tak naprawdę można wszystko, jeśli się do tego odpowiednio podejdzie. Znam ludzi, którzy robią na raz 3 kierunki studiów, wszystkie dziennie i mają przy tym stypendia naukowe, życie towarzyskie i kilka pasji. Znam ludzi, którzy bez studiów robią takie kariery, o których ja mogę tylko pomarzyć. Znam ludzi, którzy wracają na studia/do szkoły po 40-stce i pracują i mają rodzinę i sobie radzą. Znam też takich, którzy, mają po dwa fakultety, 4 języki biegle i pracują w makro na wózku widłowym za 800zł miesięcznie.
  • Re: Little Michael In Big World

    cailet > 28-04-2009, 16:49

    marlenao --> do tego, żeby pracować w USA nie musisz mieć obywatelstwa.
  • Re: Little Michael In Big World

    shante > 28-04-2009, 16:52

    Ja od baaardzo długiego czasu marzyłam o studiach turystycznych. Marzyła mi się praca jako pilot wycieczek zagranicznych. Wiem, że dla większości przewodników/pilotów jest to praca sezonowa, ale bardzo zależy mi na dostaniu się do tych ok. 20% pilotów pracujących cały rok. :wink: Wiem, że to wiąże się z wieloma wyrzeczeniami, częstymi zmianami miejsca zamieszkania, dużą odpowiedzialnością, ale podróżowanie to moja pasja, chciałabym wiedzieć o świecie jak najwięcej i móc dzielić się tym z uczestnikami wycieczek :wink:



    Poza tym marzy mi się napisanie książki, ale to już inna sprawa.





    A co do spełnienia swych życiowych planów i samorealizacji to myślę, że zależą głównie od własnej zaradności i zwyczajnego szczęścia, które trzeba chwytać, gdy jest taka okazja. :wink:
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia