-
-
Re: KASIK - to ja:)
kasik > 03-08-2005, 2:12
Dokladnie jestem juz w stanie Virginia, to jest na granicy z Maryland i jakies 10 - 15 min. samochodem od DC. -
Re: KASIK - to ja:)
leneczka > 03-08-2005, 13:12
matko kasia jak ci fajnie :]:]
pisz ta druga czesc bo to takie excytujace :lol:
sluchaj a ty masz skonczone 21 tak? bo ta to chyba tylko poc klubem bym postala :/ :? -
Re: KASIK - to ja:)
kasik > 04-08-2005, 3:26
Wlasnie wrocilam z treningowej jazdy samochodem
Jezdzi sie latwo, gorzej z parkowaniem. Nigdy w zyciu nie zaparkuje tym autokarem pomiedzy dwoma samochodami bez przestawiania ich na rozne strony :wink: Ze tez musieli mi wywalic z jakims wielkim vanem.
Leneczka, 21 bede miala za niecaly miesiac, do tego klubu mozna bylo wchodzic chyba od 19 lub 20, tylko jako niepelnoletnia nie dostalam rozowej opaski na reke, co znaczylo, ze nie noge kupowac i pic alkoholu, tylko tyle. -
Re: KASIK - to ja:)
monica07 > 06-08-2005, 20:53
lenczka to moze sobie nie postoimy a nawet wejdziemyjest i nadzieja dla nas hehehe 8)
kasik jak czytalam twoj opis weekendu to az sobie wszystko wyobrazalam. i tego murzyna tez.
co do 4latkow to mnei nei przerazajcie bo ja bede miala wlasnie 4latke i 8latke. :roll: Po starszej wiem czego sie spodziewac..mam siosrzenice jej wieku- non stop fryzy makijaze paznokcie i zabawa w zwierzeta. I w jakies superohaterki o amerykanskich imionach. tragedia. a 4latka az taka okropna moze byc? :? -
Re: KASIK - to ja:)
Gość > 06-08-2005, 22:21
[quote name="monica07"] Po starszej wiem czego sie spodziewac..mam siosrzenice jej wieku- non stop fryzy makijaze paznokcie i zabawa w zwierzeta. I w jakies superohaterki o amerykanskich imionach. tragedia. [/quote]
niekoniecznie, to zalezy jak dziecko wychowywane. Moja 8-latka znowu mnie ciagnie to piwnicy zeby jej pomagac ciosac z drewna rzeczy hehe, poza tym raczej woli podyskutowac na tematy wlasciwie dla doroslych (jak na przyklad, co sie stanie kiedy wacus utknie w tej drugiej dziurce - pytanie autentyczne, lub dlaczego Hitler zdaniem ludzi byl zly i co takiego zrobil), albo pomoc jej szalas w lesie budowac, albo zagrac w karty lub w szachyFryzy makijaze paznokcie to mam ze starsza, 12latka. -
Re: KASIK - to ja:)
kasik > 07-08-2005, 3:52
dziewczyny...
kryzys mi sie jakis dzis wlaczyl...
wszystko bylo ok, jeszcze wczoraj cala noc sie bawilam a dzisiaj ni z gruchy ni z pietruchy mi sie na tesknote zebralo, nie wiem o co chodzi. Dociera do mnie chyba, ze to bedzie ROK, bo do tej pory sie czulam moze troche jak na wakacjach, sama nie wiem
siedzialm dzis caly dzien na gadu, moze dlatego
Wczoraj wieczorem bylam na meczu baseballowym. Dobrze, ze znalam mniej wiecej zasady, bo dziewczyny kompletnie nie wiedzialy o co chodzi. Na cos sie przydala moja znajomsc z baseballista w Polsce :wink:
Bycie na prawdziwym meczu amerykanskiego baseballa bylo wiec dla mnie sporym przezyciem. Ale wszystko jak na filmachSzkoda tylko, ze Waszyngton przegral z San Diego, w dwoch ostatnich rundach stracili po punkcie, doooopa przegrali 6:5, ale co fakt to fakt Padresi mieli lepszy atak. Pod koniec meczu na serio sie w to tak wciagnelam i zaczelam przezywac jak ci wszyscy ludzie dookola, az sie dziewczyny ze mnie smialy, ze sie tak wkrecialm, ale co poradze na to, ze rozumialam co sie dzieje na boisku, a one nie mialy zielonego pojecia. Tutaj w tv jest tyle kanalow a nie ma co ogladac, wiec non stop mlb u mnie leci MLB = major league baseball jakby ktos nie byl w temacie :wink:
Potem uderzylysmy do baru. Bar oczywiscie powyzej 21...hahahha tylko jedna z nas mial skonczona, w jednym sie nie udalo, w nastepnym akurat nie bylo bramkarza, moze poszedl sie wysikac, czy co? :lol: Naturalnie skorzystalysmy z okazji. W srodku bylo strasznie duzo staruchow, ale cieszylysmy sie, ze mamy gdzie usiasc, no i ze mozemy sie napic czegos z %Po chwili przysiadlo sie do nas dwoch gejow, ktorzy zapewniali nas, ze nie sa para, ale na 100 byli bo ich przyczailysmy juz od poczatku W dodatku jeden z nich myslal, ze jestem "stad", nie wiem dlaczego bo slyszal moj angielski hahahhahahah moj zalosny angielski, nigdy w zyciu by mi nie przyszlo go glowy, ze ktos tak pomysli Jak sie dowiedzial, ze jestem tu 3 tyg. nie mogl uwierzyc i chwalil moj angielski, myslalam, ze spadne pod stol ze smiechu! Tak wiec w nieco dziwnym towarzystwie wypilysmy po drineczku i udalysmy sie pod klub, gdzie czekali znajomi ( moj amant, ktorego poznalam w zeszla sobote tez ahahahah, ale nie podoba mi sie w ogole, no tak moje szczescie, ze juz na poczatku sie taki przyczepil :lol: ). Na szczescie szybko udalo mi sie go splawic i pojechalysmy do domu z operem z Hiszpani, ktory za tydzien wraca do domu. Wieczor i noc bardzo mile. Waszyngton noca jest na prawde sliczny.
Do domu wrocilam o 4 i akurat zastalam na gadu baseballiste...potem zasnac nie moglam...tesknie...
A dzis caly dzien przy kompie spedzilam, caly dzien. I szkoda, ze nie mialam dzisiaj gdzie wyjsc, no trudno, przydaloby mi sie wyjscie z tej cholernej chaty. Dzieci mnie tak dzisiaj wkurwia.ly....dobrze, ze nie pracowalam. A na koniec jak poszlam na gore jesc to maly (4letni zasmarkaniec) jadl przy stole na golasa, no prosze powiedzcie, ze to nie jest normalne!!!!!!!!!!!! Kurwa mac dla mnie to pojebane, popierdolone na maxa, sorry, ale juz nie wyrabiam. Mam nadzieje, ze zycie gowniarza pokory nauczy! Bo wszystko musi byc jak chce i zawsze to dostaje. A w "realnym" zyciu wiadomo jak jest, oby szybko po dupie dostal. No i moze rodzice tez, bo to w koncu oni tak dzieciaka wychowuja, ch.uj mnie strzela, ze musze sie z nim urzerac aaaaaaaaaaaaaaaa. Sorry, musze sie gdzies wyladowac
A najgorsze jest to:
jutro z ranca jade z nimi nad ocean na 2 tygodnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ocipieje tam, 2 tygodnie z nimi non stop! Nie wiem czy bede tam miala dostep do netu ( pewnie nie) i to mnie tez przeraza. Nie wiem nawet jak bedzie z telefonem, nic nie wiem, rzygac mi sie chce jak pomysle, co mnie od jutra czeka! No ale pocieszam sie, ze potem juz tylko z gorki. Jak wrocimy dziewczyny beda szly do szkoly, potem zaraz moje 21 urodziny, potem zasmarkaniec uderzy do przedszkola i bedzie tylko lepiejTaka mam nadzieje.
Wiec dziewczynki moje kochane, moge sie nie pojawiac tu 2 tygodnie, ooooo nawet sobie tego nie wyobrazam 8O
Sciskam Was wszystkie bardzo bardzo bardzo mocno.
Emm :-*przepraszam, ze sie nie odzywam, ale ten tydzien mialam tak przewalony, ze nawet ani razu do domu nie zadzwonilam od niedzieli, dopiero wczoraj w nocy jak wrocilam do domu. Szalej tam ile mozesz i uzywaj zycia poki jestes mlodapapapa -
Re: KASIK - to ja:)
leneczka > 07-08-2005, 10:32
no wiec na wstepie przesylam ci duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuzoooooooooooooo pozytywnej energi! Badz dzielna
A tak pozatym jak ja przyjade do rodzinki to aqrat hosci jaka na 2 tyg. do mexyku i ja z asia [niania nr 2] zostajemy same z bahorkami :twisted: :/
odrazu szkola zycia 24/24 ze smrodkami ehhhhhhh -
Re: KASIK - to ja:)
martamaua > 07-08-2005, 12:52
O moj Boze wspolczuje.Moi pojechali na weekend na rodzinne spotkanko.Caaaaaaaala wielka familia sie zjezdza,10 dzieciakow bedzie.Lubie tych wszystkich ludzi,ale jak wol do karety tam...Dajcie spokoj.A tak to sie poumawialam z kumpelkami,popilam troche i jestem happy.
Tylko jak ladnie sprzatnelam w piatek to po ich pakowaniu jest taki burdel,ze mi rece opadaja,ale w dupie mam nie rusze,i prania tez nie zrobie,bo nie ma plynu i mnie wszystko gryzie
I kazda mysl o spedzeniu wakacji z nimi tez mnie przeraza,sa ok,ale jakby nie patrzec to moja 'praca' i jak sie widzi jednych i tych samych ludzi tyle czasu to normalne,ze sie chce odpoczac,a poza tym takie to wakacje,ze zawsze bedzie jakas maluska prosba 'a czy mozesz popilnowac...''.Raz bylam na jeden dzien(bo zaraz musialam sie zwijac na pogrzeb do Polski)i spalismy wszyscy w jednym pokoju-hosci smierdzacy alkoholem,chrapiacy host,dzieciak budzacy sie o cos i wieeeeelkie wycie.Szczyt marzen... -
Re: KASIK - to ja:)
MONIKA > 07-08-2005, 19:02
Trzymaj sie Kaska, taki mialas super nastroj non stop, nie trac go! -
Re: KASIK - to ja:)
monica07 > 09-08-2005, 0:07
laska jeszcze cie tesknota trzyma?? jeku jakbym sobei psozla na mecz amerykanskiego baseballa! o gosh! albo koszykowki!super masz ja tez tak chce :wink: