• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

gare centrale - Bruksela

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • gare centrale - Bruksela
       
  • gare centrale - Bruksela
  • Re: gare centrale - Bruksela

    magda-mei > 28-03-2006, 13:40

    o jak milo ze dostalam tyle odpowiedzi



    ale zbaczajac z mojej historii opowiem wam jedna ktora misie przytrafila w ten weekend.



    niedziela wieczor... 26 marca ... pogoda super 16 stopni w cieniu. idealna temperatura na lzejsza kurteczke, apaszke i skorzane rekawiczki , oraz oczywiscie wybranie sie na miasto. tak tez zrobilam z jedna au pair ( czytaj, czytaj ewelinko ;p)

    poszlysmy do Irish pubu napic sie piwka, porozmawiac, oczywiscie zeby nie bylo podstarzaly mezczyzna sie do nas pieknie usmiechal. wychodzac poszlysmy co mc donallda na frytki, a ze dalej bylo cieplutko tak stwierdzilysmy ze pojdzieny na grand plats poogladac Brukselski ryneczek o zmroku.

    Wychodzac z mc polozylam rekawiczki na paracolce zeby ich nie zgubic. i tak sobie przeszlam kawalek jedzac frytki. 2 min pozniej chce ubrac rekawiczki, a tu mam jedna. wiedzialam ktoredy szlam i gdzie moglam je zgubic wiec wrocilysmy ta sama droga. wyobrazcie sobie rekawiczke wcielo!!! szla tamtedy spora gromadka ludzi pozatym widzialam kilku bezdomnych ale po do komus jedna rekawiczka? wkurzylam sie bo uwielbiam takie gadzety jak skorzane rekawiczki, pozatym te byly naprawde fajne !!!! po krotkim czasie wkurzania sie stw trudno i poszlysmy pospacerowac po placu ogladajac swiatelka, natknelysmy sie nawet na cudownego pana z Irish pubu - kolezanka sie usiala ze moze z moja rekawiczka za nami polecial.. ale nie ;(

    wracajac, oczywicie ta sama droga - patrzylam za moja rekawiczka.

    I nie wiem jak sie to stalo ale zauwazylam cos czarnego na lewej rece jednego bezdomnego!!!! od razu pomyslalam pewnie moja rekawiczka...

    ale jak? siegam do torebki i patrze - zostala mi prawa...

    nawet na 2 min cos nei moze polezec na ziemi bo juz znajdzie innego wlasciciela !!!!

    do tej pory nie moge tego przezyc !!!!!





    ok ale wracajac do mojej amerykanskiej rodzinki...



    nic nie odpowiedzialam mojej ale zaczelam sie z nia bawic, nie rozwalala przy mnie juz pokoju bawiac sie z mla patrze a mamuska sprzata pokoj? pewnie zrobilam brzydka minke ale ok. pytam malej czy pobawimy sie barbie, a ta do mnei nie - ze to sa mamy zabawki - zabawne ... i zaczelysmy sie bawic klockami.



    kobieta poszla gdzies i za jakis czas wrocila z czyms w rece - prezentem... dla mnie!!

    dostalam od niej zegarek ( new yorker - drogi ale brzydki do tej pory nie mam komu go odsprzedac). powiedziala mi ze to w podziekowaniu za caly weekend siedzenia z mala kiedy ona byla w programie, a maz byl w szpitalu.

    stwerdzilam o kurcze moze nie jest taka zla??

    pozniej pomoglam jej w gotowaniu, troche pogadalysmy, rozmawiajac z nia w jezyku ang robilam przeokopasne bledy. sama czulam to i myslalam co jest do...?

    a hostka sie super cieszyla za kazdym razem jak cos sknocilam mowiac do niej. zrobilsmy obiadek - w tym czasie mala ogladala telewizje. przyszedl on, polozyl nogi na stole - ona biegnie do niego sciagnac mu buty .......

    zjedlismy obiac - Iris dostala zjebe ze nie za dobre...



    a myslalalam ze tam bedzie kobieta rzadzila - no widac nie wszedzie tak jest?



    wieczorem plywalam z mala w basenie, zrelaksowalam sie i super.



    nastepnego dnia Iris pyta czy nie chce jej biustonoszy bo jej sa niepotrzebne, a wczoraj widziala mnie w stroju kapielowym i uwaza, ze mam rozmiar jaki ona miala przed powiekszeniem.

    stwierdzilam ze ok, spoko ze pomyslala o mnie,chociaz bylo mi niezmiernie glupio jak mi powiedziala w sumie nie ze zobaczyla ale ze sie przygladala ...

    dala mi calkiem nowiusie biustonosze i nawet fajnie lezace

    oczywiscie chciala zobaczyc jak na mnie leza?



    jakos niewiele pozniej wrocil Chris z pracy, a ta zachwycona biegnie do niego z informcja ze mam taki rozmiar biustonosza jaki ona miala przed operacja.



    nosz do ... a ten sie smieje i patrzy wiadomo w jakim kierunku..



    a ja do nich : ej no co wy? male b to nie jest tak zle !?!?!!
  • Re: gare centrale - Bruksela

    monica07 > 28-03-2006, 17:27

    jakie przeboje z biustonoszami no no :lol:



    hostka miala boob job?
  • Re: gare centrale - Bruksela

    martamaua > 28-03-2006, 17:29

    Widac, ze kobieta zdominowana i zakompleksiona przez glupiego faceta...

    Kto by pomyslal...

    Sciagac mu buty...no az sie we mnie gotuje. Szkoda, ze mu w gebe nimi nie przywalila... :?
  • Re: gare centrale - Bruksela

    nikusia > 28-03-2006, 20:16

    wogóle co to za babka? koło mężusia lata jak popieprzona a jak dziecko się do niej łasi bo nie widziało jej 3 miechy to ta niewzruszona? rodzina jak z krzywego zwierciadła ... współczuje
  • Re: gare centrale - Bruksela

    (-:MARZENA:-) > 29-03-2006, 16:38

    8O
  • Re: gare centrale - Bruksela

    Gość > 04-05-2006, 23:27

    Ooo Madziu, widze, ze dzielnie kontynuujesz swoja historie! ;D Co tam ciekawego slychac w Brukseli?

    Kontynuuj opowiesc, tam jeszcze sporo ciekawych rzeczy bylo, to tacy wariaci totalni przeciez A o nowych nic nie napiszesz?

    Pozdrowionka!!
  • Re: gare centrale - Bruksela

    magda-mei > 31-05-2006, 21:49

    heh tak dawno nei pisalam ze juz w sumie zapomnialam co sie dzialo po kolei, zreszta przeszedl mi troche nerw na amerykansko - belgijska rodzinke. Nikt nie jets idealny - ze mna tez nei jest latwo zyc. Ale oni byli faktycznie rozkosznie pokreceni.



    Ostatnio siedzac wkolezanka i popijajac kawke przypomnialam sobie pare wpadek z nimi ))))



    omal co sie nie udlailam ze smiechu ))



    np.



    poszlam z Iris do sklepu sieci DELEZE na zakupy i wracajac chcialam wyjsc przez wyjscie bezpieczenstwa i wlaczylam alarm w sklepie )))





    a na samym poczatku jak sie Iris pojawila i zobaczyla pudelko czekoladek Wawela - oczywiscie odemnie to chciala mnie poczestowac a ja cos pokrecilam i z tego co ona zrowumiala to wyszlo na to ze jej powiedzialam ze dalam im stare czekoladki )))



    innym razem tez w sklepie szukalysmy oliwek - ciezko bylo znalezc wiec zapytalam jednego przystojnego kolesia ktory dokladal towar - a fajny byl moj piotrus jets fajniejszy ale ten byl fajny zreszta wypinal tylek w moja strone jak do niego zagadalam

    no ale pokazal mi gdzie sa oliwki i ide dumna z siebie do Iris i jej zakupow i mowie ' nice boy - and high ))) zamiast tall ))



    a najlepsze )))

    Boze !!! bylam u nich wrzesien - listopad takze Halloween zaliczylam u nich przed dniem zabaw w duszki pojechalismy do angielskiego sklepu i Chris kupil nam kiecki. Dla mnie byla czarna dluga mara a dla niej czarownicy i ta franca zaraz po powrocie do domu zmierzyma obie i stwierdzila ze dluzsza lepiej na niej lezy wiec inna dostane. to stwierdzilam co tam niech sobie bierze - ale troche nie mile to bylo zwlaszcza ze mi powiedzieli na poczatku ze ta jest dla mnei ta dla ... itp.

    No ale nastepnego dnia rano stwierdzilam ze piernicze i sama zmierzlam obie kiecki, na szczescie czarownicy byla fajniejsza dla mnie a Ta ktora Iris wybrala wogle niefajna jakas wieczorowa sie wydawala -nic ciekawego po prostu mameja

    w niedziele wieczor wracam z Brukseli na impreze halloweenowa i Iris daje mi kiedke wyciagam ja z worka a tam moje majtki

    ladnie zlowone - musialam je przypadkowo wrzucic jak pakowalam kiecki. Nie wiedzialam co zrobic - troche glupia sytuacja ale stw co tam juz tylko miesiac zostal zeszlam na dol przebrana a ona patrzy na mnie usmiechnieta siedzac na kanapie w pokoju to jej powiedzialam ' thanks for finding my pans' ona zszonowana ale odpowiedziala ' you are welcome' do tej pry smieje sie w duchu jak ja moglamzapomniec o tych gaciach - pewnie jeszcze byly brudne jak ona je znalazla )))



    dobrego wieczoru ))
  • Re: gare centrale - Bruksela

    E.K. > 29-06-2006, 0:17

    no i nadszedl czas na podsumowanie. Ale zeby bylo ciekawiej to ciag dalszy historii rozpocznę od końca

    A historia kończy sie tak:

    Hi,

    I'm writing as a result of family's advertisment nr 262119 (Chris Holman). I was an au-pair in mr and mrs Elbers - Holman's family for 3 weeks.

    First of all this family is not living in a big city!They live in Stenokerzel - that is about 20 km from Brussel, but the truth is that they are living in the middle of nowhere. To the centre of Stenokerzel village is about 50 minutes by walk, to the first shop about 20 minutes, to the first town about 30 minutes by bus.

    Besides this the family needs somebody to work about 50 hours a week but they pay only for 30 hours!

    Unfortunately it's not true that they want to help you in your work - the reality is that they expect garden job, cleaning (also cleaning the fridge), ironing (not only for the child) and much much more.

    They already had 6 au-pairs (since july 2005) and not only me complainted a lot.

    I'm writing this letters because I believe that the the future au-pair should know about this.

    All the best

    Edyta
  • Re: gare centrale - Bruksela

    magda-mei > 29-06-2006, 22:17

    ano. szkoda ze nikt mnie nie uprzedzil przed tym jak do nich pojechalam...
  • Re: gare centrale - Bruksela

    Sol > 20-08-2006, 2:14

    Przeczytalam wszystko!

    Madzia co sie teraz z taba dzieje??????????????????????
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Poprzednia
  • Następna