-
-
Re: Jakie oblesne rzeczy robia wasze host rodziny?
martina84 > 18-09-2006, 13:56
hehe No nie zle te wasze doswiadczenia. Ja skonczylam byc au pair jakis miesiac temu. Mialam wiele sytuacji w domu, ktore mnie obrzydzaly.
Kiedys bylam z kumpelami, dwoma Polskami, na zakupach i potem kolo 9 stwierdzilysmy ze jedziemy do mnie. A u mnie byl dzien depilacji mojego hosta dloni wiec na calym stole lezaly jego wlosy. Ogolnie to on mial co jakis czas golone plecy i tors bo jest strasznie owlosiony hihih... Jak opowiadalam to na spotkaniach au pair to nikt mi nie chcial wierzyc
:lol: -
Re: Jakie oblesne rzeczy robia wasze host rodziny?
risette1 > 18-09-2006, 18:33
o BOSHE 8O 8O 8O 8O 8O 8O -
Re: Jakie oblesne rzeczy robia wasze host rodziny?
disarrays > 19-09-2006, 13:47
uahahaha nie.. no luuuz.. depilacja dloni
Ja poki co nie zaobserwowalam nic strasznie oblesnego. lazienke dziele z dzieciakami (w zasadzie tylko z 5latka, bo 3latka jeszcze laduje w pampera). Standard, ze starsza nie spuszcza wody, ale to zazwychaj w nocy(strasznie glosno), a ogolnie jest OK. Norma tez ze 3latka dlubie sobie w nosie.
ogolnie kupa paradoksow... wszystko sterylne, dezynfekowany kosz na smieci, szafki, codziennie myte 2 lazienki... bo mala do buzi wszystko bierze... jedzenie owocow i warzyw (tak sztucznych ze wygladaja jak plastikowe!) malo slodyczy, czapeczka na glowe jak slonce, ale z drugiej strony lazenie w butach po domu, dzieciaki w pizamkach na boso po mokrych chodnikach w ogrodzie, nieumiejetnosc mycia rak i jedzenia sztuccami...
najgorsze jest to, ze namecze sie zeby je wykapac wieczorem a one pozniej jedza kolacje.... nie musze mowic ze sos od pizzy, czy jakies inne smakolyki laduja sobie na glowe i na sciany.. i nie bede tez mowic jak wyglada codzien podloga (dywan!) w jadalni...
a hosci sa w miare OK, nie bekaja, nie pierdza, nie bzykaja sie glosno... jedyne co, to 30 par gaci hosta co 2gi dzien(na szczescie tylko rozwieszam, wiec sa juz czyste ) -
Re: Jakie oblesne rzeczy robia wasze host rodziny?
maluta18 > 20-09-2006, 19:59
ja jestem na au pair od 3 tyg a juz zauwazylam pare rzeczy a mianowicie:jak wstaja rano to sie nie myja (rzadko kiedy czasem hostka myje rano glowe i suszy a potem bez uczesania i z starsznie potarganymi wlosami wychodzi)nie sprzataja po sobie garow,chodza po domu w butach albo chodza po dworze na boso a pozniej sie tak klada do lozka, nie myja warzyw ani owocow przed zjedzeniem(a do mnie hostka powiedziala zebym myjac ziemniaki nie wkladala ich do zlewu bo tam mnostwo bakterii i zreszta po co wogole je myje wystarczy woda zalac w garnku :roll: )oni wogole nie zauwazaja brudu to jest katastrofa, jakbym sama nie sprzatala to bysmy tu zarosli w tym brudzie!!jak jeszcze sobie cos przypomne to dodam. -
Re: Jakie oblesne rzeczy robia wasze host rodziny?
Gość > 24-08-2007, 19:25
tak sobie pomyslalam... temat godny przypomnienia
teraz tak duzo was dziewczyny wyjechalo na nowo, jakies ciekawe obserwacje?chetnie poczytam :lol: -
Re: Jakie oblesne rzeczy robia wasze host rodziny?
MONIKA > 24-08-2007, 19:52
Boze, co za temat, usmialam sie, jak diabli.
U mnie do szalu doprowadza mnie moja siedmiolatka, ktora z jednej strony ma pedantyczne (ksiazniczkowe) zapedy. Np do lazienki nie wejdzie, bo mlody w niej byl i smierdzi, albo po nikim sie nie napije, nie uzyje talerza, lyzki, ale z drugiej potrafi zapomniec spuscic wode w kiblu, umyc rece, czasem ma czarne i tez luz.
Maly za to jest wyczulony na zapachy i trzeba uwazac, bo gotow rzygac!
U fryzjera zapach amoniaku spowodowal, ze musielismy wyjsc, a nasza sprzataczka musiala zmienic perfumy, bo mu smierdzialy!!!
Hosta mam super czyt\stego i dlatego swietnie sie dogadujemy, dwoje pedantow.Za to hostka, to totalny balaganiarz. Szczytem szczytow bylo, jak wywalila zuzyty tampon do kosza u siebie w lazience, a ze opiekowalismy sie psem znajomych, ow pies rozszarpal tampon i rozniosl po calym domu. Tom, jak to zobaczyl, omal sie pohaftowal, jak i ja zreszta.
Na szsczescie mamy cleaning service raz na tydzien, wiec nie trzeba sie wysliac i zyc w brudzie tez nie musze. Chociaz swoj pokoj i tak szoruje, dla odstresowania.
PS. U Amerykanow obrzydza mnie idea chodzenia spac brudnym i brania prysznica rano. Po calym dniu bym nie zasnela taka brudna. -
Re: Jakie oblesne rzeczy robia wasze host rodziny?
idril > 24-08-2007, 21:24
dzieci chodza w ubraniach do tego czasu az ubrania mozna postawic- sa takie sztywne od brudu.
wszytsko jest pozaklejane zarciem a jakby tak wzias noz i to zekrobac to kolejny obiad by wyszedl.
za to w pizamkach nie moge spac wiecej niz dwie noce.
dzieci (2-lenie) nie myje sie mydlem bo to detergenty.
i inne takie.
nie wiem jak tak mozna zyc?! -
Re: Jakie oblesne rzeczy robia wasze host rodziny?
asiafrugo > 24-08-2007, 21:38
a moi jak przyjechalam to mieli w swoim lozku wszystko - jakis sprzet elektroniczny, ciuchy, kosmetyki, ksiazki - i z tym spali :roll: na poczatku jak skladalam czyste ciuchy z linki i kladlam na dole na kanapie to one lezaly i lezaly - i stwierdzilam ze do usranej smierci beda tak lezec takze im to na lozko wszystko rzucilam - spali z nimi pozniej 2 dni 8O
teraz sie troche hamuja bo ja pedant jestem i oni wiedza ze bajzel mnie wkurza i ich lozko jest prawie czyste - prawie....a prawie wielka roznice robi :lol: a kumpeli hosci spali z butami - asy 8O :lol:
a co do nie mycia sie wieczorem to moi to samo - ja np. nie zasne bez prysznica ! -
Re: Jakie oblesne rzeczy robia wasze host rodziny?
idril > 24-08-2007, 22:12
jaaacie!
jak tak mozna spac?! ja musze miec pelen konfort spania (oczywiscie nie chodzi mi ze nawet na biwakach pod namiotem musze miec nie wiadomo co, chodzi mi o codziennosc, nie o ekstremalne sytuacje)
nie wiem jak tak mozna spac. z ciuchami bo to jeszcze miekke to moze byc, juz trudno jak lubia to ich sprawa, ale z ksiazkami?! 8O -
Re: Jakie oblesne rzeczy robia wasze host rodziny?
lumi-enkeli > 24-08-2007, 22:16
Ja mialam na wsi,w Riihikoski takich syfiarzy,ze glowa mala. Garow NIGDY nie zmywali,jak mialam czas wolny to tylko dokladali,dokladali...w koncu mylam bo nie chcialam zeby to uroslo do rozmiarow Kilimandzaro. Ubrania prali...ale po wypraniu wyrzucane byly na srodek pokoju 8O Gdy tam pierwszy raz przyjechalam dookola bylo z 5 gor (mam 171cm wzrostu,a one siegaly ponad kolana :? ) gdzie nie spojrzysz CIUCHY. Walajaca sie maszynki do golenia,norma. Sauna byla tak zasyfiona,ze jak mylysmy (z Karolinka) to woda czarna,blee i pajaki :roll: